Samo południe, sobota 30 stycznia, Centrum Tenisowe „Angie”: podniesione w geście zwycięstwa ręce, łzy radości, ludzie podskakują i ściskają się: zakończył się mecz finałowy Australian Open 2016.  Strzelają korki szampanów.  Andżelika Kerber – mieszkanka Puszczykowa mieszkająca kilkaset metrów dalej, właśnie zwyciężyła po pełnym napięcia meczu z Sereną Williams swój pierwszy wielkoszlemowy turniej!  Spełniła swoje marzenia.  O Andżelice, na kortach „Angie” gdzie przygotowuje się każdego roku do sezonu i turniejów, która tu właśnie po sukcesach i porażkach, blisko dziadków podładowuje akumulatory” nikt kto ją zna, nie myśli inaczej i nikt jej inaczej nie nazywa niż: Ania.  Tu dla wszystkich jest naszą Anią.  I właśnie przed chwilą, ta bardzo pracowita, skromna, stroniąca od rozgłosu, kamer i dziennikarzy dziewczyna – Ania, po ostatniej piłce meczu znalazła się w centrum uwagi światowych mediów.

Po jej sukcesie, również w „Angie” dzwonią telefony z gratulacjami, tłoczą się dziennikarze radiowi i telewizyjni, wszyscy chcą rozmawiać z jej dziadkami, chcą się o niej jak najwięcej dowiedzieć.  W radio i telewizji na wszystkich kanałach również Puszczykowo odmieniane jest przez wszystkie przypadki.  Jako mieszkańcy Puszczykowa również możemy się cieszyć.  Nasza mieszkanka odniosła życiowy sukces, a dzięki jej sukcesowi Puszczykowo jest na ustach dziennikarzy z całego świata.

ANIU – gratulujemy sukcesu. Wiemy jak wielką wykonałaś pracę, aby ten sukces osiągnąć. Gratulujemy również Twoim dziadkom: Pani Marii i Panu Januszowi, Twojej mamie i wszystkim, którzy Tobie pomagają każdego dnia.   Czekamy na Ciebie i puchar.

W imieniu naszych czytelników DZIĘKUJEMY.

W imieniu redakcji Forum Puszczykowo- Krzysztof J.Kamiński

fot.bleacherreport.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.