Szanowni Państwo,
Wybory samorządowe w Puszczykowie za nami. Pragnę w tym miejscu pogratulować pozostającemu na urzędzie burmistrzowi Andrzejowi Balcerkowi oraz nowej Radzie Miasta, doskonałego wyniku wyborczego oraz życzyć owocnej pracy dla dobra miasta i jego obywateli.
Najszczerzej i najserdeczniej dziękuję wszystkim puszczykowianom, którzy oddali swoje głosy na mnie i kandydatów na radnych z komitetu Dla Ludzi dla Miasta oraz wszystkim, którzy włożyli ogromną pracę i zaangażowanie w przygotowanie i prowadzenie kampanii wyborczej.
Wasza sympatia, szacunek, wsparcie i pomoc były dla nas bezcenne.
Jestem dumna, że w czasie kampanii, ale także na długo przed nią, przez 4 lata minionej kadencji, poznałam tylu wspaniałych ludzi, dla których Puszczykowo jest najpiękniejszym miejscem na świecie.
Agata Wójcik
tytuł od redakcji

Komentarzy: 212 o “Agata Wójcik – głos powyborczy

  1. Jan Grabkowski i dodaje: – Zawsze mówię, że kampania wyborcza to nie ostatnie dwa miesiące przed wyborami, ale cztery lata ciężkiej pracy. Dlatego chylę głowę przed naszymi wyborcami, że docenili naszą pracę. Celowałem właśnie w

    Czytaj więcej: https://gloswielkopolski.pl/wybory-samorzadowe-2018-zdecydowane-zwyciestwo-koalicji-obywatelskiej-w-wyborach-do-rady-powiatu-poznanskiego-pis-na-drugim/ar/13610230

    A.Balcerek i jego radni prowadzili kampanię wyborczą przez 4 lata podlizywania się odpowiednio wyselekcjonowanej większości wyborców, a niektórzy kandydaci na radnych tylko 2 tygodnie to nie mogło być innego wyniku. Kiedy to wreszcie zrozumiecie jak się uprawia politykę w demokracji. A tych co storpedowali powstanie prasy papierowej dwa lata temu jak taki jeden mówił to ja bym poprosił na rozmowę w cztery oczy (… autocenzura).

    Widzicie, jan Grabkowski sam mówi że nie zarządzał Powiatem Poznańskim a prowadził kampanię wyborczą przez 4 lata, wymknęły mu się słowa porażającej prawdy. Puszczykowa to też dotyczy.

  2. No to pięknie – Puszczykowo dostało kumulację : Balcerek i Grabkowski w pakiecie.

    Obstawiam co poleci najpierw:
    1. grobla i dojazdówka dla tranzytu
    2. osiedle bloków przy szpitalu
    3. mimo wszystko gdzieś będzie tunel pod torami
    4. 42metrowy maszt pojawi się znienacka
    5. strefa przemysłowa w Rogalinie

    Dziękuję, dobranoc

    1. Market na Moniuszki już się buduje.
      Koparka pracuje kolejny dzień.
      Może faktycznie „Stokrotka” zakwitnie przez Bożym Narodzeniem?
      Wielu mieszkańców się już cieszy licząc na to, że wszystko będzie „po pińć”.

    2. 6. Stacja benzynowa.
      7. Kolejny market na polu skrzyżowanie Kasprowicza, Kosińskiego.
      8. Zabudowa Zakola.
      9. Mnóstwo biało czerwonych balustrad żelaznych.
      10. Betonowe latarnie.
      12. Betonowe kosze z garnkami wewnątrz.
      11. Nowe drzewka.
      12. Mimoza wstrzymana z braku pieniędzy.
      13. W hali dotowany klub sportowy siatkówka albo koszykówka bez osiągnięć.
      14. Korki na Dworcowej.
      15. Smok jak zawsze.
      16. Banery na płotach jak zawsze.
      17. No i tunel na 3 Maja.
      18. Współczuję tym z Ratajskiego.

      1. Korki na Dworcowej to skutek braku bezkolizyjnego przejazdu pod torami; nieszczęsne nowe drzewka? ; a „smok”- czy Wawelski?

    3. Strach zasnąć, gdy mają się przyśnić takie koszmary.
      Niestety, te koszmary wkrótce jawić się będą w Puszczykowie.

  3. No i tak jak przez całe 4 lata w Radzie klasa i poziom intelektualny .Żałować należy tylko że jak mawiał pewien klasyk ,dobrze grający w szachy i brydża : Dwóch pijących pod budką z piwem ma więcej głosów niż mijających ich profesor ,natomiast Winston Churchill powiedział :”Demokracja jest do ……,ale na razie ludzkość nie wymyśliła nic lepszego”.No cóż ELYTY puszczykowskie wybrały i będą to co chciały miały /do rymu/ w mieście -ponoć OGRODZIE a mianowicie markety/pod domami/, tunele /pod domami/ ,bloki /pod domkami/ ulice w błocie /przed domami/ ale przejścia podświetlane /z rosnącymi długami ,za które płacić będą dzieci nie tych co nas zadłużaja/ no i szeroka Nadwarciańska autostrada , nic tylko gratulować wybranym bo przecież nie mają żadnych opozycjonistów i mogą tylko powiedzieć nasz ląd, nasi wyborcy, nasz burmistrz coś mi to przypomina. Takie wybory są naprawdę budujące ,było pięknie , będzie wspaniale .Tylko gratulować .A nad wszystkim czuwać będzie /jak ktoś napisał/ trzech muszkieterów ,za dziesiątki tysięcy zł. z naszych budżetów ,pardon zadłużeń.

  4. Agato, dziękujemy.
    Za to, że byłaś z nami.
    Za to, że nas słuchałaś.
    Za to , że nam pomagałaś.
    Dziękujemy za to, że chciałaś pomóc nam jeszcze bardziej.
    Nam i naszemu miastu.
    Nie udało się.
    Będzie nam Ciebie brakować.
    Zostaliśmy sami.
    I ta świadomość powoduje, że przegrana jeszcze bardziej boli.

