Na ukończeniu są prace związane z powstaniem ścieżki rowerowej, która „ciągnie się” od granicy z Mosiną wzdłuż ulicy 3 Maja ( po zachodniej stronie torów).

Ze ścieżką tą mamy spory kłopot, z jednej strony cieszy każda. Przyznać trzeba, że to co powstaje, prezentuje się godnie (choć lepiej aby zamiast nie wiadomo czego, oddzielał ją od jezdni pas zieleni).  Zapewne wygodnie będą mogli po niej śmigać rowerzyści wjeżdżający do Puszczykowa tą ulicą od strony Mosiny, albo tutaj Puszczykowo opuszczający.  Z drugiej strony jednak użyte przez nas w pierwszym zdaniu słowo „ciągnie się” trzeba było opatrzyć w duży cudzysłów, bo oddana ścieżka ma pewno 300  metrów i kończy (albo zaczyna) niespodziewanie. Urywa się nagle w okolicach gdzie jeszcze niedawno był przejazd przez tory.  Co właściwie autor pomysłu miał na myśli podejmując decyzję o zainwestowaniu niemałych środków publicznych? Domyślić się trudno.  Odnieść można wrażenie , że cała koncepcja polega bardziej na chęci wydania pieniędzy podatników niż ulżenia rowerzystom.

 

Wydawać by się mogło, że Puszczykowo dzięki swojemu położeniu to idealne miasto dla rowerzystów.  Niestety do ścieżek rowerowych szczęścia nie ma, o czym wiedzą wszyscy korzystający w naszym mieście z rowerów i poruszający się nimi czy to ulicami, czy to w lesie, czy nad Wartą.  Po 7 latach rządów ekipy pana Balcerka jest ich jak na lekarstwo, o sieci ścieżek nawet nie ma co wspominać, nie istnieje chyba nawet koncepcja takowej, a te ścieżki które w mieście są, to albo wyjątkowo niewygodne i niebezpieczne (wzorem jest ta wzdłuż Poznańskiej), albo zaczynające się i kończące „nigdzie”.  Włodarze miasta poruszają się tylko samochodami, na rowerach ich nie widać, więc nawet nie zauważają problemów cyklistów.  Ogólnopolska moda na rowery chyba jednak nasze władze omija.

KJK

Komentarzy: 32 o “Będzie fragment ścieżki rowerowej

  1. Proszę pofatygujcie sie z miarka i sprawdzcie szerokość oraz dajcie info o oznakowaniu jakie postawili

  2. Szacowna eminencjo KJK !!!
    Wiedz, że każdy metr oddanej bezpiecznej ścieżki rowerowej jest ważny.
    Ten post to klasyka szukania problemu tam gdzie go nie ma 🙂

    1. Szanowny mieszkańcu Puszczykowa
      Gdyby Pan uważnie przeczytał to co powyżej napisałem, stwierdziłby, że nie neguję ważności każdej ścieżki rowerowej ( drugie zdanie i kilka kolejnych.) Ale jeśli uznaje Pan, że problemu w ogóle nie ma, to proszę wsiąść na rower, pojechać nią i później pisać.
      Pozdrawiam wiele zdrowia życząc.

    2. Jaśnie Panie „Mieszkańcu”.
      Jak się Panu podoba ten prostokątny koniec rowerówki, to se Pan pojedź i se Pan zobacz, jakie to głupie.
      Oczywiście, że bez znaczenia dla mnie – rowerzysty jest czy podjadę se kawałek dalej rowerówką, czy jezdnią, na którą i tak za chwilkę trafię. Zapewniam, że ten prostokątny zjazd na jezdnię jest bardzo niebezpieczny. Brak znaku dla kierowców, którzy się rozpędzają, by nadrobić stracony czas pokonując garba jest zaniedbaniem łamiącym przepisy o oznakowaniu ciągów komunikacyjnych. Ta rowerówka nie powinna być oddana do użytku! Do widzenia.

