Chrońmy Puszczykowo przed budową wielokondygnacyjnych bloków

Naszemu miastu grozi wejście wielopiętrowego budownictwa deweloperskiego. Właściciel terenu na narożniku ulic Kraszewskiego i Szpitalnej, w bezpośredniej bliskości z tzw. hotelem dla pielęgniarek wystąpił o wydanie warunków zabudowy dla dwóch siedmiokondygnacyjnych budynków. Niestety wybudowanie tych dwóch olbrzymich bloków, otworzy drogę do wybudowania kolejnych – może nawet kilkunastu, niepasujących do puszczykowskiej zabudowy wielopiętrowych budynków na wolnych działkach wzdłuż ulicy Szpitalnej.

Jedyną metodą zahamowania tych inwestycji jest szybkie wywołanie przez Radę Miasta miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu Puszczykowa i uchwalenie w nim takich zapisów, które na zawsze zablokują możliwość lokalizowania tej wielkości obiektów. Próbę szybkiego wywołania takiego planu zagospodarowania podjęto na ostatniej sesji Rady Miasta. Niestety większość głosujących radnych była temu przeciwna. Dlatego Aktywne Puszczykowo i Forum Puszczykowo wzywa wszystkich mieszkańców do aktywnego włączenia się do akcji wysyłania radnym maili z wezwaniem do bezzwłocznego podjęcia uchwały, która uchroni Puszczykowo przed ostateczną utratą jego willowego charakteru. Wielopiętrowe bloki w jednym miejscu, stworzą precedens dla innych takich lokalizacji w naszym mieście.

Treść maila może być Waszego autorstwa, ale można skorzystać z poniższego wzoru:

Szanowna(y) Pani(e) Radna(y)

Jako puszczykowski wyborca proszę o bezzwłoczne poparcie uchwały o wywołaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w którym znajdą się jednoznaczne zapisy uniemożliwiające budowę wielokondygnacyjnych budynków w okolicach ulicy Kraszewskiego i Szpitalnej.

Podpis

Mail taki można wysłać każdemu radnemu, gdyż każdy reprezentuje całe miasto, lub choćby tylko temu, który reprezentuje nasz rejon zamieszkania.

Poniżej podajemy adresy mailowe wszystkich radnych zamieszczone na stronie miasta:

Elżbieta Bijaczewska elkaplus@interia.pl

Alfreda Brączkowska alabraczkowska@wp.pl

Elżbieta Czarnecka elzbietaczarnecka@o2.pl

Łukasz Grzonka lukaspeter@wp.pl

Małgorzata Hempowicz bisrol2@gmail.com

Władysław Hetman wladyslaw.hetman@o2.pl

Maciej Krzyżański krzyzanskimaciej@gmail.com

Jan Łagoda lagoda.jan@gmail.com

Dorota Łuczak-Dydowicz dorota@dydowicz.pl

Jakub Musiał jakub.jan.musial@gmail.com

Tomasz Potocki tomasz_potocki@orange.pl

Filip Ryglewicz filip.ryglewicz@op.pl

Małgorzata Szczotka malgorzataszczotka@wp.pl

Ryszard Teuschner phiun_logista@wp.pl

Agata Wójcik agata_rosadzinska@wp.pl

 

Powyższy apel jest wspólną akcją Forum Puszczykowo i Aktywne Puszczykowo

 

Wcześniej pisaliśmy o tym  na Forum Puszczykowo w tekście:

6 kondygnacyjne bloki w Puszczykowie to niestety nie żart

a Aktywne Puszczykowo pisało o tym w artykule pana Adama Stalińskiego (tutaj):

 

 

Komentarzy: 39 o “Apel do Mieszkańców Puszczykowa

  1. W Echu Puszczykowa widziałam apel: „Masz pomysł na zmiany w Puszczykowie? Zgłoś swój projekt!” Mam i zgłaszam: zmienić burmistrza!

