A to się narobiło. Na Forum Puszczykowo nie publikuje się niektórych komentarzy, a niektóre się mocno „przycina”!  Potwierdziło się to: cenzura na Forum!

Zanim padną oskarżenia o komunizm wyjaśniam: tak, nie od dzisiaj niektórych komentarzy nie publikujemy w ogóle.  Subiektywnie stwierdzamy, że niektóre nie nadają się do publikacji. Tak bywa w sytuacjach, jeśli ktoś rzuca oskarżenia typu: „Kowalski to złodziej”.  Podobnie jeśli ostre komentarze dotyczą osób zupełnie prywatnych, bądź tych, które kiedyś pełniły jakieś funkcje publiczne, ale komentarze odnoszą się do ich już niepublicznej działalności. Takich komentarzy albo nie publikujemy, albo „przycinamy”.  Jeśli publikujemy z naszą ingerencją, każdorazowo dajemy znaczek (…) red..

Nie publikujemy również tych komentarzy, które w swojej treści zawierają jedynie insynuacje lub są otwarcie obraźliwe wobec mnie. Jestem zwykłym mieszkańcem, jestem prywatną osobą. Jeśli ktoś chce mi coś na mój temat powiedzieć, to proszę jawnie.  Myślę również, że gdybym takiej osobie wywiesił na jego płocie baner z napisem: „jest Pan taki lub owaki”, to szybko by taki baner ze swojego płotu ściągnął, nie uznając tego za cenzurę. Dlaczego ja mam nie usuwać takich obraźliwych dla mnie „banerów” z Forum?

W ostatnim czasie dokonaliśmy również cenzury tzw. danych wrażliwych – adresu domowego, adresu mailowego i numeru telefonu, naszej współmieszkanki (używam określenia „współmieszkanka”, gdyż mimo wielu pytań, Pani nie odpowiedziała, czy będzie brać udział w wyborach, więc traktuję ją jako osobę prywatną).  Komentarz w którym pojawiły się te dane, podpisany był jej imieniem i nazwiskiem, ale oczywiście w momencie publikacji nie mam pewności, kto go umieścił.  Przecież każdy może napisać komentarz podpisując się Jan Kowalski, w komentarzu poda dane osobowe, a za chwilę okaże się, że napisał go nie Jan Kowalski, ale ktoś zrobił kawał lub zwykłe świństwo. I to ja będę ponosił odpowiedzialność, zgodnie z ustawą o RODO.  Pani która podała swoje prywatne dane, kiedy tylko zostały one przeze mnie wykasowane, od razu doprawiła mi gębę cenzora, dodając nawet, że sprawa grobli „jest dla mnie niewygodna”.  Jakbym o grobli już rok temu nie pisał.  To pozostawiam bez komentarza.  Mimo, że wyjaśniłem dlaczego wyciąłem dane osobowe z komentarza, powołałem się na RODO – przeprosin nie otrzymałem.  Tak zawsze merytoryczna i przygotowana Pani, nie wie jakich danych nie można udostępniać, albo robi to celowo, aby Forum zdyskredytować.  W świat poszło, że jestem cenzorem, a jej kilku zwolenników sobie na mnie używają, gdzie i jak mogą. Pogratulować.

Na koniec jeszcze jedno: pojawiają się ostatnio komentarze, różnej bardzo treści, w której na końcu autorzy straszą (?), że zrobili zdjęcie widoku ekranu (print screen) z treścią swojego komentarza i sugestią, że jak nie opublikujemy to… właściwie nie wiem co. Wyjaśniam więc: szczególnie w wyborczym czasie będziemy ostrożnie komentarze traktować, gdyż boimy się prowokacyjnych zachowań. Nie brak takich, którzy już wcześniej umieszczali bardzo ostry komentarz, a po chwili następny, inaczej podpisany, w którym krytykują ostrość komentarzy. Każdy czytelnik bardzo nas cieszy, decyzje czy komentarze ktoś czyta czy nie, pozostawiamy czytelnikom, ale decyzję czy jakiś komentarz publikujemy – pozostawiamy sobie. Nawet jeśli ktoś za chwilę oskarży nas o cenzurę.

