Wtorkowe posiedzenie rady miejskiej ważne jest głównie z powodu zatwierdzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu między ul. Moniuszki a torami, a zatem miejsca, gdzie od dawna burmistrz forsuje market.

Radni i urzędnicy miejscy wystąpili na sesji w ciemnych, a niekiedy czarnych ubraniach, niektórzy z czarnymi krawatami. Wyglądali tyleż uroczyście, co ponuro, wręcz żałobnie. Czy był to przypadek, czy wynik jakichś wcześniejszych uroczystości, nie wiemy. Ale to pogrzebowo krucze towarzystwo ubrane było stosownie do okoliczności. Mieszkańcy przyglądali się smutnemu widowisku. Uwagi do planu, autorstwa setek mieszkańców, były wszystkie odrzucane w jakimś makabrycznym obrzędzie. Przewodnicząca czytała numer uwagi, wzywała do głosowania nad jej odrzuceniem, a radny Ryglewicz rytualnie anonsował wynik, najczęściej brzmiący: 9 za, 5 przeciw, 1 wstrzymujący się.

logomale

Treść uwag do projektu planu nie była odczytywana. Odrzucane były całkowicie bezrefleksyjnie, bez jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji bądź oceny. Rada miejska została sprowadzona do formalnej maszynki głosującej za indywidualnym interesem deweloperskim. Burmistrz i skarbnik kilka miesięcy temu uwikłali nasze miasto w dziwny układ – umowę z developerem, a teraz pociągnęli za sobą większość radnych. Na nich, którzy nie przeciwstawili się zatwierdzeniu marketu, spada wstyd i hańba. Szczególne odium spada na radnego Teuschnera, który najwyraźniej stosuje podwójne standardy. Gdy market miał powstać w pobliżu jego miejsca zamieszkania, był przeciw, zbierał podpisy, protestował. Dzisiaj sam gotuje taki los innym mieszkańcom. A radny Krzyżański?! Pamiętamy, że przed wyborami był jednym z najzagorzalszych przeciwników marketów w Puszczykówku, napisał wiele tekstów o konieczności zachowania tradycyjnego charakteru miasta.  Do wyborów szedł jako człowiek, który reprezentował Zielone Puszczykowo! Dzisiaj najpierw odrzucał uwagi mieszkańców, którzy protestowali przeciwko marketowi na ul. Moniuszki, a w głosowaniu nad uchwałą, wstrzymał się, pewno po to aby dziś mógł tłumaczyć, że nie był „za”.  Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek –  inaczej tę niekonsekwencję trudno wytłumaczyć.

Uchwała o przyjęciu planu zagospodarowania dla terenu na ul. Moniuszki gdzie ma powstać market została przyjęta stosunkiem głosów: 8 za Elżbieta Bijaczewska, Elżbieta Czarnecka, Alfreda Brączkowska, Jakub Musiał, Tomasz Potocki, Ryszard Teuschner, Filip Ryglewicz, Władysław Hetman 5 przeciw: Dorota Łuczak Dydowicz, Agata Wójcik, Małgorzata Hempowicz, Jan Łagoda, Łukasz Grzonka, 2 wstrzymujących się: Małgorzata Szczotka i Maciej Krzyżański.

Jakiś czas temu proponowaliśmy, by miasto wykupiło teren przy Moniuszki na cele komunalne. Ten pomysł przez burmistrza nie został podjęty. Dzisiaj widzimy, że najważniejsze okazało się zatwierdzenie MPZP pod potrzebę indywidualnego inwestora. Lokalna demokracja została sprowadzona do bezrefleksyjnej i bezalternatywnej procedury, która kieruje się wyłącznie arytmetyką w radzie, a nie argumentami, wolą mieszkańców, czy dobrem choćby części współobywateli.  

Burmistrz Balcerek bezustannie wzywa mieszkańców, by ich podatki płynęły do kasy miejskiej: „na komfort naszego codziennego życia w Puszczykowie wpływa wiele czynników […]. To My, Mieszkańcy [pisownia oryginalna], decydujemy o przyszłości i rozwoju Puszczykowa, to nasze decyzje wpływają na sytuację finansową miasta, a co za tym idzie, na jego funkcjonowanie.” To puste słowa. Burmistrz i rada za rocznie 30.000 srebrników, przepraszamy – złotych podatku od nieruchomości za market sprzedali Puszczykowo i jego mieszkańców. Jak to w takich granicznych sytuacjach bywa, podczas gdy jedni upadli, objawiło się też kilkuset sprawiedliwych, którzy wnieśli uwagi, przeciwstawiając się planowi. Ci wyborcy nie zapomną, jak zostali zlekceważeni. Czyżby jakieś działy w markecie, kasa i magazyn były już personalnie obsadzone?