      1. I z tego wynika, że kupiec już jest – bo skąd wiadomo, że potrzebne są WZ na 2 bloki po 7 kondygnacji. Przecież jak się znajdzie kupiec, który będzie chciał 1 długi 4 piętrowy lub 3 sztuki mniejszych 5 piętrowych.

        1. Słuszna uwaga. Sądzę, że kupcem jest ten sam deweloper, który był na początku roku.

      2. 1. ?
        2. Malbork: Kontrola CBA u byłego szefa powiatowych dróg …
        http://www.dziennikbaltycki.pl › Wiadomości
        3.Bieruń: starosta bieruńsko-lędziński Bernard B. zatrzymany przez CBA …
        wiadomosci.onet.pl › Regionalne › Śląsk
        4.Zmowa przetargowa w starostwie – Aktualności – Centralne Biuro …
        http://www.cba.gov.pl/pl/aktualnosci/3542,Zmowa-przetargowa-w-starostwie.html
        5.CBA zatrzymało starostę, dyrektora zarządu dróg i przedsiębiorcę …
        gazetatrybunalska.pl/…/cba-zatrzymalo-staroste-dyrektora-zarzadu-drog-i-przedsiebio…
        6.CBA bada sprawę Budzistowa – gk24.pl
        http://www.gk24.pl › Wiadomości › Kołobrzeg
        7. I tak dalej
        Pytanie co się dzieje? Czy to jest elita państwowotwórcza czy hersztowie gangów gospodarczych ? A większość spraw wokół budowy dróg …

  2. Zachęcam wszystkich do wyjścia z cienia jedynie komentowania zdarzeń. Mieszkańcy Niwki, Cyryla, Słowackiego, Dworcowej, Solskiego, Moniuszki, Magazynowej też kiedyś żyli spokojnie.
    Podpisując Apel dzisiaj wiemy, że zrobiliśmy cokolwiek by zabezpieczyć sobie spokojne jutro.

  3. To, co komuna zaczęła, teraz chcą dokończyć. Puszczykowianie brońcie się przed blokowiskiem!

    1. To jakie jest wyjście? Oddawać wszystko walkowerem? Piszmy, protestujmy, żeby chociaż wiedzieli, że nie wszyscy popierają to, co władza puszczykowska robi… W biuletynie miejskim -„Echu Puszczykowa” Burmistrz i radni piszą jedno, a robią zupełnie co innego. Dobra metoda, prawda?

      1. Wyjście jest twarde i proste: masowe protesty, referendum odwoławcze burmistrza i starosty.
        A rozwiązania miękkie: prasa, radio i telewizja – non stop.
        Jest jeszcze możliwość skargi do władz Platformy Obywatelskiej bo lokalni działacze stoją za tym co się dzieje w okolicy. Niech Schetyna i Kopacz wiedzą nad czym teren pracuje – nad wypadką z Sejmu. Wzorem SLD.

        1. I to przez takich ludzi jak burmistrz Balcerek i jego radni albo starosta Grabkowski PO przegrała wybory i wciąż traci poparcie. Zarząd Platformy powinien być zawiadomiony, co ci tutaj wyrabiają.

  4. Akurat w tym przypadku zasadność protestów chyba jest ograniczona. I tak na Niwce stoją już lokalne „drapacze chmur” więc jeśli stawiać jakieś nowe to właśnie w ich bezpośredniej okolicy. Dlaczego szpecić nasze miasto w innym miejscu – skoro muszą to niech staną właśnie tam.
    Nieodparcie mam wrażenie, że istnieje jakaś grupa osób, która aż do przesady chce utrzymać status quo w strukturze miasta nawet za cenę rozwoju czy choćby wygody życia w mieście – dlaczego?
    Ludzie ja rozumiem i jak wielu nie chcę tu molocha handlowego, ale zgrabny i wpisany w otoczenie pasaż handlowy już tak (i nie mam tu na myśli społem po remoncie). Nie można zakazywać rozwoju, lecz wymuszać jego dostosowanie do istniejącej infrastruktury i taki właśnie trend panuje w świecie.
    Uczyńmy nasze miasto przyjaźnie nowoczesnym, a nie zapyziałym skansenem rodem z PRL.