Krzysztof J. Kamiński

fot. pixabay

Komentarzy: 34 o “„Cenzura” na Forum Puszczykowo

  1. Panie Krzysztofie,
    Jest Pan znany z tego, że nikogo Pan nie krytykuje, wszystkie teksty na forum są merytoryczne, nie kasuje Pan niewygodnych postów, sam ich nie pisze i nie prowadzi rozmowy sam ze sobą. Co się Pan będzie przejmował jedną „prywatną osobą”, która Pana skrytykowała. Nie rozumie Pana misji odmiany Puszczykowa i tego, że chce Pan wypromować Panią Wójcik na Burmistrza. Tak trzymać niech Pan robi swoje i nie przejmuje się nienawistnymi komentarzami.

    1. Nie czyta Pan uważnie. Przecież napisałem, że niektóre komentarze kasuję i obcinam. Nawet napisałem jakie.
      Sam z sobą polemizować nie muszę. Przecież jest choćby Pan.

      1. Czemu w zakładce redakcję jest napisane portal wszystkich mieszkańców a nie ma napisane kto jest redaktorem?

  2. Panie Krzysztofie, gratuluję ostrożności. W porę. Trzeba pamiętać o niesławnej tradycji ubeckich prowokacji w Puszczykowie, u puszczykowskiej władzy.

  3. Od początku forum poszukiwana była tajemnicza redakcja, czy już ją odnaleziono ?
    Ciekawe czy domyślają się kto to, może po wyborach odkryjemy prawdę ?

    1. A mnie nigdy jeszcze żadnego wpisu tutaj nie ocenzurowano.
      Rada dla niezadowolonych: założyć własnego bloga.

  4. Podoba mi się redagowanie FP I owa „cenzura”. Jest przynajmniej w miarę kulturalnie I bardzo demokratycznie. Pzdr serdecznie.

  5. Gdzie nie ma cenzury ? Tam gdzie nie ma wolności słowa bo gdy ona jest trzeba czasami wstrzymywać niewybredne albo nierozważne komentarze. Nie widzę w tym żadnego problemu w końcu gospodarz ma prawo wymagać od gości lub wypraszać gości. Wolę zastąpić słowo cenzura słowem dyscyplina.
    M

    1. Sposób wybieralności osób sprawujących władzę na różnych szczeblach, nie świadczy o panowaniu w Polsce ustroju demokratycznego. Dlatego na przykład sporo mówi się o tzw. czwartej władzy. Prasa, radio i telewizja kontrolującą poczynania rządzących. O tym, że czwarta władza odegrała dużą rolę w ujawnieniu wielkich i małych afer gospodarczych nie trzeba nikogo przekonywać.
      W Puszczykowie Forum przeszkadza w dostarczaniu jedynie słusznych informacji, jakie podaje Echo. Jest solą w oku i dlatego usilnie obniża się jego wartość przez wystawianie niesprawiedliwej oceny i szkalowanie osób z tą stroną związanych.
      Forumowicze wielokrotnie pokazali, że potrafią dyskutować, odciąć od polityki, jednoczyć w różnych ważnych dla naszej społeczności akcjach narażając się różnym osobom i grupom interesu.
      Okres przedwyborczy nasilił negatywne komentarze. Czy dorośliśmy do demokracji? Chyba nie, sporo jest zawistników, tchórzy, którzy wolą za plecami, anonimowo stosować czarny PR.
      Nie zdziwię się, jak pojawią się naciski na zamknięcie strony, wygaszenie możliwości komentowania.

      1. Cyt.,,Forumowicze wielokrotnie pokazali, że potrafią dyskutować, ”
        nie wiem czy to prawda bo mnie zdarzyło się że po pewnej kilkumiesięcznej merytorycznej dyskusji na ważny temat społeczny osoba z którą się nie zgadzałem domyśliła się pod jakim nickiem piszę i najpierw napisała sms-we pogróżki a później w rozmowie telefonicznej oznajmiła mi że

        wykreśla mnie z kręgu znajomych.