Mikołaj Piertaszak Dmowski

Krzysztof J. Kamiński

rys. Andrzej Krauze

Ps.Takie decyzje naszych władz prowadzą do tego, że ceny naszych nieruchomości spadną do poziomu tych w Luboniu lub Mosinie.

 

 

 

Komentarzy: 21 o “Czarna msza puszczykowskiej demokracji

    1. No cóż ale radni sami się nie wybrali.
      Ostatnio taka polska specjalność nikt nie głosował na PiS, a rządzą, nikt nie wybierał radnych a rządzą.
      CUD !!

  1. Burmistrz postawił na swoim, postawi nam market – cudny budynek o wielkości 1200m i parking na 100 samochodów.
    Mnie zastanowiło jedno: dlaczego nie było euforii wśród radnych , dlaczego wszyscy byli ubrani na czarno, dlaczego nie strzelały korki od szampana? A miny mówiły same za siebie – były po prostu smutne.
    Mam wrażenie, że przynajmniej jeden z nich wiedział, że źle robi…

    1. Gdy mecenas Muszyński mówił o ewentualnej odpowiedzialności karnej urzędników miejskich za działanie na szkodę miasta i jego mieszkańców, niektórzy obecni przy stole prezydialnym / co było widać,/ poczuli się „niewyraźnie”. Czy pamiętacie historię Doriana Greya? Za każdy zły postępek – szkaradna rysa?
      W powieści Oscara Wilde-a na portrecie, a tu?

  2. Panie MIKOŁAJU brawo dla Pana / co klasa to klasa/ tacy jak Pan są prawie na wymarciu ,ale w Puszczykowie jest ich może kilkuset i myślę ze w sądzie zapełnią cała salę rozpraw a wtedy zobaczymy po czyjej stronie jest racja .Pokażemy sędziemu reportaż TVP powiemy o naszych racjach i zobaczymy czy klika ma rację czy mieszkańcy.”niech żywi nie tracą nadziei i niosą walki z głupotą kaganiec” .Młodzi jednoczcie się w walce z ciemnotą o Nasze a nie dupiewskie Puszczykowo.

  3. „Moniuszkowcy i OKOLICZNI ” nie chcecie mieć bałaganu na waszej ulicy nie traćcie nadziei trzeba się zebrać zrobić zrzutkę na mecenasa /byle nie tak mądrego jak ten w bezradzie miasta o nazwisku na M/ i podjąć walkę o swoje miasto, w sądach idzie ku lepszemu i myślimy że jest do wygrania.A można jeszcze zaprosić red.Olszańskiego on chętnie podejmuje takie tematy.

  4. Lobby biznesowe w Puszczykowie wydaje się nie do pokonania.Ogromna hala sportowa,teraz market potem deweloerskie bloki…..Taką mają wizję rozwoju naszego miasta.Nazwiska tych radnych i burmistrza przejdą do historii.Ekipa zDopiewa też.Panie Hetman panie Ryglewicz rozumiemy że to nie przy waszych płotach,a więc co wam tam zalezy ,niprawdaż?

  5. Warto zwrócić uwagę na pozornie mało istotny szczegół – Radna M.Szczotka wstrzymała się od głosu. Co oznacza że dopuściła GłOS SUMIENIA do głosu. Chociażby za to należy się podziękowanie. To bardzo dobry zwiastun. Czy jest szansa że w kimś jeszcze się coś dobrego odezwie?
    M

    1. A nie kręciła głową i przewracał z dezaprobatą oczami gdy głos zabierali mieszkanńcy?.Jeśli nie to postęp.

  6. Panie Macieju Krzyżański a ja Pana broniłem? Po wczorajszym głosowaniu i po przeczytaniu komentarzy z Pana udziałem z przykrością informuję że Pan zawiódł. Zawiódł w podwójny sposób. Pan nie obronił swoich wyborców, wstrzymując się od głosu Pan tak jakby im powiedział :
    ——- nie jesteście mi już do niczego potrzebni.——– Zmienia Pan okręg wyborczy? Zawiódł Pan też w ten sposób że Pan nie zrozumiał co znaczy – wstrzymuję się od głosu. Więc krótko wytłumaczę, najlepiej na przykładzie Pani M.Szczotki. W przypadku tej Radnej jest zrozumiałym komunikatem, ja go odczytuję tak – wstrzymuję się od głosu bo nie jestem za marketem ale mam dylemat jestem solidarna z mieszkańcami i chcę być solidarna ze swoim komitetem wyborczym któremu jeszcze nie wypowiadam posłuszeństwa.