  5. A fraszka powyborcza gdzie ?? Może zwyczajnie ludzie nie chcieli kampanii negatywnej, która polegała tylko na wytykaniu jakie to Puszczykowo jest w ruinie i upada a nie proponowała żadnych konkretów w zamian. Dopoki mieszkańcy nie dostaną sensownej alternatywy będą głosowali na tych , których znają . Nieznane zawsze jest obchodzone z nieufnością. A nieznane negujące każdy aspekt – jak widać mandatu zaufania nie dostało. Mysle ze stworzenie sensownej opozycji w Puszczykowie ma sens , ale musicie skupić się na słowie „ sensownej” czyli przekonującej ludzi do siebie . Powodzenia

    1. Jak pani fraszkę podciąga pod kampanię negatywną, fraszkę, którą napisała osoba po prostu wchodząca na Forum, to jak pani nazwie paszkwile Głosu stanowiącego integralną część kampanii wyborczej burmistrza? Materiały wyborcze tego KWW były wszyte wewnątrz Głosu.
      Pisanie, że Pani Agata nie proponowała żadnych konkretów, jest pozbawione sensu i świadczy tylko o tym, że nie wzięła pani jej programu do ręki i nie przeczytała, nie przyszła pani na jedno z trzech spotkań i nie posłuchała, nie weszła na stronę https://www.kwwagatywojcik.pl/, nie posłuchała wywiadu nażywo, nie wzięła udziału w piknikach…

  6. Jak to ktoś wcześniej tu wymienił inwestycje, które wygrany, jedyny, słuszny uruchomi. Ale proszę zwrócić na jeden, malutki szczególik uwagę: 1 market-Moniuszki 2-maszt-rejon Moniuszki 3 Tunel- rejon Moniuszki. Zapytam więc, czy to fobia, nienawiść do tego rewiru, czy poważne zaburzenia psychiczne?

    1. Dorzucę do tej wyliczanki dużą działkę niegdyś należącą do p.Bolewskiego. Już czekam co tam ogłoszą. Jak to pisał jedyny niezależny kandydat (niewybrany) WIĘCEJ INWESTYCJI W PUSZCZYKÓWKU!!!

      1. To się niektórzy z rejonu Puszczykówka zdziwią i jeszcze zapłac/z/ą.
        I nie będzie już można mówić „moja chata skraja”.
        5 lat to długi czas. Wiele jeszcze można zdziałać.
        A inwestorzy czekają w kolejce i niecierpliwią się.
        Taka gmina…
        Taki wybór!

  7. Moi wyborcy zapewniali mnie, że na pewno na mnie zagłosują. Dziś udają, że mnie nie widzą i unikają kontaktu. To właśnie jest Puszczykowo, miasto zależności, układów i interesów. Nie ważne czy myślę o innych, moja chata z krajami, reszta mnie nie interesuje. Szkoda.

  8. do vetgirl:
    Gdy zaczną budować tunel, gdy tranzyt wjedzie w miasto, gdy zaczną przychodzić, by zabrać ci część ogrodu, gdy zlikwidują ścieżki rowerowe, zwiększą szybkość na ulicach, wytną las, postawią ci bloki pod domem, wtedy zaczniesz krzyczeć, ale tego krzyku inni nie usłyszą.
    Tak, jak nie słyszałeś naszego.

    1. Tranzyt JUŻ mamy w mieście od dawna.
      Podobnie jak poszerzone ulice, zabrane ogrody i zwiększoną szybkość na ulicach.
      Proszę więc, @do_vetgirl, rozglądać się szerzej, dobierając argumenty. A najlepiej, ponad podziałami 😉

  9. Dlaczego w zeszłe wybory był lepszy wynik zielonych – 5 radnych i dwóch dalszych prawie prawie. Bo był Kurier Puszczykowa. Jak pan Pobojewski wypuścił papierową ulotkę na Podleśnej panika i agresywne ataki. Jak było spotkanie w sprawie tranzytu w sali Jana Pawła też zaniepokojenie. A teraz zamiast rok przed wyborami nastąpiło zjednoczenie i papierowa kampania informacyjna to co, dwa komitety w sobie nawzajem widziały większego przeciwnika. Głupota. Nadal siebie atakują. Poza tym te ciągłe ataki burmistrza dodały mu tylko popularności, skutek przeciwny. Błąd forum to ciągła do znudzenia negacja i monotematyczność, burmistrz, burmistrz i tylko burmistrz.
    A niezależni? Może niektórzy społecznicy są niewybieralni, za bardzo są niepodobni do swych wyborców. Ale i tak zebrali sporo głosów, ponad 100 głosów, na nich głosowali też niezależni od Puszczykowa przedsiębiorcy, młodzież i trochę życzliwych sąsiadek. Dobrze to rokuje na przyszłość. Niektórzy niezależni dali sobie narzucić nie trafiony wizerunek i przekaz programowy a głównie zbyt krótki czas kampanii. Zadziałanie na ostatni tydzień było błędem. W następnych wyborach błędy będą naprawione. Poza tym fortuna kołem się toczy, wygrani będą musieli się zmierzyć z trudnymi problemami. Marzena Fiedler aż 4 razy ponosiła klęskę i teraz w końcu wygrała. Weźmy z niej przykład.

  10. Pani Gabrielo O.Gratuluję zwycięstwa PO plus 1 z .N,wycięcia rzekomych pisiorów od KWW Agaty Wójcik i nowoczesnego ,światłego i koncyliacyjnego burmistrza.Mamy teraz prawdziwą dyktaturę w Puszczykowie 0 opozycji a więc do dziela.Żaden pisior ,oszołóm,ciemnogrodzianin ,faszysta etc.nie będzie juz przez 5 lat psuł.
    Przecież tego pani oczekiwała.Jeszcze raz gratulacje.

    1. Ja się przyłączam do tych gratulacji i pewnie zrobiło by tak pół Puszczykowa! Proszę się teraz pluskać w swojej satysfakcji przez najbliższe 5 lat. Świetna robota.

          1. Co by robił gdyby nie został burmistrzem , ale jest i Pan Andrzej nie ma tego problemu .

          2. Droga Anitko, w przeciwieństwie do będącego kiedyś bezrobotnym, jak deklarował w zeznaniach podatkowych burmistrza Andrzeja, Pani Agata jest osobą, która zawsze miała pracę. Jesli nie interesowało to ciebie wcześniej, dlaczego interesuje ciebie to teraz?