  3. Witam Państwa w dyskusji.
    Jestem rowerzystą korzystającym z tej ścieżki niemalże codziennie. Mijam innych użytkowników bez problemu, nie jest tam aż tak ciasno, nie przesadzajmy. Nie przeszkadza mi ani jej długość ani szerokość ani to, że nie jest oddzielona od jezdni pasem zieleni. Dobrze, że została przedłużona choć zgadzam się że fajnie byłoby gdyby kończyła się nieco dalej. Potrafię cieszyć się z tego co jest, a nie szukam uchybień. Zgadzam się z mieszkańcem odnośnie klasyki szukania problemu – szanowna eminencja KJK z tego słynie i niestety znów dał temu wyraz. Nie milej byłoby poczytać o czymś pozytywnym? Czekam na artykuły w nieco innym tonie, może da się eminencja przekonać, że warto nastawić się do życia bardziej pozytywnie.

    1. miło się to czyta 🙂
      fajnie jakby mieszkańcy umieli zorganizować się wokół jakiejś fajnej rowerowej inicjatywy i wymuszały na władzach miasta budowanie takich ścieżek. A promocja Puszczykowa szła w kierunku miasta przyjaznego rowerzystą.
      Trendu popularności rowerów nie da się zatrzymać i miasta które to rozumieją zyskują.
      Także Potężny Administratorze KJK nie skłócaj mieszkańców i tylko zrób coś dobrego.

      1. KJK miałby zrobić coś dobrego hahaha, ludzie nie żartujcie. Ten człowiek potrafi jedynie krytykować, przegrał z Balcerkiem i teraz żyć boli.

      2. mieszkańcu Puszczykowa, panie Janie, panowie wymagając od innych sami oczywiście cokolwiek robią dla Puszczykowa. Może się pochwalicie?

    2. I cieszyć się z niedoróbek, byle czego? Oczekiwań takich nie popieram. Natomiast działania pożyteczne dla ogółu (w tym również miejscowej społeczności) zauważać i chwalić należy , bo cieszą. Tym bardziej, że nie jest ich niestety wiele. Co do ścieżki rowerowej, jej projektantowi, jeżeli takowy był, wyraźnie zabrakło pomysłu na jej zakończenie po stronie północnej. To co zostało stworzone zagraża bezpieczeństwu zarówno użytkowników ścieżki jak i jezdni. Należy to w trybie pilnym poprawić. Postawienie znaku tego bezpieczeństwa niestety nie zapewnia. To jest po prostu lipne rozwiązanie.

  4. Też jeżdżę codziennie. Ale ścieżki donikąd jeszcze nie widziałem. Przecież ona kończy się. .. pod kołami samochodów. Nawet pasów na jej końcu nie ma. Panie rowerzysto ściągnij różowe okulary.

  5. To że pan jest minimalistą i cieszy pana cokolwiek, ok przyjmuję do wiadomości (są najwidoczniej tacy ludzie). To, że Pan KJK chce, by inwestycje służące ludziom w naszym mieście były wykonane na wysokim poziomie z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa (metrowej szerokości ścieżka dla jednego kierunku, dwumetrowej dla dwóch kierunków) i estetyki założony pas zieleni oddzielający jezdnię od ścieżki (lub inne rozwiązanie, ale nie to, które jest teraz). Ponadto, jest ścieżka więc rowerzyści (w tym dzieci jadące do szkoły i osoby starsze) nie mogą zgodnie z prawem poruszać się rowerem po chodniku. W tym przypadku trzy razy przekraczają ulicę , by dostać się na ścieżkę, zjechać z niej na chodnik wzdłuż lasu, po którym do tej pory jeździli i zjeżdżając na chodnik przy Moniuszki. Wręcz zachęca się do łamania prawa, dzieci z Kościuszki i przyległych ulic nadal będą jeździły chodnikiem, bo tak jest bezpieczniej.