        Autentyczne zdarzenie! Do dziś po przeczytaniu wszystkich moich wpisów z tamtej dyskusji nie wiem co tę osobę upokorzyło skoro dyskusja była rzeczowa choć z mojej strony swadliwa, jak zawsze z kim rozmawiam, mam taki styl natomiast zdarzyło mi się coś takiego po raz pierwszy. Wydaje mi się że niektóre osoby za dużo czasu spędzają w wirtualu i ten sztuczny świat im zastępuje real, a powaga wynikająca z dosłownego przyjmowania naukowych autorytetów wyparła całkowicie poczucie humoru i dystans do spraw doczesnych i do siebie samego. Nie potrafią się uśmiechać a odmienne zdanie traktują jak urazę osobistą. Dlatego też jestem przeciwnikiem pisania komentarzy z imienia i nazwiska
        [z wyjątkiem jakichś oświadczeń] gdyż takie komentarze wprowadzają zahamowanie i brak szczerości co prowadzi do sztuczności i nieprawdziwości wypowiadanych opinii. To jest sprawa o której wielokrotnie wspominałem. Oczywiście jak ktoś chce się podpisywać po komentarzami jego sprawa ale g…o mu do tego czy ja lub ktokolwiek inny ma na to ochotę. Ponadto żadna presja, żadna próba wymuszenia sygnowanych wpisów czy uporczywe żądanie od wszystkich podporządkowania się ich wyobrażeniom o kulturze osobistej czy odwadze cywilnej nie przyniosła i nie przyniesie im żadnych pozytywnych skutków, a nawet jest przeciwskuteczne, jak mawia często nasz znany klasyk.
        MNT

  6. Warto poczytać trochę o tzw. RODO, bo nie jak ma się do publicznych wpisów i profili. To tak z aktualnej wiedzy i szkoleń w tym zakresie.

    Andrzej M.
    Specjalista ds. ochrony danych osobowych w jednej z firm w Puszczykowie

  7. No nareszcie!
    Wielokrotnie upominałam redakcję, by dyscyplinowała niektórych forumowiczów nie publikując pieniackich treści. Każda gazeta zastrzega sobie prawo do niepublikowania bądź skracania komentarzy czytelników. Bez tego, w polskich warunkach każde medium przeistoczy się w kloakę.

    Słusznie zauważył jeden z przedmówców, że osoby, które postulują publikowanie wszystkiego jak leci, powinny założyć swój portal, zarządzać nim wg. własnych reguł i latać po sądach za obrazę uczuć i zniesławienie.
    J.

  8. CBOS dzisiejszy:
    PiS 44% (+4 pkt. proc.)
    PO 19% (+3%)
    Kukiz 7% (-1%)
    PSL 5% (+2%)
    SLD 4% (-3%)
    .N 3% (-2%)
    Razem 2% (+2%)
    Wolność 2% (bz)
    (…)red.

  9. Popularność PIS wśród polaków rośnie.
    Dlatego w wyborach samorządowych niewyobrażalna jest koalicja PIS i KOD w Puszczykowie. Pani Agata Wójcik powinna jednoznacznie odciąć się od KOD. Tylko kandydaci o poglądach prawicowych, dają gwarancje dobrej zmiany w zarządzaniu naszym miastem.

    1. W Puszczykowie wyobrażalne są wszelkie koalicje, bo wszyscy jesteśmy sąsiadami z małego miasteczka i najmniejszego sensu nie ma dzielenie nas wg. preferencji politycznych, religijnych, wykształcenia, wieku, płci i żadnych innych.
      Jeżeli dla kogoś niewyobrażalna jest współpraca sąsiadów ponad podziałami, to można mu tylko współczuć.

      1. Popieram Annę – wszyscy razem dla dobra Puszczykowa.
        Jesteśmy sąsiadami, chcemy żyć w przyjaźni i spokoju.
        Osobiste poglądy polityczne i światopoglądowe nie mają tu nic do rzeczy.
        Ważne jest nasze „zielone” miasto.

    2. Poparcie PIS rośnie a jeszcze nie wszyscy 500 plus przyjechali z wakacji. To nie wszystko, polityką zaczynają się interesować ci którzy nigdy nie głosowali a oni stanowią według badań dodatkowy potencjał wyborczy PIS. To może oznaczać kolejną kadencję PIS u władzy. A to oznacza dalszą przebudowę społeczną i gospodarczą kraju. Kto uważnie przygląda się polityce i porównuje przeciwstawną prasę i telewizję powinien zauważyć jedno:

      PIS zwycięża a zwycięstwo przyciąga,

      widać to po wielu nowych twarzach zarówno w samej partii jak i wśród sympatyków, dziennikarzy, politologów, przedsiębiorców, ponadto także coraz więcej celebrytów przemieszcza się w kierunku bliższym LAMPIE niż CIENIOWI. Działa efekt kuli śniegowej i może się okazać że to jest nieodwołalna i nieodwracalna wymiana wartości. I elit.