          1. Odpowiadając napiszę , że być bezrobotnym to w dzisiejszych czasach żadna ujma , dla Pani Agaty również.

    2. KWW Agaty Wójcik nie atakowało kandydatów Kocham Puszczykowo.
      Proszę przeanalizować wpisy na fb i nie twierdzić, że atakowaliśmy się wzajemnie.
      To ze strony Kocham Puszczykowo posypały się ataki na rzekomy PIS ukryty w Komitecie Dla ludzi. Dla miasta.
      Nawet ci, którzy są jednoznacznie kojarzeni z PO i KOD- em byli nazywani czwartą kolumną PIS-u
      i jego koniem trojańskim. I dlaczego?
      Tylko dlatego, że chcieli działać ponad podziałami dla dobra miasta.
      Wszyscy razem, niezależnie od wyznawanych poglądów politycznych.
      PO, PIS, Nowoczesna , bezpartyjni – nie miało to znaczenia.
      Byliśmy razem, gdyż chcieliśmy walczyć o miasto, które jest nam bliskie – zielone, spokojne, bezpieczne.
      Bez ciągłych wstrząsów spowodowanych kontrowersyjnymi planami urzędującego burmistrza i radnych. Bez tuneli, tranzytu, marketów, zabieranych ogrodów pod poszerzane ulice.
      Dzisiaj już wiemy, że wielu mieszkańców chce tego wszystkiego , że jawi się im inna przyszłość miasta,
      Kocham Puszczykowo w zdecydowanym stopniu pomogło mieszkańcom podjąć właśnie taką decyzję
      rozgłaszając nieprawdziwe wieści o rzekomych związkach Agaty Wójcik, członków jej komitetu i kandydatów na radnych z PIS-em. Wystarczyło uśmiechnąć się do kogoś kojarzonego z Prawem i Sprawiedliwością, nie mówiąc już o podaniu ręki czy zwykłej rozmowie, by w świat za pomocą Fb Kocham Puszczykowo, ruszała litania oskarżeń i pomówień.
      Efekty tych działań znamy – mieszkańcy dokonali wyboru.
      Drogo nas to będzie kosztować .

      1. Przeczytajcie Państwo jeszcze raz komentarz Dalilah. Mogła napisać ostro, z przykładami o Kocham Puszczykowo i jego wpływie na bieg historii. Powstrzymała się, nie ma sensu rozgrzebywanie rany. Taniej sensacji tutaj nie potrzeba. Drugi raz się im nie zaufa i koniec.

          1. Do też Orka, znowu szukasz winy u innych, a może jakieś próby refleksji i wyciągnięcia wniosków z wpisów na tym forum u siebie?

          2. „Uderz w stół a nożyce się odezwą”.
            W internecie nic nie ginie, więc każdy może sobie przeczytać to co było na fb KP i samodzielnie wysnuć wnioski.
            Polecam tę cenną, niepowtarzalną lekturę.
            Zapewniam, że daje dużo do myślenia.
            Ja myślę, więc jestem.

      2. Kocham Puszczykowo jako jedyne prowadziło pozytywną kampanię, kandydaci złego słowa nie wypowiadali przeciw rywalom, mówili wyłącznie o pozytywnym programie.

        Troll Janusz Maria Kowalski zarejestrowany w 2016 rzekomo z Krakowa mówiący fachowym językiem administracyjnym atakował wyłącznie przeciwników Razem dla Puszczykowa na wszystkich blogach dopóki się go nie zdemaskowało i zablokowało. Na forum działali i nadal działają anonimowi prowokatorzy skłócający ekipę Wójcik i Janickiej. To oni są autorem pomówień o PIS. Dowodem na prawdziwość tych twierdzeń jest piątkowy Głos i hejt naruszający dobra osobiste przeciwników Razem dla Puszczykowa.

        Uwierzyliście w te brudy, brednie i kłamstwa Głosu Puszczykowa?

        Twierdzenie że pomówienia o PIS pochodzą od Kocham Puszczykowo są kłamstwem albo mówiąc delikatnie nie umiejętnością prawidłowej analizy zjawisk psychologicznych

        1. Dementi kłamstw dementi kłamstwa.
          Kocham Puszczykowo jako jedyne prowadziło pozytywną kampanię?
          Kandydaci złego słowa nie wypowiadali przeciw rywalom?
          (Kandydaci KP) mówili wyłącznie o pozytywnym programie?
          Kłamstwo wypowiedziane raz pozostaje kłamstwem, ale kłamstwo wypowiedziane tysiąc razy staje się prawdą. O takich rzeczach wiedzą spece od marketingu.
          Już tu kilka razy pisano i osobiście byłem świadkiem, jak panią Ciesielską nie interesował program 22 letniego kandydata KWW DLDM, tylko poszukiwanie haków sprzed 10 lat na fb, innych pytań nie miała. Na fb można było poczytać i inne zjadliwe wpisy pani Ciesielskiej oskarżające o sympatię z PiSem kandydatów lub sympatyków KWW DLDM. Znajomy tej samej pani z Poznania zaatakował przez internet kontrkandydata p.Płóciennika. Znajoma p. Ciesielskiej atakowała innego kandydata z KWW DLDM w internecie, kandydatkę KWW DLDM w miejscu publicznym i niszczyła materiały wyborcze. Nazwiska agresywnych znajomych p. Ciesielskiej przemilczam, choć oczywiście znam. Takimi metodami broni demokracji członkini Komitetu Obrony Demokracji?

  11. Co to za czarnowidztwo wyziera z Waszych komentarzy? Jakie : będzie nam Ciebie brakować, Agato! Jakie : zostaliśmy sami! A myśmy myśleli, że teraz to pójdzie jak po maśle?! Trudno, musimy nadal być czujni i śledzić każdy ruch Gospodarza, tak jak dotychczas. I tyle. Nie wyobrażam sobie, że osoby – nasi kandydaci – schowają się w swoich niszach i będą lizać rany, ludzie! Przecież Jest Puszczykowo, jesteśmy my, jest Pani Agata, jest Pan Adam. Przecież nie znikną nagle z powierzchni ziemi.
    ” Ostał mi się jeno sznur” ?! Nieprawda!

  12. I jeszcze jedna zagadka. Dlaczego w okręgu najbardziej inteligenckim nr 10 tam gdzie wygrał P.Płóciennik Podleśna nie wystawiła kandydata innego niż pan wędkarz, który kandyduje od lat bez skutku?
    Nie mieli? Czy chcieli dostać głosy wędkarzy potrzebne w innych miejscach? O głosy Chateaugiron też zadbali książeczką, wspólną wycieczką…No i tak dalej, tak się prowadzi kampanię. A nie waleniem w bęben jak tu na forum. Tylko prasa papierowa, mówię wam prasa papierowa albo zajmijcie się gospodarstwem domowym i nie traćcie swojego czasu i żółci.

