Jak informuje ostatnie Echo Puszczykowa, ruszy bezpłatna dla wszystkich linia autobusowa ( a ściślej mówiąc busowa), która kursować będzie ulicami naszego miasta.  Busiki dowozić mają mieszkańców do dworca kolejowego, szpitala i na zakupy do centrum.  Wszystko z myślą szczególnie o mieszkańcach nie poruszających się samochodami i o młodzieży szkolnej, z rejonów do których obecnie autobusy nie docierają.  Cieszy to bardzo, bo w kampanii wyborczej lokalna linia autobusowa była jednym z punktów programu wyborczego komitetu, na którego stałem czele. Przedstawiono w Echu już rozkład jazdy tej nowej linii, ale nie wiem czy przypadkiem, czy też nie, brak informacji od kiedy linia wystartuje.  Zapowiadano ( i Forum Puszczykowo za władzami miasta), że busy rozpoczną kursy 1 kwietnia.  Data skłaniała niektórych naszych czytelników do żartów, ale na razie chcę zachować powagę.  Mam cały czas więc nadzieję, że zapowiedź ta nie stanie się prima aprilisowym żartem, bo jak informuje ta sama gazeta, pierwszy przetarg który miał wyłonić wykonawcę tego zadania, nie udał się, a otwarcie ofert w następnym przetargu nastąpi dopiero 23 marca.  Jeśli nawet przetarg się uda, na start wyłonionej firmie nie zostanie dużo czasu, więc trzymajmy kciuki za nasze władze!  Oby się nie okazało, że rozkład jest, ale autobusy nie jeżdżą.

Ale załatwienie problemu poruszania się po Puszczykowie nie powoduje, że znika inny, nie mniej ważny problem: dojazd do Poznania i z Poznania.   Brak linii nocnej opisywany był już na Forum Puszczykowo wcześniej i jest to problem zarówno naszych mieszkańców, jak i mieszkających w Luboniu i Mosinie.  Dlaczego nie da się go wspólnie załatwić, a byłoby tanio i praktycznie?  Na to odpowiedzi nie mam, a władze miasta w tym temacie milczą.

Niestety ostatnimi czasy doszła inna niedobra informacja, dotycząca połączenia z Poznaniem – zmniejszyła się liczba kursów Eko rondo.  Dwa kursy autobusów tej linii, które jechały do i z Poznania w godzinach wieczornych, zostały zlikwidowane.  Młodzież studencka i osoby pracujące, czy ci którzy zapragnęli „dotknąć kultury”, a którzy wracają z Poznania mają jeszcze większy problem niż dotychczas.  Już wcześniej autobusy jeździły bardzo rzadko, a teraz między godziną 21.15, a 23.15 zrobiła się dwugodzinna dziura- nie jedzie żaden.  Jest pociąg kilka minut przed 23.00, ale jakkolwiek prawie dwie godziny czekania.  Dla osób które wieczorem po zajęciach na uczelni czy po pracy chciałyby szybko dotrzeć do domu, zostaje… kupić samochód.  A jeśli ucieknie komuś ostatni autobus o godzinie 23.15 – zostaje taksówka (dla bogatych), albo „autonogi” jako wersja dla ubogich.   Szczególnie w weekendy jeśli ktoś zapragnie udać się do Poznania do kina, teatru lub do pubu czy kawiarni (których przecież w Puszczykowie nie ma) i tam spróbuje alkoholu, nie zostaje nic innego niż wyżej wymienione opcje.  I dziwić się, że młodzież z Puszczykowa ucieka.  Wiem, to nie jedyna i nie najważniejsza przyczyna, ale bez wątpienia, szczególnie dla młodzieży i ich rodziców, brak dojazdu do i z Poznania to wielki problem, czego jako ojciec dorosłej młodzieży, często doświadczam.  Problem trwa od lat, a rozwiązania na horyzoncie nie widać.

Krzysztof J.Kamiński

fot.wiocha.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.