    1. Właśnie wróciłam z Zachodniej Europy i stwierdzam, iż w małych miasteczkach typu Puszczykowo nikomu do głowy nie przyjdzie stawianie molochów handlowych pod domami jednorodzinnymi. Stawia się je daleko od zabudowy tychże, najczęściej na obrzeżach, w polu, gdzie nikomu nie przeszkadzają.
      Jak widać , mamy inne pojęcie nowoczesności i wysokiego poziomu życia w XXI wieku.

    2. Do Pana Pawła:
      Czy budynek o powierzchni 1200 m kw. o wysokości nie wiadomo jakiej i parking na 100 samochodów w bezpośrednim sąsiedztwie willi, to dla Pana „zgrabny pasaż handlowy”?
      A co z zapisami ustawy, która mówi iż ” lokalizacja obiektów służących działalności gospodarczej winna być poprzedzona opracowaniami udowadniającymi brak konfliktów z otoczeniem?”.
      Interes najważniejszy…ale na pewno nie mieszkańców.

    3. Paweł (wiem kto nim jest) i jemu podobni manipulują pojęciem „rozwój” używając je tam gdzie chodzi wyłącznie o prywatę ze szkodą dla ogółu. Dalej, używają określeń typu „skansen” żeby zdyskredytować osoby o innych horyzontach i wartościach które stoją na ich drodze. W rzeczywistości są „tajnymi” współpracownikami biznesu spekulatywnego. Dyskursy z jemu podobnymi mają jednak tę wartość że prawdziwi obywatele mogą się naocznie przekonać o poziomie demoralizacji tej warstwy społecznej która z definicji powinna być państwowotwórczą a w rzeczywistości jest forpocztą anarchii i chaosu.
      Dyktatura prywatnej własności to najlepsze określenie systemu który współtworzą wraz z podległymi sobie urzędnikami słabego charakteru.

    4. Pawle, Leszku i Grzegorzu, Skansen to wy chcecie zrobić z Puszczykowa, skansen wsiowej nowoczesności której nie ma w Europie Zachodniej.

      1. Paweł jest wyznawcą determinizmu marksistowskiego, bo sądzi, że jeśli BLOKI już MUSZĄ POWSTAĆ (a tego nie neguje), to – mniejsze zło – niech powstaną przy tym, który już oszpecił miasto. Otóż są w Puszczykowie ludzie wolni, nie zniewoleni, którzy nie uważają, że coś, co władza czy developerzy uważają za korzystne, jest dla nich dobre i że muszą sobie dać to wmusić i wmówić. Mam nadzieję, że większość mieszkańców postęp widzi w czymś innym, niż w urbanizacji i glajchszaltowaniu ich miasta, żeby było takie samo, byle jakie, jakich na tuziny, jak Mosina, Luboń itp.

  5. Dlaczego zakłada pan, że bloki muszą powstać? Budowa kolejnych bloków obok tworów z zapyziałego skansenu z PRL, bo w tym okresie powstały budynki szpitala i hotelu, to wg pana trend panujący w świecie? Przejechałam w tym roku naprawdę wiele kilometrów zwiedzając małe i większe miasteczka Niemiec, Holandii i Belgii i nie zauważyłam nic więcej oprócz harmonii w doborze stylu architektonicznego budynków, jedności użytych materiałów i spójnej kolorystyce. Co pan nazywa rozwojem i na jakie przykłady się pan powołuje? Do znudzenia powtarzam, że nie mam problemów z robieniem zakupów w naszym mieście, a świecącą pustkami Galerię Rodzinną w Mosinie polecam panu odwiedzić koniecznie.
    Pan nie docenia obrońców dziedzictwa architektonicznego, czyli wartości nadrzędnej w naszym mieście. Przykre i niestety nieodosobnione.

    1. Odpowiedź jest prosta – tam panuje styl, a architekci i urbaniści są lepiej wykształceni. Nie mówiąc o braku korupcji w planowaniu przestrzennym.

