Do:

Władze samorządowe gmin: Komorniki, Mosina, Puszczykowo, Stęszew, Brodnica, Dopiewo, Kórnik

Dyrekcja Wielkopolskiego Parku Narodowego

Mówimy STOP dla masowych odstrzałów w Wielkopolskim Parku Narodowym!

Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec masowego odstrzału zwierzyny w Wielkopolskim Parku Narodowym (WPN).

Domagamy się aktywnej ochrony przyrody w Polsce, a w szczególności zdecydowanych działań władz samorządowych gmin – Komorniki, Mosina, Puszczykowo, Stęszew oraz Brodnica, Dopiewo i Kórnik, w celu zapobieżenia akcji masowego odstrzału zwierzyny na terenie.

Zwracamy się do władz samorządowych, bo to właśnie na wójtach, burmistrzach i radnych ciąży obowiązek reprezentowania nas obywateli i kto nie jak właśnie Państwo powinniście zadbać o pełną i dostępną dla wszystkich informację. To Państwo powinni zatroszczyć się o bezpieczeństwo mieszkańców, turystów a przede wszystkim naszych dzieci i młodzieży, tak chętnie korzystających z pięknych terenów WPN i okolic.

Oczekujemy od Państwa zajęcia się sprawą w trybie pilnym. Oczekujemy rozmów, spotkań z mieszkańcami, informacji na stronach internetowych i konkretnych efektów.

Pozwolenie na polowania w Parkach Narodowych uważamy, de facto, za likwidację parków.

Do wiadomości:Minister Ochrony Środowiska – Pan Henryk Kowalczyk

 

Uzasadnienie:

Dopuszczenie możliwości polowań w parkach narodowych, a w szczególności w Wielkopolskim Parku Narodowym uważamy za zaprzeczenie idei Parków Narodowych i zawłaszczenie praw do nich przez lobby myśliwych.

Jak ma się to do istoty rezerwatów, zwłaszcza ścisłych? Jako całkowicie niewiarygodne uznajemy uzasadnienie przyczyn odstrzału dzików – choroby jako zagrożenie dla interesów gospodarczych.

O słabej wiarygodności tej argumentacji świadczy, wymieniana w jednym zdaniu z odstrzałem dzików, chęć polowań na jelenie i inną zwierzynę.

Jesteśmy przekonani, że liczne akcje myśliwych, typu „odstrzał dzików”, „odstrzał jeleni” „odstrzał łosi”, „odstrzał żubrów”,  „odstrzał wilków” mają tą samą, patologiczną motywację, a preteksty znajdowane są ad hoc.

Zwracamy uwagę, że Park Narodowy po masakrze zwierząt nigdy nie wróci już do swojej roli, gdyż trudno przekonać ludzi do ochrony zwierząt, roślin i przyrody w miejscu gdzie uprzywilejowana grupa miała możliwość bezkarnego zabijania.

W kolejności możemy spodziewać się odstrzału ptaków (choroba papuzia i grypa azjatycka oraz zagrożenie hodowców drobiu), odstrzału lisów (możliwa wścieklizna i zagrożenie hodowców zwierząt futerkowych).

Już upokorzono Polaków możliwością kar za zakłócanie myśliwskich rozrywek, dopuszczono polowanie na prywatnych terenach wbrew woli właścicieli, obecnie sięga się po Parki Narodowe.

Mówimy zdecydowane – dosyć! Deklarujemy wolę walki o WPN aż do wycofania chybionych ustaleń i zapewnienia, że nie staną się one motywem powtórnych, patologicznych działań w przyszłości.

 

Od redakcji: Aby podpisać się pod powyższym apelem wystarczy kliknąć TUTAJ

Zachęcamy do podpisywania się pod petycją wszystkich, którym na sercu leży dobro przyrody, WPN i Puszczykowa.

Krzysztof J.Kamiński

Komentarzy: 20 o “APEL – Stop odstrzałom zwierzyny na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego

  1. Zmienicie zdanie jak traficie samochodem na sarnę lub dzika wjeżdżając do Puszczykowa od strony Łęczycy!!!
    Niestety postęp cywilizacji wymusza ograniczenie terenów życia dzikiej zwierzyny, a co za tym idzie znalezienia kompromisowego sposobu koegzystencji. Eko-paranoja nie jest tu rozwiązaniem. Nie cieszy mnie to, ale trzeba być realistą.

    1. Panie Janie, czyli wszystkie zwierzęta wybić w Wielkopolskim Parku Narodowym, bo może któreś wyjdzie na drogę?
      Postawić odpowiednie znaki i zdjąć nogę z gazu, gdy przejeżdża się przez Łęczycę i Puszczykowo!

        1. Dotąd nie miałam szczęścia spotkać „memeji”, za to często jechałam za brawurowymi szaleńcami dla których teren zabudowany, z ograniczeniem do 50 km/h nie ma znaczenia.

          1. Dlatego środki zapobiegawcze jakie oferuje nam starostwo typu znaki drogowe z ograniczeniem prędkości są nieskuteczne. Wszyscy to wiemy i widzimy. Domagamy się od władz samorządowych przekwalifikowania Wczasowej na drogę lokalną z wprowadzeniem szykan drogowych, ale odmawiają. Dlaczego ? Są możliwe szykany drogowe z przerwą na środku dla karetek. Też odmawiają . Dlaczego ?

      1. Jak zwykle na tym forum macie problem z czytaniem tego co jest napisane. Czytanie za zrozumieniem nie polega na zrozumieniu tego co się chce zrozumieć, a tego co napisano. Niby taka inteligencka okolica. Kto i gdzie napisał, że WSZYSTKIE ?! Kontrolowany odstrzał to nie eksterminacja.