    Natomiast jaki konflikt sumienia miał Pan? Przecież mandat radnego i podobno jedyną stałą pensję, czy się nie mylę, otrzymał Pan w darze od mieszkańców od wyborców i od komitetu „Odświerzmy”, od SPP i od Kuriera Puszczykowa. Co Pan chciał zakomunikować przez to wstrzymanie się od głosu? Że co, że jest solidarny z mieszkańcami? Że jest Pan przeciw marketowi? Że nie wie o co chodzi?
    Pan popełnił błąd!
    M

  7. Jest dość oczywiste, że sprawa została załatwiona już dawno a teraz nasi władcy po prostu wywiązują się ze zobowiązań. To nie jest szczególnie dziwne, od dawien dawna w Puszczykowie tak się sprawy mają, tylko teraz władze „się wzięły” za Puszczykówko i to od razu z grubej rury.
    Ale ponieważ tym razem jest załatwiane formalnie tzn. ze zmianą planu zagospodarowania poszkodowani chyba mają prawo do odszkodowania? no bo ich własność traci na wartości. Był taki zapis w ustawie o ile się nie mylę.

    1. A odszkodowania, jeżeli w ogóle do nich dojdzie – w bardzo co wątpię, zapłacą mieszkańcy całego miasta.

  8. Szanowni Państwo /tylko do rozumnych/smutny to był wczoraj Cyrk jeśli tu takie nazwiska bawiły się w klaunów Jak od wieków szanowane nazwisko profesorostwa Ryglewiczów którzy od przed wojny ukochali to miasteczko za przyrodę ,otoczenie, ludzi i wiele innych rzeczy ,a ich wnuczek nie ma do tego szacunku. Drugi głos to pani Szczotki co znaczy się wstrzymuje /kto ją tu broni też jest bez pojęcia/ się jak nie chciała głosować to mogła zostać w domu,gdyby żył wspaniały dr.Szczotka to by córeczkę pouczył w jakim miasteczku ją wychował na pewno nie miasteczku marketów,wieżowców zarządzany przez spadochroniarzy z poza Puszczykowa.

  9. Czy korek od szampana wystrzelił? „Szampanskoje igristoje”, czy raczej typu „Martini”?

    1. •Paweł Żdżarski – Prokurent. Urodzony 13 kwietnia 1969 roku. Absolwent prawa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od roku 1997 prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą Kancelaria Prawna MERITO, jako były członek zarządu i akcjonariusz spółek Berlin Group Development zrealizował budowę ponad 30 obiektów handlowych. Aktualnie jest także członkiem zarządu w spółce Terra Promessa Perfecta Sp. z o.o.

  10. Po nitce do kłębka… a konkretnie mówiąc do aktu notarialnego podpisanego przez Pana Burmistrza w lipcu ub.r.

  11. Żdżarski i Piasecki, obaj są prawnikami i działają w branży developersko – budowlanej. Była o nich mowa na forum jakoś w lecie. Pani notariusz to pewnie żona, no ale co z tego. To żadne przestępstwo, jak się ma lekarza w rodzinie też można sobie do niego chodzić i kazać sobie wypisywać recepty. No i można korzystać z usług rodzinnego prawnika, dlaczego by nie?
    Po ww. panach „internety” przejechały się przy okazji bankructwa firmy budowlanej Anioła. Czy faktycznie coś nakombinowali czy nie tego nie wiadomo. Może tak, może nie. A branża budowlana jest raczej, jakby to powiedzieć… mało przejrzysta. O bankructwo łatwo. kombinatorów nie brakuje ale równie dobrze można kogoś niesłusznie podejrzewać.

    1. ” Z czasem zaczęto kupczyć wszystkim i pieniądz wmieszał się w publiczne głosowania…” / Plutarch , grecki filozof i moralista / ok. 50 n.e. – 125 n.e./

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.