    1. Okręg nr 10, to jest rzeczywiście bardzo ciekawa historia. P.Stefaniak był figurantem wskazujena to, np. brak odpowiedzi na pytania umieszczane pod reklamą kandydata na stronie KWW RdP. Grano na zwyciestwo Płóciennika.

      1. Pan Płóciennik był koniem trojańskim Balcerka. Wiele razy przed wyborami czytałam jego wypowiedzi na FB i raczej można było wyczuć, że opowiada się po stronie burmistrza lub gładzi fale, by usprawiedliwiać jego decyzje.

      2. Okręg 10, nie wiem czy wszyscy wiedzą. KP uruchomiło znajomego z Poznania (znajomość z IJ oraz GC wpisana w profil), do atakowania kandydata Zielonych. Tego samego kandydata, którego GC zaatakowała na spotkaniu w Szafonierze, oskarżycielsko wyciągając 22latkowi wpisy sprzed 10lat (przy okazji sprawdzajcie co piszą Wasze dzieci w internecie, GC czuwa). Andrzej Rychlewski przegrał z p.Płóciennikiem 20 głosami.
        Przy okazji, policzcie sobie ile dostaliby głosów Zieloni, gdyby nie KP. Wszedłby p.Błajecki, p.Rychlewski, p.Marcinkowska duże szanse miała p.Grycza. Wojna jaką wytoczyło KP pod fałszywym hasłem Kocham, z atakami ad personam w internecie, z publicznym darciem ulotek.
        Fałsz i obłuda.

        1. Kij zawsze ma dwa końce.
          Za kilka lat ktoś przeanalizuje wszystkie wpisy na fb Kocham Puszczykowo i je przypomni. Pani Iwonce , Pani Grażynce, Pani Asi i innym.
          W internecie nic nie ginie, prawda Pani Grażynko?

      3. młody kandydat o preferencjach narodowościowych Wam nie przeszkadza, a robicie problem w tym, że ktoś to zauważył i ostrzegał?? Ludzie, o czym mówimy!!! Rozumiem, że środowisko radykalne w Puszczykowie się zbulwersowało, bo ich kandydat miał szansę się dostać do Rady Miasta, ale się nie udało? No tak to faktycznie problem!

        1. kochanie , podejdź do ściany , cofnij się o pięć kroków i z pełnego rozpędu przywal w mur – tak ograniczonego, nienawistnego i prymitywnego postu to już dawno nie widziałam

        2. G. oznacza wpis pani Grażyny, wie o jakie młodzieńcze wpisy nastolatka chodzi. Ja nie i nie obchodzi mnie to, mógł od tego czasu zmienić światopogląd kilka razy. Świadczy to tylko o poszukiwaniu własnej drogi. Człowiek bardzo mądry uczy się na własnych błędach, pokonuje słabości charakteru i poszukuje własnych wartości.
          Młody człowiek ma obecnie 22 lata, wzięła go pani na celownik i przeszukała dziesięcioletni udział na fb szukając haków tylko dlatego, że chciała pani zwiększyć szanse p.Płóciennika. Mnie zniechęciła pani do siebie i KODu na zawsze. Ja od pani trzymam się jak najdalej mogę, nie wchodzę na strony, gdzie pani pisze, nie jestem pani znajomą i nie zostanę. O dziwo, nie jestem zwolennikiem PiSu, ale jeszcze rok pani popracuje na rzecz PO i zastanowię się czy nie zostanę.

          1. Zawiadomiono mnie, że jest tu wpis sugerujący, iż. zamieściłam na Forum post jako G. Informuję, że nie jest to moje dzieło. Od długiego czasu nie poczyniłam tu żadnego wpisu, nie tylko na temat młodego człowieka ale absolutnie na żaden temat. Wszystkie moje wypowiedzi zawsze podpisywałam jako Grac lub imieniem i nazwiskiem. Redakcja Forum ma możliwość sprawdzenia tego po IP komputera. Panią/Pana „W temacie” informuję, że w temacie nie jest. Jest w błędzie. Młodego człowieka poprosiłam na spotkaniu w „Szafonierze” tylko o skorygowanie na FB jego miejsca zamieszkania i wykształcenia jako, że jest studentem a nie profesorem. Tyle i aż tyle. O jego preferencjach politycznych nawet nie wspomniałam więc proszę przestać pisać nieprawdę. Pozdrawiam.

            Grażyna Maria Ciesielska

          2. Proszę w takim razie Redakcję o sprawdzenie IP wpisu autora komentarza podpisujacego się G.

            Podejrzenie, że to pani jest G. wzięło się z treści komentarza. To pani znajomy z Poznania wytknął młodemu człowiekowi różne historie z fb (tak jak pani sprawdzając wszystkich, jak sama powiedziała 10lat wstecz).
            Wklejam odpowiedź admina z fb:
            Szanowny Panie Jakubie,
            dyskusja, konstruktywna krytyka – TAK
            obraźliwe komentarze – NIE
            wszystkie treści zawierające obraźliwe sformułowania będą kasowane. Nie będzie kasowana konstruktywna krytyka, bo tej się nie boimy. Nie zezwalamy jednakże na jawne obrażanie naszych kandydatów na radnych i nazywanie ich np. homofobami, co zrobiła osoba, której komentarz został skasowany.
            Drogi Panie Jakubie, nie dość, że nie był on niewygodny, lecz po prostu obraźliwy, to nie pochodził od mieszkańca Puszczykowa. Tak więc apelujemy do Pana również o zachowanie dobrego tonu konstruktywnej dyskusji, bo tylko taka przynosi wymierne korzyści w postaci ciekawych wniosków dla wszystkich nas.

            Wpisu jak już napisałam dokonał pani znajomy z Poznania, ale jest on także znajomym pani Janickiej. Na wszelki wypadek proszę o sprawdzenie i tego IP

          3. Możemy poinformować, że komentarze napisane przez osobę podpisującą się „G” nie są autorstwa Pani Grażyny Ciesielskiej. Oczywiście wiemy kto jest autorką tych wpisów, często osoba ta podpisywała się również w inny sposób. Jest to osoba doskonale Pani Ciesielskiej znana. Jak sądzimy, bardzo by się Pani Ciesielska zdziwiła, gdybyśmy ujawnili autora.