      1. Krótka uwaga rzeczowa, mało osób wie że architektów w Europie Zachodniej kształci się w szkołach plastycznych {Wielka Brytania, Francja, …} i nie mają tak rozbudowanej tytułologii jak u nas. Architekt to jest już wystarczający tytuł do samodzielnego wykonywania zawodu. Jak ktoś chce dorabia inżyniera ale po to aby kierować budową w aspektach ściśle technicznych natomiast tytuł magister oznacza że zamierza robić karierę naukowo dydaktyczną. Tytuł magister inżynier architekt to jak masło maślane; skansen z PRL gdzie wszystko w założeniach miało być postępowe czyli lepsze, wyższe, większe niż w kapitalizmie. Wyższe szkolnictwo w Polsce jeszcze się nie zreformowało na nową rzeczywistość gospodarczą, z wolnego rynku przyjęło tylko jedno, rwać kasy ile się da. Jak w moich czasach na roku było 20 studentów to teraz jest 200. 200 architektów na roku, więc nie da się rzetelnie przygotować ich do zawodu. Ponadto program dydaktyczny jest od PRL prawie nie zreformowany, mało albo w ogóle nie ma przedmiotów kreujących samodzielny proces twórczy, takiego przedmiotu jak psychoanaliza czy teoria koloru w architekturze w ogóle nie ma. Absolwenci architektury wychodzą w zawód nie mając wiedzy o zasadach jakie panują w świecie barw, proporcji i psychologii oddziaływania kształtów, faktur, etc. Za to mają łeb przepełniony wiedzą o obliczeniach statycznych, konstrukcyjnych a i tak zajmują się tym nie oni tylko uprawnieni konstruktorzy. Napiszę o tym obszerny artykuł a te informacje abyście komentatorzy i czytelnicy Forum mieli świadomość że próżne wołanie jest architektów o architekturę. To nie architektura a budownictwo, jeśli zaś jest dobry projektant to dlatego że jest samoukiem świadomym nierzetelności wykształcenia które odebrał i które musi nadrabiać własnym talentem i pracą. No to więc mamy rozwój i postęp jako ilościowy przyrost, jak ktoś trafnie określił, WSIOWEJ NOWOCZESNOŚCI.

  6. sprawa bloków i marketów oraz im podobnym o dawna budzi kontrowersje w okolicy. nie wiem już czy wbrew większości hałasują zwolennicy czy przeciwnicy. Może trzeba zjednoczyć siły w tych sprawach, przeprowadzić w ramach miasta REFERENDUM na które licznie pójdziemy i podejmiemy decyzję wiążącą dla magistratu, którego indolencja i nieporadność w tych kwestiach wydaje się być ogromna.
    Nie można też insynuować jakichś powiązań na styku deweloper-urząd miasta bo jeśli ktoś o takowych wie to należy zgłosić się do prokuratury a nie biadolić na forach inną kwestią jest pełna amatorszczyzna w poczynaniach UM.

    1. Oj, przydałoby się wreszcie. Ale, jak napisał już ktoś inny, pewne rzeczy w planowaniu i wykonawstwie w Polsce aż gryzą w oczy.

  7. Zawsze gdy jadę obwodnicą Poznania od Komornik na Szamotuł wzrasta wew mnie sprzeciw i gniew, w czyjej głowie zrodziło się to monstrum komunikacyjne? Ta GIGANTOMANIA rozjazdów, wiaduktów, zakrętów. I te ekrany akustyczne, betonowe , w szczerym polu albo w lesie. Zadaję sobie pytanie: czym zajmuje się prokuratura ? Bo tu gołym okiem widać dowody…
    Podobno, a wielu to słyszało na publicznym zebraniu, jakiś urzędnik często jeździ do Szwajcarii i Brazylii…

