W dniu dzisiejszym tj. 28. 01. pojawiła się delegacja wykonawcy prac w postaci kierownik i operator koparki (obaj ciężko obrażeni).

Dowiedziałem się, że dostali informację z UM iż jakowyś mieszkańcy śmią burzyć się i narzekać na tempo oraz organizację prac. Zostałem poinformowany w mało oględnych słowach, że jak jest remont to musi być bałagan (coś w postaci sorry taki mamy klimat), a jak się coś nie podoba to mogą całkiem zamknąć wjazd na ulicę i skończy się dyskusja.

Podjęte zostały oczywiście energiczne działania naprawcze naprawcze w postaci przeciągnięcia łyżką koparki po koleinach, co w zasadzie po przejechaniu większego samochodu będzie nie do zauważenia.

Pozwalam sobie na przesłanie kilku fotek wykonanych już po działaniach zaradczych. Moje opisy nie są w żadnym razie objawem pieniactwa i daleki jestem od tego. Ale rośnie mi ciśnienie jak widzę otaczające nas dziadostwo będące wynikiem indolencji i niekompetencji administracji. 

6

To kolejny list mieszkańca w sprawie remontu na ul. Bałtyckiej.  Nie trzeba być pieniaczem, aby po obejrzeniu fotografii z remontowanej Bałtyckiej rósł poziom adrenaliny.  Pytanie tylko dlaczego poziom adrenaliny rośnie mieszkańcom, a nie władzom miasta, które zatrudniły firmę, która „wykonuje” prace.  Może dlatego, że władze miasta wydają jedynie nasze pieniądze?  Pozwalamy sobie zachować nazwisko mieszkańca do naszej wiedzy.  Dobrze, że są wśród nas mieszkańcy, którym ne jest obojętne właściwe wydawanie publicznych pieniędzy, tacy, którym przeszkadza bałagan na miejskich budowach, jednym słowem dziadostwo, o którym nasz czytelnik pisze.  I zastanawiamy się tylko, czy takie fotografie będzie można zobaczyć w następnym numerze „Echa Puszczykowa”?

4

5

 

Redakcja

fot. nasz czytelnik

Komentarzy: 6 o “Bałtycka w ruinie czyli … sorry, taki mamy klimat

  1. Eee tam, czepiacie się. Ta ulica w budowie wcale nie wygląda gorzej od wielu takich w Puszczykowie, które w budowie nie są. 🙂 A jak wygląda 3 Maja koło torów?! I wiele wiele innych… Za to będziemy mieć halę! 🙂

    1. Pan Kamiński chciałby żeby codziennie jak drogowcy skończą pracę układali tymczasowy asfalt:)

      1. Panie obserwatorze: nie rozumiem dlaczego się mnie pan czepia. Ale jeśli już mnie pan wywołał do odpowiedzi, to chciałbym, aby prace zlecane przez miasto, a więc wykonywane na koszt podatnika, były prowadzone sprawnie, a nie rozgrzebane i pozostawione tak jak na fotografiach widać. Na razie budowa wygląda tak, jakby urząd miasta jej nie nadzorował. Pozdrawiam pana.

      2. Komentarz obserwatora jest z tego jedynego źródła wykwalifikowanej mądrości że można już go tylko wierszem, Panie Krzysztofie:

        Stanisław Barańczak
        Pan tu nie stał .

        Pan tu nie stał, zwracam panu uwagę,
        że nigdy nie stał pan za nami
        murem, na stanowisku naszym też
        pan nie stał, już nie mówiąc, że na naszym czele
        nie stał pan nigdy, pan tu nie stał, panie,
        nas na to nie stać, żeby pan tu stał
        obiema nogami na naszej ziemi, ona stoi
        przed panem otworem, a pan co,
        stoi pan sobie na uboczu
        wspólnego grobu, panie tam jest koniec,
        nie stój pan w miejscu, nie stawiaj się pan, stawaj
        pan w pąsach na szarym końcu, w końcu
        znajdzie się jakieś miejsce i dla pana

  2. Oj Panowie prace są monitorowane. Pod koniec tygodnia pojawiło się kilku (3-4) pracujących, a między nimi tutejszy radny pospiesznie fotografujący rozmach prac. Tak więc w najbliższym numerze samorządowej prasy spodziewajmy się relacji szeroko opisującej rozmach prac i kolejny sukces Urzędu Miejskiego.

  3. Ludzie cieszcie się ,że ktoś się tym wogóle zajmuje i że Forum jeszcze działa.Jedyne nasze prawdziwe lokalne medium

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.