          1. do grac: ‚
            Natomiast temat został podchwycony przez wielbicieli Kocham Puszczykowo a ten młody człowiek / dzisiaj student Politechniki Poznańskiej / drogo zapłacił za swoją zabawę wieku kilkunastu lat.
            Uważajcie na swoje dzieci i na to, co wypisują na fb, bo za kilka lat może się okazać, że bawiąc się w internecie np. w wieku 13 lat, zostali już zaszufladkowani na amen. Skrzywdzono tego młodego człowieka. Przeszedł szybką lekcję dojrzewania, lekcję antyobywatelskiego postępowania.
            Pani grac nie czuje się winna?
            A powinna.

    2. Zaintrygowała mnie informacja o najwyższej inteligenckości okręgu nr 10. Czy wiadomo, które regiony są mniej inteligenckie i jak bardzo?

      1. Powinno się z lustrować pochodzenie wyborców. Prawo do głosowania powinni mieć tylko mieszkający tu od urodzenia albo od lekko 20 lat. A nie żeby każdy mógł sobie decydować jak tylko trochę pomieszka.

        1. Każdy może wnieść wartości dodane, czasami „nowi” mają większą energię i chęć działania na rzecz naszej społeczności niż „starzy” mieszkańcy. Jakiekolwiek podziały na lepszych i gorszych z przyczyn obojętnych są niedobre.

  13. Chciałoby się w tym momencie zaśpiewać:” Money, money , money”.
    Jak wszyscy wiemy – pieniądz rządzi światem.
    Jedni go mają a inni nie.
    Czy ci, którzy wołają tutaj , że potrzebna jest papierowa prasa dla puszczykowskiej opozycji , zastanawiają się nad tym , skąd na to wziąć pieniądze?
    „Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga ” i pomyśl.
    Ja myślę, więc jestem.

    1. Zacznijcie używać głowy to znajdziecie kasę.
      Wydanie takiego pisma jak Głos kosztuje około 3 000 zł.
      Podzielicie to przez ilość swoich zwolenników da wam po 100 zł na głowę. To co, raz na kwartał nie zbierzecie takiej sumy? A stowarzyszenia nie łaska założyć i zbierać składek? A ilu na was głosowało, na Agatę Wójcik 1468 osób jak każdy da 2 zł to macie na prasę. Zacznijcie się organizować a nie biadolić i szukać winnych w Kocham Puszczykowo, bo tamci wam głosów nie odebrali tylko Balcerkowi.

      1. Odebrali głosy Balcerkowi głosując na Balcerka?
        Co za pokrętna logika.
        I dalej love love love z atakami w tle.
        A więc „kochajmy się” c.d.n.
        Może w wersji papierowej.
        „Dał nam przykład ” p. z ul. Brzozowej „jak zwyciężać mamy”.
        Jedną gazetkę już wydał , zdaje się w związku z zeszłorocznym prima aprilis.
        A więc KP ma już redaktora naczelnego, kasę też zbierze – na biednych nie trafiło.
        A reszta rad jak powyżej – zbiórka pieniędzy wśród wyborców KP , dystrybucja z pomocą wolontariuszy itp.
        I w taki sposób narodzi się nowa opozycja z nową poczytną gazetą lokalną.
        Nie mogę się już doczekać.
        Nie będzie internetowego hejtu / bo to przecież papier/ krytyki radnych / bo jak tu swoich krytykować/, krytyki burmistrza / bo nie wypada/ i będzie wszystko jak trzeba.
        Love love love.

        1. A grac będzie szukać w sieci powiązań z pis mimo że sama rączka w rączkę protestowała z przedstawicielami tej partii

      2. Oj , jaki mądrala się odezwał -znajdźcie kasę, zapłaćcie, zróbcie , zrzućcie się.
        Przecież 3000 zł miesięcznie to co to dla was?
        A może jeszcze inna propozycja : zatrudnijcie „dura” raz na kwartał.
        A może raz przed wyborami wystarczy?
        Propozycja piszącego „do cogito” kogoś mi przypomina.
        Ale o tym „sza”…na razie…

    2. Dla przypomnienia, by został wydrukowany Kurier potrzebne było 5tys. co miesiąc. Zdobywanie sponsorów, pisanie artykułów, roznoszenie, księgowość…, wiele ludzi zaangażowanych społecznie. Ceny w dniu dzisiejszym nie spadły, raczej poszybowały w górę.
      Nawołując do powstania gazety, albo ma się dużo czasu żeby się temu poświęcić, albo dużo pieniędzy żeby zlecić firmie, inaczej wejdzie się na minę.

      1. Kurier kosztował 3 500zł co miesiąc. Kto wam każe drukować tyle stron i co miesiąc. I co nie zbierzecie 1500zł na kwartał? Tyle miał wasz komitet, każdy da po 100 zł na 3 miesiące na początek, nie stać was? Pisać nie umiecie, ilustrować? Jak Pobojewski wypuścił ulotkę, na Podleśnej zawrzało. Gdyby Pobojewski powtarzał ulotkę stale co miesiąc, został by radnym. Jego najbardziej brak w radzie bo to waleczny człowiek a tam teraz same (…). Internet dociera maksimum do 1000 osób góra. Zacznijcie używać głowy chyba że to pisze zwolennik Podleśnej przestraszony że szykuje się prasa papierowa i wkłada kije w szprychy. Im więcej stowarzyszeń i komitetów wyborczych wypuści prasę papierową tym lepiej, będzie konkurencja, będzie się działo. Prasą papierową docierać będziecie do elektoratu Podleśnej. Na tym tle ludzie inaczej zobaczą Echo i Głos.

        1. Panie Cichocki, KP chce wydawać gazetę, nie powiedzieli panu? Czy boi się pan, że na systematyczną, comiesięczną pracę polegającą na zdobywaniu sponsorów, pisaniu, przekazywaniu do druku, odbiorze, kolportażu i apiać od nowa przez dwanaście miesięcy pięciu lat plus księgowość w tym towarzystwie nie ma co liczyć. Zresztą, podzielam to zdanie.

          1. Pan Cichocki swego czasu podobno chciał przejąć Kuriera Puszczykowskiego.
            Idąc z KP do wyborów ma teraz szansę stworzyć gazetę lokalną podobną do czasopisma wydawanego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Puszczykowa.
            Proponuję założyć Stowarzyszenie Kocham Puszczykowo i do dzieła.
            Jak pisano w którymś postów powyżej, w KP są ludzie mądrzy, ambitni, fachowcy , znani nawet za granicą , więc wydawanie comiesięcznej bezpłatnej gazety dla mieszkańców nie powinno stanowić problemu.