  8. Dobrze, wysyłam maile. Pomoże czy nie ale trzeba to zrobić.
    Natomiast zgadzam się z tymi, którzy piszą że petycje i protesty niczemu nie służą.
    Nie służą, bo „wadze” wywiązują się z podjętych zobowiązań i wcale im nie zależy na tym żeby się podobać.
    Nie wiem czy można wystąpić o odwołanie starosty – myślę, że tutaj słuszne by było – jak sugeruje „obywatel powiatu” – wystąpienie ze skargą do Platformy Obywatelskiej.
    Referendum o odwołanie burmistrza Balcerka musimy zorganizować my. O ile wiem do tego starczy 15 osób – to nie problem, problem jest później. Ilu mieszkańców faktycznie pofatyguje się na referendum i zagłosuje za odwołaniem?
    Dla mnie zaskakujący był wybór Balcerka na drugą kadencję, kiedy to w pierwszej w zasadzie nie zrobił nic. Co w ogóle mieliśmy za poprzedniej kadencji, kiedy to po raz pierwszy „zaczęło być normalnie”? Protesty (markety, droga 430), afera przewodniczącego Czyża. No i po takim paśmie sukcesów co robią Puszczykowianie? lecą wybrać tych samych. „Normalni” nie pofatygowali się nawet by zorganizować jakąkolwiek kampanię wyborczą – w przeciwieństwie do ekip Niedbały i Kamińskiego. Wywiesili w zasadzie na ostatnią chwilę banery na głównych ulicach i kropka. Jakby wiedzieli, że nie ma po co się fatygować.
    No i nie było po co. Wygrali.
    WTF?
    Więc jeśli dojdzie do referendum to trzeba by najpierw jakąś pracę od podstaw zorganizować. Żeby przynajmniej mieć wyobrażenie jakie faktycznie są nastroje – bo wiadomo, że tutaj to się spotykają niezadowoleni. A nasi sąsiedzi, tak jak leci. Zadowoleni czy nie? bo ja mam i takich, którzy mają kompleks „zadupia” i ucieszy ich każda ilość wyciętych drzew, wylanego betonu, bloków, samochodów, „Biedronek” i „Lidlów”. Bo będzie bardziej „miastowo”. No i co im zrobić?
    A poza tym:
    1. do prasy też trochę powysyłam i zachęcam do tego innych – bo tutaj ilość „zgłoszeń” jest ważna – no chyba, że ktoś ma jakieś osobiste kontakty, to jeszcze lepiej
    2. całkowicie zgadzam się z wypowiedzią „psychoanalityka”

    1. Panie JJ, K.Kamiński nie mógł wygrać bo był nowy, a i tak miał niezły wynik, lepszy od znanego G.Niedbały. Więcej szansy miałby gdyby najpierw został radnym, tam zgromadził zespół, dał się pokazać w pracy, i potem w górę.Tak było z Tabędzką i Balcerkiem. Z tym że po ostatnich wybrykach biznesowo drogowych wydłużona kampania negatywna może przynieść efekt. Nie bez znaczenia jest sytuacja w kraju, szczególnie brak parasola ochronnego z Warszawy dla terenu opanowanego jeszcze przez sitwy.
      A mentalność prostego puszczykowianina? Nie jest skomplikowana, to mieszanina oportunizmu, dumy i lenistwa. Trzeba tu tylko cierpliwej pracy informacyjnej. Powiem to tak jak kiedyś: dajmy ludziom wiedzę i pozwólmy działać żywiołowi. Ale nie zaniedbujmy pracy organizacyjnej, już od teraz. A będzie sukces. I zapanuje spokój i pewność egzystencji.

    2. JJ, bardzo sensowny wpis. Zgadzam się absolutnie z „pracą u podstaw” – czyli większą akcją informacyjno-integracyjną dla mieszkańców – jeśli ludzie skumają co się dzieje (nie każdy wie o co chodzi, jakie są konsekwencje wielu działań władz miasta etc), to zaczną się interesować i angażować. Tylko wtedy jakiekolwiek referendum czy protest ma sens. W grupie siła.

  9. Proponuję by działania naszych radnych w tym temacie ocenic zero-jedynkowo. Albo dadzą radę zablokowac budowę albo nie dadzą. Żebyśmy nie słuchali i nie wierzyli w hasła: staraliśmy się, walczyliśmy, zrobiliśmy co było możliwe itp. Pokazali na ostatniej sesji jak walczą i teraz powinniśmy patrzec tylko na efekty.

