Żywe oburzenie wywołało wśród naszych czytelników głosowanie radnych, którzy w swojej większości pozytywnie zaopiniowali projekt burmistrza, aby na ul. Moniuszki powstał olbrzymi jak na puszczykowskie warunki market.  Wszyscy zdajemy sobie sprawę, ile kłopotów ta lokalizacja przysporzy.

A tymczasem pan burmistrz A. Balcerek odmawia deweloperowi wydania decyzji zezwalającej na budowę marketu na ulicy Moniuszki.

pismo

Takie pismo pan Andrzej Balcerek rozesłał do sąsiadów tej inwestycji.  Ktoś mógłby powiedzieć, że to działanie niezrozumiałe, wręcz schizofreniczne.  Ale zorientowani wiedzą, że bez odpowiednich zapisów w planie zagospodarowania inwestor nie może wybudować tam marketu, co potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny.  Dlatego łatwo panu burmistrzowi przychodzi z jednej strony odmówić inwestorowi powyższym pismem, a z drugiej zgodzić się na 1200metrowy market w planie zagospodarowania.

Równocześnie potwierdza się to o czym pisaliśmy wcześniej: burmistrz chce czarną robotę wykonać rękoma radnych, bo to  w ostateczności oni przyjmą w głosowaniu plan zagospodarowania.  Na nich spadnie odium niechęci dużej części mieszkańców.  A pan burmistrz Balcerek, będzie mógł powiedzieć głośno jednym: ależ ja byłem „przeciw” – i pokaże powyższe pismo.  Drugim zaś powie, że był „za” i pokaże plan zagospodarowania.  Prawie majstersztyk.

redakcja

Komentarzy: 19 o “Burmistrz jest przeciw, a nawet bardzo za marketem

  1. Ciekawe kto burmistrzowi doradza, nie pierwszy raz robi mistrzowskie posunięcia, by postawić na swoim w walce z mieszkańcami.

  2. „Amoralizm, cynizm i wyrachowanie” czyli machiawelizm w czystej postaci. Czyżby Pan A.B. był współczesnym, puszczykowskim Machiavellim?

  3. Na jednym z ostatnich posiedzeń Rady Miasta Puszczykowa do autorstwa tego „nieszczęsnego” aktu notarialnego z biznesmenem / ?!?/ przyznał się skarbnik Piotr Łoździn.
    Czy Pan Burmistrz nie wiedział, co podpisuje?
    A jeśli to nie A.B. , to kto jest puszczykowskim Machiavellim? Zgadujmy, może wpadniemy na jakiś trop?

  4. O tak, rozmawiałem z ludźmi z Dąbrówki. Tam go mieszkańcy mieli dosyć. Łoździn to zło wcielenie. Najlepiej lubi sterować z drugiego rzędu.

    1. Skarbnika zainteresowanie marketem na Moniuszki jest jakieś takie osobiste, nieprawdaż? A może on jest tam jakimś tajnym udziałowcem? Trzeba odnotować że zrobił się ostatnio aktywny i agresywny, śle pogróżki przedsiębiorcom tak jakby coś się święciło, rzecz jasna w rachunkach miasta. Coś tu brzydko pachnie a może tak jakaś prewencyjna kontrola?

    1. Skoro mnie wywołano do odpowiedzi to po dłuższym milczeniu muszę się odezwać; tak ten mój rysunek okazał się proroczym ale zwierzę się wszystkim że mam pewien problem z przewidywaniem przyszłości bo wszystko mi się sprawdza niemalże w stu procentach. Pisze na tym forum świadek tego co mówię i może dać dowód. Problem to jest o tyle poważny że przestałem przyjmować zlecenia na portrety znajomych bo co komu namalowałem portret ślubny to się rozwiódł. Autentyczne. Nie zamawiajcie u mnie portretów ślubnych!
      Ale skoro taka moja artystyczna dola to deklaruję tu i teraz dla dobra Puszczykowa że jak przedstawiciele puszczykowskiej i powiatowej władzy nie nawrócą się i nie zaczną słuchać obywateli to zacznę malować ich portrety ślubne!

  5. Puszczykowianie obudzcie się umiecie pisać /tego uczyli za Gomułkę i Gierka jest ABW jest TV jest prokuratura oni po nitce do kłębka dojdą prędzej czy póżniej kto macza paluchy w tych przekrętach,a że one są to mówi przynajmniej połowa światłego Puszczykowa,A tak pytam czemu opozycyjni radni nie zgłaszają tych przekrętów do prokuratury czy znowu powtórzy się śpiewka jak zagarniętą kasą przez p,Czyża ,a bezradni -radni zaśpiewają : NIC SIĘ NIE STAŁO ,NIC SIĘ NIE STAŁO. Pozdrawiam tylko tych czytających i walczących jak RADNA Wójcik o NASZE ,A nie jakieś PAKI Puszczykowo

    1. Niewątpliwie wartościowy artykuł Pana Stalińskiego, podobnie jak poprzednio bardzo trafne analizy.
      Pan Staliński może być dobrym Radnym, oby zechciał kandydować.

      1. Te argumenty były przez mieszkańców już podnoszone. Ale co z tego jak władze mają je w nosie

        1. Ktoś na tym forum rzucił pomysł napisania do właściciela Piotr i Paweł, moim zdaniem pomył który należy rozważyć na serio, ponieważ marką sklepu manipuluje się prawdopodobnie bez ich wiedzy. Fakty są proste, właścicielem działki jest tajemnicza Area Perfecta [czy dobrze rozumiem?] i ta firma [która powołuje się na PiP] ma zbudować market dla PiP. Krótko i obrazowo mówiąc „załatwić z lokalną władzą zezwolenie”, zbudować, skasować i kto wie czy nie zniknąć [upadłość]. A PiP będzie miał codzienne problemy z mieszkańcami i z nową władzą która może im tak utrudnić działalność [częste remonty Dworcowej albo zrobienie z Moniuszki ulicy jednokierunkowej…] że zbankrutują. Więc kto wie czy poinformowanie właściciela PiP o tym co się dzieje nie okaże się przysłowiową „brzytwą Ockhama” [Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, ].

        1. Przeprosiny dla S.Manikowskiego i zwrot należnych praw autorskich, miało być: wartościowy artykuł u Pana Stalińskiego…

        2. Dziękuję serdecznie za włączenie się w naszą wspólną walkę o spokojne, bezpieczne Puszczykowo. Artykuł jest bardzo dobry i przybliża, do tej pory niezorientowanym .rzeczywisty problem.
          Jednocześnie chciałabym poinformować, że mieszkańcy Puszczykówka w ostatnich latach wielokrotnie na łamach lokalnych mediów zwracali uwagę na zagrożenia spowodowane pomysłami naszej puszczykowskiej władzy.
          Polecam m.in. artykuły w Kurierze Puszczykowskim / można je znaleźć w internecie /:
          nr 136 styczeń 2014 – „Dwie wizje Puszczykowa”
          nr 150 /czerwiec 2015 – „Nam nie jest wszystko jedno”

          i internetowy blog „Zielone Puszczykowo” – czerwiec 2013 „Bierzmy sprawy w swoje ręce”
          „Nie ma na to naszej zgody”
          „Puszczykowo jest jedno”

          – sierpień 2013 „O co chodzi radnemu Szafarkiewiczowi -polemika”

          Tych artykułów było zdecydowanie więcej, nie sposób je tu wszystkie wymienić, ale już tych kilka pokazuje, jak długo toczy się nasza walka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.