          2. Może lepiej jakby mediami zajmowali się redaktorzy i dziennikarze, a lokalni aktywiści i specjaliści od tematyki samorządowej zajęli się tym co lubią i robią najlepiej. Może faktycznie, gdyby o tym co niektórzy robią przez te ostatnie 4-8 lat było głośniej to wynik wyborów byłby inny.

    3. Słuszna wypowiedź – trzeba mieć nie tylko czas, ale też pieniądze, a i jeszcze coś do zaproponowania konstruktywnego, a nie tylko hejt, którego tu było sporo.

  14. Im więcej komentarzy czytam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłem, nie głosując na Szanowne Towarzystwo. Naprawdę, żal czytać.

    1. Żal czytać ? A poczytał Pan sobie Głos Puszczykowa pisany w Luboniu?
      To dopiero żal…że coś takiego można wydać.
      I podpisać własnym nazwiskiem.
      Pseudonim „dur” czyli pan Dariusz Urbanowicz.
      Sam siebie nazywa dziennikarzem.
      Wstyd!

  15. media-to .co jest przyczyną klęski opozycji lokalnej.brak kuriera cofnęła nas w demokracji do poziomu propagandy z epoki prl i rzecznika jej Urbana.Ludziom to nie przeszkadza bo w telewizji niby jest dobrze media rządowe i opozycji idą łeb w łeb. Wystarczy fakt wyrównania szans przez pis po przejęciu tvp a partia w notowaniach ciągle zwyżkuje.ta demokracja medialna jest wręcz karykaturą.Już nie wystarczy rozliczać polityków za to co zrobili lub nie zrobili ,ale za to co mówili pare lat temu i jakim językiem.Każdy Polak siedzący przed telewizorem to wie bo są wybory.A co wiedzą Puszczykowianie idąc na wybory?Tak blisko a tak daleko aby ją mieć .Telwizji własnej nie mamy, gazety inaczej mysących,nie ma kto sponsorować ,choć uważam że taka gazeta powinna być urzędowo sponsorowanana na poziomie lokalnym przez demokratyczne państwo.Bez zróznicowanych w poglądach mediów można pozwolić sobie na całkowite samowładztwo po wyborach. Nie wiem co by się musiało wydarzyć, żeby władza zaczęła się liczyć z inaczej myślącymi obywatelami.Do puki jest dobrze,ludzie nie interesują się lokalną polityką,chyba że dotyczy ich osobiście.Wtedy protestują,na ogół bezskutecznie i są niezauważalni przez reszte.Podobnie jest na Zachodzie,gdzie w dobrobycie społeczeństwo urobiono ideologicznie w myśl poprawności politycznej.,Najlepiej się nie wychylać bo władza wie najlepiej.Prawdziwą demokracje uśpiono.Dopiero kiedy władze wpuściły do krajów nadliczbowo uchodzców,którzy stali się niewygodnym obciążeniem dla większości obywateli ludzie się obudzili.Ale jak-z palcem w nocniku.Nam chyba to nie grozi w myśl przysłowia Polak mądry po szkodzie,chyba że w myśl Reja nowe przysłowie sobie kupi.

    1. ECHO powinno być dwuredakcyjne. Dlaczego?, Przecież to gazeta wydawana z NASZYCH pieniędzy! Te wywiady z nim przeprowadzane z niejakim Bogdanem Lewickim przeszły już do historii jako książkowy przykład komuszej propagandy i cynizmu, ale ludzie to kupowali i co? Zagłosowali i pewnie czekają na następne.. wywiady. A mnie się marzy przeprowadzić wywiad z B. Lewickim (bez żadnej cenzury) żeby było jasne. Powtórzę zatem: ECHO dwuredakcyjne!

    2. Dzisiaj przypadkowo usłyszałam, że miasto świętuje bo udało się obronić Puszczykowo przed pis. A kandydaci AW to samo chamstwo, ludzie bez honoru ..burmistrz wspaniały bo pozwał tych ciemnych do sądu. Ręce i uszy opadają:(( Udała się akcja AB …wykorzystał poziom adresatów

    1. Nie wiem, czy wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że tak na prawdę przegrało Puszczykowo, takim ,jakim je znamy.
      Od teraz to będzie zupełnie inne miasto.
      Szkoda, bo lubiłem je takim, jakim było.
      Niektórzy zrozumieją to dopiero za kilka lat.
      Ale cóż – taki wybór.

      1. Panu radnemu Krzyżańskiemu proponuję od dzisiaj robić zdjęcia „ku pamięci”.
        Za 5 lat, w kolejnej kampanii wyborczej, będzie mógł pisać o historii Puszczykowa i pokazywać , jak zmieniło się Puszczykowo w ciągu tych minionych lat.
        Proponuję zacząć od terenu , na którym buduje się market, potem ulica 3 Maja, jeszcze bez 42 -metrowego masztu teletransmisyjnego i tunelu wpuszczającego tranzyt do miasta przez ul. Dąbrowskiego, a później…inne miejsca – teren przy szpitalu, deweloperka na Górnym Puszczykowie, las przy Mazurskiej, lasek z samosiejkami na ul. Wspólnej…
        Będzie tego sporo, panie Macieju, więc czas zacząć już dziś.

      2. Czy nasze społeczeństwo potrafi samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski, obawiam się, że nie. Przeważa myślenie, że trzeba głosować na swojego, choćby nic dla nas nie zrobił. Mimo niekorzystnego wyniku dla opozycji potrafiącej patrzeć szerzej i dalej niż czubek własnego nosa, można się dopatrzyć pozytywów. Wiemy także na kim można polegać. Podstawą naszego działania jest szacunek do ludzi i przyrody. Nic się w Zielonych w tym aspekcie nie zmieniło. Co dalej? Nie szliśmy do wyborów po apanaże, tylko dla podejmowania ważnych dla naszego miasta decyzji i zahamowania procesów degradacyjnych. Będzie trudniej, ale do dalszej degradacji naprawdę dopuścić nie można.

  16. Same Babry nie umiecie pojąć waszej porażki jesteście mniejszością został wam tylko płacz i lament pa pozdrawiam

        1. A są tacy, którzy krzyczą, że na tym „forum” hejt.
          A kto go tutaj tworzy?
          Przeciwnicy forum – patrz „Kaziu”.

          1. Ponieważ jestem wielkim zwolennikiem tunelu codziennie stojącym na przejeżdzie po kilkanaście razy a nie oszołomem ,który tylko interesuje się co jest koło niego tak jak większość na tym forum i (…)red. mnie obchodzi w ,którym miejscu on będzie i czy to się tobie podoba czy nie!

