Czy mógłby ktoś zobaczyć jak wygląda ulica Bałtycka?
Fakt, że jest na niej układana kostka. Nie usprawiedliwia to jednak stanu w jakim się ona znajduje. Pomijam bezsens prowadzenia tego typu inwestycji w okresie zimowym, kiedy wiadomo, że z dnia na dzień może nastąpić załamanie pogody i trzeba będzie przerwać prace. Jednak teren prac pozostawiony został  w stanie zagrażającym bezpieczeństwu. porozrzucane kawałki kostki, luzem leżące krawężniki przysypane śniegiem i błotem (uprzątane przez mieszkańców). Mieszkańcy prosili wykonawcę o usypanie prowizorycznych podjazdów do posesji, a otrzymali bezładnie rzucone kawałki gruzu, samochody stoją na ciasnej i zabałaganionej ulicy, a jadący lawirują na lodzie lub brną w błocie.
Dotychczas uszkodziłem tylko jedną oponę. Czy ktokolwiek z ramienia władz miejskich interesuje się stanem prowadzonych w mieście inwestycji, za które w końcu płaci? Na tej samej ulicy  i w jej okolicach do dzisiaj porozwieszane są kable Inei i nie wiadomo co z nimi zrobić zakopać, czy poucinać?
Takie Puszczykowo w budowie (a może w ruinie).

Powyższy list otrzymaliśmy od naszego czytelnika, mieszkańca ulicy Bałtyckiej.  Ulica Grunwaldzka jest częściowo zamknięta leżącymi na drodze paletami.  Obraz prac wyłaniający się  z listu jest jakże inny od tego, jaki prezentują w ostatnim numerze „Echa Puszczykowa” nasze władze miasta. Tam chwalą się, że trwa remont Grunwaldzkiej i roboty przebiegają zgodnie z planem.  Może chcą nas nabrać, a może liczą na naszą sklerozę, bo każdy kto choć trochę interesuje się sprawami miasta wie,  że remonty ulic Bałtyckiej i Grunwaldzkiej były wpisane w budżet roku 2015.  Powinny być już dawno zakończone.  A stan jaki jest, każdy widzi.

Redakcja

fot.M.Błajecki

Komentarzy: 4 o “Bałtycka w ruinie

  1. Radny „wszystko mogę Krzyżański” chyba przystąpił do grupy Burmistrza Balcerka i przestało go interesować życie zwykłych ludzi, zwykłych mieszkańców Puszczykowa. Przykre to jest, gdyż jeszcze przed wyborami p. „wszystko mogę Krzyżański” znajdował się w opozycji do obecnej władzy Miasta…. jednak osoby nieprzygotowane do zasiadania w kręgu władzy szybko odchodzą z opozycji…

  2. W dniu 27.01 br poważnie uszkodziłem auto przez wystające ze zwałów błota kawałki krawężników i inny gruz. Przejazd odcinkiem Bałtyckiej od Dworcowej do Grunwaldzkiej staje się niemożliwy przez koleiny

  3. Od poniedziałku nadeszła cieplejsza aura i można rozpocząć prace na ulicy. I nie liczę na jakieś postępy, ale można chociaż uporządkować ten „bajzel”. NIESTETY NIE WIDAĆ ŻADNEGO Z PRACOWNIKÓW FIRMY WYKONUJĄCEJ INWESTYCJĘ. Od ponad miesiąca nie mogę wjechać do garażu bo ktoś wymyślił, że najpierw wykopiemy rów zamiast ulicy, a potem powoli jakoś to będzie. Na usta ciśnie się jednak o wiele bardziej dosadny zestaw słów do opisania tej sytuacji – POGRATULOWAĆ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.