        1. No właśnie. Nikt dotąd nie protestował przeciw kontrolowanym odstrzałom ale teraz chodzi o odstrzał sanitarny ( a ten nie ma żadnego uzasadnienia) czyli masakrę zwierząt na terenie WPN.

  2. „rzeczywiście jest ich [dzików] chyba za dużo. Nie mają naturalnych wrogów, więc konieczny jest odstrzał, aby regulować ich ilość.” Oto do czego nawoływał Krzysztof Kamiński w 2016 roku. Coś się Panu Krzysztofowi odmieniło ?.

  3. Na forum przemówili myśliwi. Chętnie by zaprotestowali przeciwko wszystkiemu co się rusza, najlepiej popierając protest większym kalibrem. Na szczęście „pogoda dla myśliwych” szybko się zmienia, nie tylko w Puszczykowie. Podpisów jest ponad 400 i ciągle przybywa. I to cieszy.

    1. Czy współcześni myśliwi czymś różnią się od filmowego Stefana Karwowskiego i ministra Zawady z „Czterdziestolatka” ? Jak słyszymy o polowaniu w WPN to wyobraźmy sobie że to własnie idą z karabinami takie persony ze „zjednoczenia”… Dlatego zakaz wchodzenia w czasie polowań istot żywych do lasu nabiera w tym kontekście jak najbardziej realnego znaczenia… Ha,ha.
      Proponuję nowe znaki drogowe:
      Uwaga myśliwi!
      albo
      Uwaga, Stefan na polowaniu!

      1. Dodam jeszcze taki pomysł:
        myśliwym przydzielił bym na terenie kraju jakiś teren wojskowy i stworzył tam POLIGON MYŚLIWSKI. Otoczył bym go wysokim płotem akustycznym, zdemontowanym z wielu szczerych pól przydrożnych. I na ten poligon zbudował specjalne roboty, sztuczne zwierzęta, wszystkie gatunki: lwy, tygrysy, niedźwiedzie, wilki i rysie z Bieszczad , orły, sokoły, słowem wszystko co zakazane, niech sobie ganiają i strzelają. Ruszyła by nowa gałąź przemysłu, produkcja robotozwierząt. Komisje egzaminacyjne mogły by odpowiednio zaprogramować zwierzynę, wprowadzić zmodyfikowany stopień trudności stosownie do potrzeb albo ceny biletu, itd. A niech się bawią, na przykład za specjalną opłatą koń który mówi albo dinozaury, albo smok wawelski, itp itd.

        A myśliwych podzielił bym na kategorię, jak prawo jazdy, na przykład A, B i C.
        C to na przykład był by taki myśliwski plebs, najliczniejsi, tacy Stefanowie Karwowscy, właśnie dla nich ten poligon, niech terminują. Po egzaminie i awansie kategoria B, to byli by myśliwi prawdziwi, myśliwska szlachta, ci którzy mogą chodzić po wszystkich lasach tak jak jest dziś, z tym że nie mogli by strzelać w parkach narodowych. Natomiast kategoria A to była by myśliwska arystokracja, polowania bez ograniczeń. Z wyjątkiem ludzi oczywista. Ci tylko mogli by robić kontrolowany odstrzał w parkach narodowych. Między klasami myśliwskimi mogła by istnieć nobilitacja, ale za zasługi na polu chwały. No i tak dalej. I mamy porządek.
        Co wy na to ?
        Może nowa petycja ?

        1. Piszmy petycję o stworzenie rezerwatu dla myśliwych kategoria C.
          POLIGON MYŚLIWSKI ! Biedrusko plus.

          Odławiany nadmiar zwierza przez służby weterynaryjne można im tam zawozić byle nie pętali się wszędzie po wszystkich lasach.

    1. Wstrząsający materiał. Każdy kto to zobaczy, nie zapomni już nigdy tych obrazów. Nie polecam oglądania przed snem osobom o słabych nerwach.

      1. Na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego nadal słychać strzały i widać myśliwych / w biały dzień/ -potwierdzają to mieszkańcy spacerujący szlakiem turystycznym w stronę Pożegowa.
        I boją się, że przez przypadek zostaną wzięci za zwierzaka.
        Na pocieszenie informacja z” z ostatniej chwili” – wybitych zostało już 500 dzików / potwierdza to WPN/ , więc może już niedługo przestaną strzelać.
        A petycja w dalszym ciągu jest podpisywana w internecie…

        1. Odstrzelili 500 dzików ? To ile ich było przedtem ? Były policzone ?

          1. Tego nikt nie wie, ale ma być odstrzelonych 918 sztuk.
            Do ubiegłego czwartku zostało /wg danych podanych na Komisji Społecznej Rady Miasta Puszczykowa/ odstrzelonych już 500 dzików.
            Docelowo na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego ma pozostać 38 szt.

  4. Niestety, jak donosi prasa, protesty, petycje na nic się nie zdały. Dwa malutkie ustępstwa…to wszystko co udało się osiągnąć. Będzie czystka dzików w całym kraju. Zadanie ma być wykonane do końca marca, nawet ciężarne lochy nie są już pod ochroną. Myśliwi się buntują, nie zgadzają się z tym ale rząd nie słucha, bezpardonowo dla kasy robi swoje. Masakra!
    http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23013641,szykuje-sie-odstrzal-dzika-w-polskich-lasach-to-bedzie-prawdziwa.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.