  10. Rozgonić to całe towarzystwo wzajemnej adoracji.Tylko że nie da się tego zrobić przy pomocy głosów puszczykowian.Balcerek to SWÓJ chłop.Puszczykowo jest zaczopowane.Nawet p.przewodnocząca Rady nie ma albo nie chce mieć nic do gadania.

  11. W okresie PRL był absolutny ZAKAZ wysokiej zabudowy w Puszczykowie, ponieważ starano się odbudować letniskowy charakter miejscowości. Szpital był wyjątkiem, ponieważ była to inwestycja centralna. Również i dzisiaj takie powstają. W centrum Puszczykowa otwarty widok na las i kościół był zasadą.

  12. Swój chłop – jak dla kogo. Ja nic o facecie o wiem, nie wiem gdzie mieszka, nie wiem z kim do klasy chodził (bo to w Puszczykowie bardzo ważne – jak Zenek w IIIb siedział w jednej ławce z Heńkiem to mu teraz, po pięćdziesięciu latach przecież nie odmówi…). W każdym razie ze mną na pewno nie (ale, jak o tym myślę to jeden Szczotka tak. To może należałoby uderzyć do radnej Szczotki „po starej znajomości?”)
    A czy to w ogóle STARY PUSZCZYKOWIANIN?
    I przy tej okazji może w końcu się dowiem od współpuszczykowian:
    Jak trzeba być starym, żeby być STARYM PUSZCZYKOWIANINEM?
    Ale mówiąc poważnie.
    Puszczykowo jest kuriozalne nawet jak na Polskę, kraj niełatwy (eufemizm).
    I ja nie bardzo rozumiem.
    To najwyraźniej Starzy Puszczykowianie chcą swoje miasto zniszczyć. Z jednej strony czują się „ponad” mieszkańcami innych miasteczek (no bo Puszczykowo to nie jakaś tam Mosina) a z drugiej radośnie i w podskokach niszczą to co sprawiało, że Puszczykowo było inne i, powiedzmy, „ponad”, przeciętne miasteczko.
    A „nowi” sprowadzają się tu po to, żeby mieć ładnie i zielono czy po to, żeby mieć Lidla pod nosem?
    Jeśli to pierwsze to może zamiast w Puszczykowie głosują w Poznaniu?
    Jakieś badanie socjologiczne by się przydało, żeby coś z tego zrozumieć.
    I ja poważnie mówię.

  13. Puszczykowianie kiedy się obudzicie i to całe towarzystwo zwane BEZRADNYMI rozpirzycie /słownik poprzedniej ekipy rządzącej Polską/ na cztery wiatry.Warszawa już zaczeła walkę z nietykalną HGW i na pewno będzie z tego efekt .Puszczykowianie weżcie się razem i nie pozwólmy przybyszom ,którzy się tu sprowadzili /burmistrz/ niszczyć to co nasi ojcowie tu zaplanowali architektonicznie.O ciemnocie spojrzeń BEZRADNYCH szkoda pisać bo na studiach się mądrości nie dostaje tylko wiedzę /jak się chce ją zdobyć/ tą pierwszą ssie się z mlekiem matki, tylko nie wielu BEZRADNYCH ją pozyskało bo zgadzają się na jakieś siedmiopiętrowe DOMECZKI .Były już tu różne pomysły hale Lidla ,osiedla domków przy szpitalu itp.itd.Zyczę Wam PUSZCZYKOWIANOM wytrwałości i włączenia się do walki z bezgraniczną głupotą rządzących

  14. Cóż, socjalizm wiele zmienił. Teraz tonu nadają puszczykowianie zasiedziali, ale nie ci, którzy to miasto i jego charakter budowali. Pamiętajmy, że oprócz willowych rejonów są całe części miasta bardziej przypominające okoliczne wiochy. Dla niektórych awans społeczny to wciąż duże miasto. I ci chcą, żeby ono do nich przyszło.