  6. Po uaktywnieniu komentarza spojrzałam na zdjęcie i dostrzegłam kolejne niebezpieczeństwo. Na pierwszym zdjęciu wyraźnie widać, że z położonego wyżej terenu wzdłuż ścieżki cały czas zsypuje się piasek na ścieżkę. Panu to oczywiście nie przeszkadza, ale może doprowadzić do wypadku. Zabezpieczenie poboczy ścieżki zielenią jest więc nie tylko podniesieniem estetyki tej inwestycji, ale wskazane ze względów bezpieczeństwa użytkowników.

    1. W tym miejscu właściciel przylegającej nieruchomości, wbrew prawu, odprowadza wody opadowe poza obręb swojej działki. To właśnie powoduje nanoszenie piasku z pochyłego pobocza na ścieżkę rowerową. Sprawa dla Straży Miejskiej.

      1. Odwoływanie się w takiej sprawie do Straży Miejskiej, jest jak przysłowiowe pisanie na Berdyczów. Zawiadamiałem kiedyś o odprowadzaniu wód opadowych na moją i miejską działkę – nikt się ze strażników tym nie przejął, naruszenia prawa nie widział ( i w przypadku działki miejskiej władze miasta nadal nie widzą).

  7. I zaczyna się hejt, który na tym forum jest normą. A ja mam prawo do swojego zdania, które podtrzymuję. I nie jeżdżę w różowych okularach i nie jestem minimalistą. A nawet jeśli tak by było, to nie mam prawa do własnego zdania? Zaraz jestem gorszy, zły i niedobry? A skąd Państwo to wiedzą? Wyrażam tylko swoje zdanie i tyle.
    A jeśli chodzi o zsypywanie piasku – to fakt, tak się dzieje rzeczywiście. Gorzej jest jeszcze przy wyjeździe z zatoczki przy Atrium, gdzie parkują samochody z placu budowy. Fakt, to jest problem, bo jadąc tam na rolkach można zrobić sobie krzywdę. Jednak sprzątaniem tego trzeba obciążyć właściciela tej działki.

    1. Hejt, to spolszczona wersja słowa hate, czyli nienawidzić. Stwierdzenie faktu, że jest pan minimalistą nazywa pan hejtem? Pisze pan ” Potrafię cieszyć się z tego co jest, a nie szukam uchybień”. Wychodzi na to, że nie wie pan co pan pisze, albo pisze bez zrozumienia własnego tekstu.

  8. Szanowni panowie „rowerzysto korzystający”, „mieszkańcu” „Janie” i kilku innych.
    Dlaczego mi odmawiacie prawa do krytyki domagając się takiego prawa dla siebie? Dlaczego innych oskarżacie o hejt, sami wpisów o charakterze hejterskim dokonując? Na Forum, które m.in. Wam udostępniam pozwalacie sobie mnie obrażać? Czy nie uważacie, że w ogóle, ale szczególnie jak do kogoś „idzie się w gości”, to nie wypada tego robić? Krytykujcie moje działania jeśli się Wam nie podobają! Róbcie to do woli, ale proszę o nieobrażanie mnie, bo nie będę tego tolerować.
    A tak dla porównania: spróbujcie zamieścić jakieś krytyczne uwagi (nie epitety jakich w stosunku do mnie używacie), wobec działań władz miasta: czy to w Echu Puszczykowa, czy to na stronie urzędu, którego formalnie jesteście jako mieszkańcy współwłaścicielami, a którymi to tylko zarządzają miejskie władze. Sprawdźcie czy krytyka jest możliwa.
    Pozdrawiam Państwa serdecznie.