      A co do Puszczykowa, czy niewyobrażalna jest koalicja PIS i KOD ?
      Nie można się z tym zgodzić dlatego że u nas nikt nie nawołuje do takiej koalicji bo u nas jest inny podział, prostszy – personalny , ZIELEŃ albo BETON.
      I dlatego jest możliwe zjednoczenie ponad podziałami, wedle zasady ,koszula bliższa ciału’.
      zielony

      1. i tym samym z Panem Balcerkiem – sprytny zabieg przeciwko „zielonej opozycji”.
        Nie dajmy się nabrać.

      2. Nieprawda że KOD rozbija jedność zielonej opozycji ponieważ słyszy się że wielu znajomych którzy się tam udzielają będą głosować na A.Wójcik.
        Sprawy krajowe to osobna sprawa a Puszczykowo to nasza sprawa.

  10. Pani Agato, mimo wszystko zalecam duży dystans do ludzi z puszczykowskiego Kodu. Dobrze Pani wie, że to farbowane lisy. Liczę też, że „wypromowani” przez Pani KWW zrozumieją I sami odetną się od tej organizacji kijowskiego. Zalecam dużą rozwagę. W Puszczykowie ma Pani ogromną rzeszę zwolenników nie związanych z żadną organizacją, partią. Proszę ich zaprosić na spotkanie. To naukowcy, wykładowcy, przedsiębiorcy. Są też inni, znani w stanie spoczynku.

  11. Do KWW Zieloni.
    W Puszczykowie mieszkają ciekawi ludzie, zwróćcie uwagę choćby na ciekawe pojazdy na ulicach miasta, własnej roboty. Jest wielu właścicieli jachtów, są lotnicy rejsowi, motolotniarze, kolekcjonerzy sztuki, i tak dalej można wymieniać. Oni są zdystansowani do miejscowego ,sportowego’ main streamu, zwróćcie się do nich z programem który zagwarantuje im SPOKÓJ i bezpieczeństwo domowego ogniska nadszarpnięte w ostatnim czasie. Do KWW Zieloni, poszukajcie u nich poparcia.

    Nie ważne kto w co wierzy ale co robi.

    1. do „ciekawych ludzi”: czas się odezwać i poszukać kontaktu z Panią Agatą Wójcik – kandydatką na Burmistrza Puszczykowa.
      Jeśli naprawdę chcecie zmiany.

    1. Niech sobie LP wierzy w cokolwiek co się dzieje poza Puszczykowem ale o Puszczykowie myśli jak my wszyscy, jego aktywność puszczykowska jest naszym zyskiem, więc warto w ten ,,interes’ zainwestować.
      Zieloni

  12. A gdzie byli ci „ciekawi ludzie” przez ostatnie 8 lat?
    Gdzie byli ci, jak Pan ich określa „zdystansowani do miejscowego sportowego main streamu”, gdy mieszkańcy, określani przez ten main stream, jako „wichrzyciele i oszołomy ” walczyli oswój spokój i bezpieczeństwo?
    Gdzie byli ? Milczeli. A milczenie oznacza zgodę na to, co się dzieje.
    Wiem kto był, a kogo nie było na sesjach Rady Miasta, na protestach, kto zbierał podpisy pod petycjami.
    Byli mieszkańcy o różnych poglądach politycznych i różnym światopoglądzie.
    Byli z PIS-u, KOD-u, Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Oczywiście nie wszyscy, ale
    byli wszyscy ci, dla których nasze miasto było i jest ważne.
    Nie próbujcie nas dzielić . Od lat walczymy o to, by PONAD PODZIAŁAMI zrobić coś sensownego dla Puszczykowa. Mam nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek i mieszkańcy Puszczykowa wybiorą program „zielonego miasta „PONAD PODZIAŁAMI z Burmistrzem Agatą Wójcik.
    I mam nadzieję – z kandydatem na radnego z rejonu Puszczykówka – Panem Leszkiem Pobojewskim
    PONAD PODZIAŁAMI!!!

    1. Ciekawi ludzie są wśród was i na radzie i w mediach i przedtem 20 30 lat temu, byli radnymi, i tak dalej tylko się zmęczyli. Teraz sobie majsterkują w zaciszu. Im zawdzięczacie tyle drzew co jeszcze tu rośnie że nie wiadomo czy sami zdołacie tyle zasadzić. Skoro wy, nowi mistrzowie tej zielonej sztafety coś organizujecie to wy poszukajcie z nimi kontaktu a nie odwrotnie bo wasze zdolności organizacyjne będą oceniane a nie ich.