        2. Obyś do mnie nie dołączył, jak dostaniesz pismo o oddaniu części ogrodu pod poszerzenie drogi lub tunelik ci wygrzebią za płotem, albo ruch przekierują na twoją ulicę. Mają z pewnościa kolejkę inwestorów i eksperta od wycinek samosiejek z terenów zielonych zwanych przez innych lasami lub alejami przydrożnymi.

  17. No najciężej się napracował pan Grabkowski w bufecie dla VIPuw /co to za vipy/ na meczach Lecha.No i mam kabaret po przeczytaniu tak wspaniałego tekstu .

  18. A mi się marzy spotkanie nie z Panem Lewickim ale z jedną z trzyliterowych instytucji gdyż miał bym dużo do powiedzenia na tematy trudne dla zwycięzców .Może do tego dojdzie nie na terenie lokalnym ale w centrali warszawskiej.

  19. Gdzie honor tych wybranych , jak by w Szwajcarii napisali obywatele tyle komplementów o wybranych to na pewno musieli by się poddać do dymisji.

      1. Była na działce Wielspinu za zgodą urzędu wycięto ok.600 drzew.
        Była na drodze dojazdowej do Wielspinu, tu pod piłę poszły szczególnie piękne drzewa.
        Była na działce przy Moniuszki za zgodą urzędu wycięto kilka setek drzew.

  20. Głosowałem na Panią Agatę głównie z tego powodu, że jestem zwolennikiem odmiany na stanowisku burmistrza. Niezależnie od tego, czy obecny burmistrz jest dobrym, czy złym burmistrzem, zbyt długie „tkwienie” na stanowisku rodzi różne układy, powoduje coraz większe oderwanie od rzeczywistości (wyborców).
    Forum Puszczykowo w obecnym kształcie moim zdaniem powinno się zmienić – anonimowość forum nie jest dla niego korzystna, brak tutaj spójności.
    Lepszym rozwiązaniem byłoby podłączenie np. do fejsbooka, aby każdy z nas wypowiadał się w swoim imieniu, bo naprawdę bardzo mało tutaj konkretów, dużo obrażania, obgadywania, itd.

  21. człowieku nie zauważyłeś kogo ludzie wybrali? Ilu radnych wprowadziła do rady Wójcik ? Zero. Co to znaczy? Że ludzie nie chcą oszołomów. Koniec kropka .

    1. To tak nie działa.
      Znam osobiście ludzi w kilku sąsiednich gminach, którzy są bardzo sensowni, kandydowali na określone stanowiska i nie zostali wybrani. Nie dlatego, że są oszołomami, ale bardzo ciężko się przebić. Wyborcy głosują, bo widzą, że burmistrz np. zbudował halę (w okręgach SP1 miał wyższy wynik niż w okręgach SP2), lepszy taki burmistrz niż inny, daje wielu swoim wyborcom przecież zatrudnienie (urzędnicy, nauczyciele, ich rodziny, wykonawcy robót, itd.), w każdym numerze Echa jest przecież informacja ile to ulic zostało zbudowanych, itd., potrafi podkreślać wszędzie swoje atuty. Jest przy tym osobą dość konkretną.

    2. Ta wypowiedź jest dla Pani Agaty Wójcik I kandydatów na radnych z jej KW DLDM wypowiedzią wykraczającą poza bezkarność. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno. Dotyczy forumowicza o nicku- Observator z dn 28.10.2018

  22. Panowie Urbanowicz i Balcerek-gratuluję że uwolniliście Puszczykowo od „pisowskiej szarańczy”. Puszczykowianie wam tego nie zapomną. Dzięki wam też wspaniała 15-sko.Tak trzymać.

  23. Kto wygrał? Kto przegrał?
    Przegrali ci, którzy chcieli zatrzymać czas. Ci, którzy chcieli miasta zielonego i spokojnego.
    Wygrała opcja marketowa, betonowa, tranzytowa, parkingowa, czyli ci, który mają „oczy szeroko zamknięte.”
    Niedługo będą ze zdumieniem przyglądać się swojemu dziełu.
    Gratulacje?
    Niekoniecznie.

  24. Ponieważ Kaziu jest gorącym zwolennikiem wszystkiego dobrego, co pan burmistrz dla nas robi, życzę Kaziowi: marketu przed domem, parkingu na 1oo samochodów pod płotem, szerokopasmowej drogi do tunelu poszerzonej kosztem 400 m jego ogródka oddanego miastu za bezcen, tranzytu pod oknami z Mosiny , czy Kórnika, 42- metrowego masztu teletransmisyjnego ze szkodliwymi promieniami przy tarasie, i wielu jeszcze cudownych rzeczy, które popiera, popierając pana burmistrza.
    Tak trzymaj Kaziu. Wszystkiego najlepszego.

    A oszołomy niech spadają na drzewo, prawda Kaziu?

    1. Dziękuje za życzenia i proszę się nie denerwować bo w razie zawału karetka utknie na przejeżdzie i nie dotrze na czas ale co tam was oszołomy to nie obchodzi.

  25. Dołączam się do tych życzeń dla Kazia:
    życzę mu jeszcze blokowiska za płotem z balkonami z widokiem na jego ogród.
    Wszystkiego najlepszego, Kaziu.

  26. Jestem dziś pewny, że gdyby zrobić uczciwe referendum o odwołanie burmistrza i nowej rady było by pozamiatane. Panuje ogólne zaskoczenie wynikami wyborów wśród mieszkańców Puszczykowa. Coraz głośniej mówi się o sfałszowaniu wyborów. Coś musi być na rzeczy!

    1. Mam nadzieję że ta teza jest czymś poparta bo jak nie to już dalece zawansowana choroba psychiczna proszę o niezwłoczny kontakt w najbliższym szpitalu psychiatrycznym !

      1. Jak pojawia się konkretna uwaga, że coś nie gra z wynikami wyborów, jakiś oszołom zaleca psychiatrę. Bardzo znamienne. Sam się PO-dlecz, człowieczku chory na władze.

    2. Nie było fałszerstwa wyborów, natomiast sama kampania była brudna i brutalna, pełna jadu, kłamstw i nienawiści.
      Z jednej strony.
      Wiadomo jakiej, ale zwycięzców nie pyta się o to, jaką drogą doszli do władzy.
      Pozostaje niesmak i zażenowanie.