  15. Rada Miasta NIE WYKONUJE swej funkcji kontrolnej w stosunku do organu wykonawczego-burmistrza.Rada Miasta w mojej ocenie nie reprezentuje w rzeczywistośći swych wyborców.Organ wykonawczy nie współpracuje z organem uchwałodawczym.A zatem kompletne załamanie funkcji wynikających z ustawy o samorządzie.Moja opinia wynika z tego co dzieje się ostatnio w naszym mieście.Stawiam tezę,że władze naszego miasta nie kierują sie rzeczywistym interesem mieszkańców dlatego iż ich nie SŁUCHAJĄ oraz wygląda na to że centrum decyzyjne leży w zupęłnie innym miejscu

  16. Mieszkańcy! Chcecie zmienić władze?Najmijcie sławnego dur-a ,on wan pomoże to zrobić ,uruchomi Głos Puszczykowa i w krótkim czasie będzie po sprawie.Forum wam tego nie załatwi, są za łagodni.

  17. Szanowny Panie /do takich Inteligentów piszę z dużej litery/ zgadzam się z Panem w każdym zdaniu ,ale pisze Pan o pisaniu do prasy ,jakiej ? tej niemieckiej /Bauer/ czy angielskiej /Mardoch/ przecież oni mają nasze problemy w głębokim poważaniu ,a polską prasę „Do Rzeczy” , „W sieci”czy „Gazetę Polską” czyta grupka inteligentów bo reszta woli „Newsweeka” z Lisem otrzymującym srebrniki od Newsweek Magazine Published by Newsweek LLC. Napisz PAN tam gdzie trzeba bo jeśli mi wiadomo są osoby w Puszczykowie ,które są wysoko w Warszawie ustosunkowane i poruszyły machine CBA i CBŚ ,a tam jak zanotują to prędzej czy póżniej się dobierają do papierów i wychodzi jak z HGW w Warszawie ,jest tylko kwestią czasu jak zapytają za ile te wszystkie przekręty poszły.Wspomina Pan nazwisko kiedyś zacnego dr.Szczotki no cóż teraz lepiej być klakierem/ą/ za parę stówek na miesiąc /jest na wodę i prąd/ niż mieć honor i bronić słusznych spraw wyborców w sprawie budowy marketów i bloków ,biednych starszych pielęgniarek mieszkających w zawładniętym przez jakąś spółeczkę bloku /do którego remontu nic się nie dokłada a zyski transferuje do prywatnych kieszeni członków spółeczki/.Szanowny Panie JJ piszmy dalej do prasy ,telewizji i centralnych władz gdzieś nas usłyszą bo jak wieść gminna niesie szykuje się następny program TV w temacie bloki na Szpitalnej i tu dużo większej ekipie / 157 mieszkańców/ i okolicznym mieszkańcom buzi nikt nie zamknie /nawet bezradna Brączkowska/.Życzę Panu i mieszkańcom dużo wytrwałości i zdrowia oraz czynów w walce z absurdalną głupotą rządzących z Puszczykowa i Złotych doradców z Poznania.

  18. Brawo Panie ARCHITEKCIE to co Pan napisał jest całkowitą prawdą o wykształceniu architektów przykładem może być puszczykowski architekt miejski ,którego talent można podziwiać tylko przy przewalaniu papierów wydawaniu zezwoleń na BAUKASTY /określenie prof.Zinna/ i braku jakiejkolwiek wizji naszego pięknego /kiedyś/ miasteczka /patrz betonowe płoty,ulice robione pod …?np.Zacisze ,a nie Świerkowa gdzie mieszka więcej ludzi itd. itp./Oj dużo by można pisać ale to i tak groch o ściane.Bo jak ktoś nie widzi co w miasteczku potrzeba to niech wejdzie w Google wyciśnie mapę Puszczykowa to zobaczy z góry ile samochodów stoi na SZPITALNEJ i po jakim błocie one tam dojeżdżają,aci na Leśnej są z bielmem na oczach.Pozdrawiam Pana oczekując na obiecany artykuł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.