      1. Kto dzieli na ” my ” – „wy”?
        Zasadziliście drzewa – chwała Wam za to, my ich bronimy i chcemy zasadzić nowe.
        Po co ten podział na „my” i „wy”?
        Chodźcie z nami – razem będzie łatwiej…

      2. Do autora wpisu o ciekawych ludziach. Domyślam się dobrych intencji, jakimi autor się kieruje. Drażni mnie często pojawiający się podział na my / wy. Mamy dwa zarejestrowane komitety – grupy obecnie trzymającej władzę oraz Pani Agaty Wójcik. Jak Ktoś na Forum wcześniej napisał Zieloni kontra Beton.
        Nie sądziłam, że trzeba będzie walczyć o utrzymanie zielonych płuc miasta w czasach, gdy świadomość zanieczyszczeń środowiska jest tak duża.
        Autorze wpisu, jeśli doceniasz fakt mieszkania w zielonym Puszczykowie włącz się do akcji, kampania dopiero się rozpoczyna.
        Burmistrz Balcerek rządził dwie kadencje – wystarczy!

  13. KWW Zieloni, nie róbcie z komitetu kasting nie czekajcie aż będą się do was zgłaszać kandydaci. Idźcie z propozycjami do ciekawych i lubianych mieszkańców. Nie przekreślałbym i zumby… A Angelika Kerber znalazła by czas na bycie radną ?

    1. …dosyć już tego my i wy bo zaczynamy gadać jak Edward Gierek: ,, … my i wy jesteśmy z tej samej gliny…pomożecie ?” ha,ha.

  14. Komuś przyśnił się Sekretarz PZPR Edward Gierek i jego słynne powiedzenie :”pomożecie”?
    Szanowni Państwo – tu nie chodzi o to, czy komuś innemu pomożecie.
    Pomóżcie sobie samym.
    Beton albo zieleń.
    Innej opcji nie ma.
    Marek Grechuta śpiewał:
    „S.O.S. to Ziemia woła ludzi,
    jutro tlen już trudno będzie zbudzić
    S,O.S ratujmy siebie sami,
    S.O.S. do siebie wysyłamy.”
    S.O.S dla Puszczykowa i dla nas samych.
    S.O.S.

    1. A inny bard W.Młynarski śpiewał :

      ,,że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej.”
      na Grobli i w Puszczykowie

      ——————————————————————————————————–

      Pełen tekst piosenki:

      ,,Słów kilka w sprawie grupy facetów chcę tu wygłosić
      lecz zacząć muszę nie od konkretów, lecz od przeprosin.
      Skruszon szalenie o przebaczenie pokornie proszę,
      że troszkę pieprzna będzie balladka, którą wygłoszę,
      lecz mam nadzieję, że choć się w słowie tutaj nie pieszczę,
      to wybaczycie mi to, Panowie, raz jeden jeszcze.
      A więc: faceci wokół się snują co są już tacy,
      że czego dotkną, zaraz zepsują. W domu czy w pracy
      gapią się w sufit, wodzą po gzymsie wzrokiem niemiłym.
      Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek,
      bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę:
      „Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?”
      Czasem facetów, by mieć to z głowy, ktoś tam przerzuci
      do jakiejś sprawy, co jest na oko nie do popsucia…
      Już się prężą mózgów szeregi, wzrok się pali,
      już widzimy, żeśmy kolegi nie doceniali.
      A oni myślą w ciszy domowej czy w mózgów treście:
      „Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?”
      Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie – sprawnie i krótko,
      czasem faceci, gdy nikt nie widzi westchną cichutko.
      Bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
      martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.
      A brak wciąż wróżki, która nam powie w widzeniu wieszczem:
      „Jak długo można pieprzyć, Panowie? No jak długo jeszcze?!”
      Pozwólcie proszę, że do konkretów przejdę na koniec.
      Okażmy serce dla tych facetów, zewrzyjmy dłonie, weźmy się w kupę,
      bo w tym jest sedno, drodzy rodacy by się faceci czuli potrzebni
      w domu i w pracy.
      Niechaj ta myśl im wzrok rozpromienia, niech zatrą ręce

      że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej.”

      ———————————————————————————————————-
      Na Grobli i w Puszczykowie

  15. A będzie jeszcze więcej „do spieprzenia”, jak mawiał Mistrz Młynarski, jeżeli damy im porządzić kolejne 5 lat.
    GOD SAVE US.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.