    1. „…Na Forum, które m.in. Wam udostępniam…”
      „..nieobrażanie mnie, bo nie będę tego tolerować…”

      Brawo brawo 🙂

      1. Czy warto brać pod poważną rozwagę opinie osób, których słowa mogą być obliczone jedynie na to, by nam zaszkodzić i namieszać?
        Pozytywna krytyka ma pomóc coś ulepszyć, coś poprawić. Taka krytyka może być bardzo pożyteczna, w tym co pisze m.in. mieszkaniec Puszczykowa merytoryki nigdy nie ma.
        Niestety mało kto umie krytykować tak, żeby nie obrazić drugiej strony i doprowadzić do zmiany na lepsze. To jeden z najważniejszych elementów prowadzenia dyskusji. Warto więc nad nim popracować.

    2. Ja nie aspiruje na stanowisko burmistrza Panie KJK. I nikt Pana nie obraza, nikt tu nie napisal żadnego obraźliwego epitetu. A jak Pan nie zamierza tego tolerować to prosze zalożyc sprawe w sądzie, przekonamy sie jaki bedzie jej finał.

      1. Panie Janie(?),ukrywać się pod Nickiem najłatwiej i do tego sugerować coś o sądach.Wiem ,że odwaga zdrożała ale nie ma się czego bać,nie bijemy,nie gryziemy i nie aresztujemy.ODWAGI!

          1. Następny „odważny”,proszę się nie bać….tortur nie będzie,najwyżej kara w postaci funkcji burmistrza w zdewastowanym przez obecne władze Puszczykowie,bo radnym można być bezkarnie jak widzimy.

        1. Tak przy okazji – dowiemy się w końcu kto jest tajemniczą „Redakcją” tego forum, czy nadal pozostaje to informacją ściśle tajną?

  9. Rozwiązać Forum albo niech kieruje nim np. radny Musiał, uciszyć narzekaczy i Kamińskiego. Wreszcie nasze władze będą mogły rządzić i nikt im nie będzie przeszkadzał. Zapanuje zgoda i wszyscy będą myśleć tak samo. A Andrzej i s-ka rządzić będą jeszcze 20 lat i tak rozwiną Puszczykowo, że go nie poznacie.

    1. Balcerek i spółka będą rządzić tak długo jak długo będą na nich głosować mieszkańcy. Przypominam że Balcerek został wybrany przez mieszkańców po raz kolejny na burmistrza, a KJK Pan Błajecki i Pietraszak także, dostali od wyborców czerwone kartki. I nie widzę powodu by tu podawać swoje dane. Nie zamierzam ubiegać się o żaden stołek, jestem tylko mieszkańcem wyrażającym swoją opinię na temat osób które o stołek się ubiegały i zapewne będą się ubiegać. Jak się idzie do wyborów to odnotowują jedynie udział w nich a nie to na kogo się głos oddało. Mam tylko nadzieję że nigdy żadna z osób powiązanych z tym forum nie dojdzie do władzy w Puszczykowie. Bo wtedy miasto będzie faktycznie zdewastowane.

      1. Do Jana:
        Ciekawy jestem :” w jaki sposób Redakcja Forum i tzw. „forumowicze” zdewastują w przyszłości Puszczykowo”, bo właśnie to zarzucił Pan ludziom piszącym na tej stronie.

  10. Aby zrozumieć „ideę” tej ścieżki i innych zmian na drogach, warto byłoby poznać cały nowy plan organizacji ruchu na terenie Puszczykowa, który przygotowywany jest na zlecenie Urzędu, który został do tego zobligowany przez Starostwo Powiatowe. Stowarzyszeniu Nasze Puszczykowo udało się dotrzeć do planów (http://www.naszepuszczykowo.pl/czytelnia/), które w tej chwili oficjalnie(wg UM) obejmują jedynie drogę powiatową 2490P, a mają być przygotowane dla całego miasta. Niestety już ta część może przerazić! Zwiększenie prędkości dla samochodów spowoduje znacznie większe zagrożenie dla nas mieszkańców (na ścieżkach, chodnikach i pasach). Warto śledzić informacje, na ten temat i walczyć o bezpieczne i sensowne drogi w naszym mieście!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.