  27. A dziś mały głosik podważający plany urbanizacji miasta oraz poszerzania dróg ( grobla oraz 430 i 431) – wracałam dziś z Poznania ok. 6.45, droga do Puszczykowa swobodnie przejezdna , natomiast w drugą stronę korek od poziomu Arturo aż do świateł w Wirach .
    Powiecie , że to wina świateł? – były wyłączone .
    Wina toczącej się koparki – nic takiego nie jechało.
    No to dlaczego korek przesuwał się z prędkością 5-10 km/ h ??? Cóż, z pełną odpowiedzialnością można stwierdzić – BO TUTEJSI KIEROWCY TO IDIOCI !!!
    Puszczykowiaki , ale statystycznie głównie jednak mosiniaki i okoliczne wiochy wyprowadzają furmanki z garaży i jak zobaczą więcej niż dwa samochody to nóżka z gazu i 5 km/h. Poszerzenie dróg w tej okolicy nic nie da , bo buractwo zawsze będzie jeździc powolutku i ostrożnie , poniżej 10 km/h .
    NIE BYŁO ŻADNEJ RACJONALNEJ PRZYCZYNY KORKA – A MIMO TO BYŁ.
    Powtórzę -okoliczni ludzie to idioci komunikacyjni i tyle.

    1. Droga Pani, burmistrz oderwany jest od rzeczywistych problemów naszego miasta. Pracuje na miejscu, jeśli jedzie do Poznania nie musi tego robić w godzinach szczytu. Wice może jechać z Dopiewa przez Grajzerówkę lub Komorniki Wiry. Namawiają na pozostawienie samochodu i podróż pociągiem, którym sami nie jeżdżą nie wiedząc, że w godzinach szczytu porannego ludzie z ledwością do pociagu się mieszczą, a czasami niestety nie mieszczą. Pociągów od 2020 ma być więcej, problem na skrzyżowaniu z Dworcową jak był duży, tak będzie większy. Powiększy się zresztą wraz z otwarciem Stokrotki w typie Piotr i Paweł. Zresztą może przesadzam, młody człowiek na fb przytomnie zauważył, że Stokrotka jest tak „świetnym” sklepem, że może rzeczywiście ruch się nie zwiększy

    2. Racjonalne przyczyny korka 30.10:
      – dwa samochody uszkodzone na poboczu (na Wildzie i w Luboniu ruch wahadłowy), w tym jeden uderzył w przystanek na drodze Dębińskiej – informacje w mediach
      – awaria na trasie kolejowej w poniedziałek i niepewność ludzi czy we wtorek dotrą do szkoły/pracy
      – wizyty na giełdach kwiatowych od rana

      Wprowadzenie dwóch pasów nie rozwiąże problemu – oznaczałoby to tylko i wyłącznie postój w korku wśród większej liczby ‚sąsiadów’ => większa emisja spalin.

      1. – no błaagam- wypadek na Wildzie wpływa na korek między Arturo a Wirami???
        -ilość samochodów w godzinach porannych jadących z Mosiny do Poznania jest dość stała , nie ma aż takich zmian w ciągu tygodnia

        od pewnego czasu dość regularnie wracam z Poznania przed siódmą rano – korek od Mosiny jest ZAWSZE , mimo wyłączonych świateł w Wirach – nadal twierdzę, że jest on spowodowany bezmyślnością okolicznych kierowców

    3. Oj, jaka ta Kama kulturalna.
      Droga Kamo, a gdzie ty mieszkasz?
      Dzięki tobie już wiemy,, że „buractwo i idioci komunikacyjni” to mieszkańcy Puszczykowa. Mosiny i okolicznych wioch”.
      A ty skąd jesteś ?
      A kim ty jesteś?

    1. Komentarz usunięty z jakiego powodu? Było w nim coś obraźliwego? wzajemnie? ja nie przegrałem z hukiem wyborów tylko Pan:))

  28. … i ogarnijcie się ! Ok, burmistrz Balcerek nie jest z mojej bajki , ale 70% głosujących wybrało go . Czy te 70% to sami idioci i półgłówki ? – nie sądzę. Czy za każdym razem , gdy wyniki wyborów wam nie będą pasować to obrazicie się na świat ? Już takich mamy ( przegranych w poprzednich wyborach parlamentarnych) , którzy od ponad trzech lat są obrażeni na Polaków …
    Teraz trzeba po prostu wydrukować sobie karteczki z obietnicami wyborczymi burmistrza i jego radnych i po kolei egzekwować realizację , uczestniczyć w posiedzeniach rady miasta, przeglądać MPZP , pilnować prawa lokalnego. I egzekwować, egzekwować, egzekwować.
    W końcu jeśli coś będzie kolanem przepychane ze szkodą dla miasta – to są odpowiednie instytucje , które mogą to zweryfikować i bezstronnie ocenić . I tyle.

    I od razu wniosek – czy jest możliwość każdorazowej transmisji obrad rady miasta w internecie? – może taki wniosek złożyć na pierwszym posiedzeniu ? – wielu ludzi miałoby okazję pewnie pierwszy raz w życiu zobaczyć swoich radnych przy pracy , a nie uśmiechniętych i niemych na plakacie 🙂

    Ja jednak mam nadzieję – że może w burmistrzu zajdzie zmiana , bo w końcu takiego poparcia to się chyba sam nie spodziewał i może postanowi zostać porządnym burmistrzem naprawdę troszczącym się o nasze miasto, mieszkańców , przyrodę i zrównoważony rozwój, a nie o deweloperów , starostę oraz przemysłowy rozwój Mosiny i okolic . Może po prostu stanie się zwyczajnie przyzwoity i doceni ludzką wiarę w niego….

      1. Sprostowanie – ,,wygrało chamstwo,, odnosi się do stylu hejtu na rywali komitetu Razem dla Puszczykowa z piątkowo-wyborczego Głosu Puszczykowa a nie do osób które wygrały wybory.

    1. nie sądzę, by w panu burmistrzu nastąpiła zmiana. A co tych spraw, o których Pan/Pani
      pisze powyżej, to chcę kategorycznie stwierdzić, że społecznicy wszystko to robili w minionych latach.
      Chodzili na sesje, posiedzenia komisji, zabierali głos, pisali uwagi do Studium i kolejnych mpzp. I efekty znamy. Znają się nowi społecznicy przy takiej radzie?

  29. Z tym IP komputera trzeba będzie redakcji wierzyć na słowo?
    ***Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku* z 24 kwietnia uznał, że brak nakazu sądowego dla uzyskania przez policję danych osobowych subskrybenta powiązanego z dynamicznym adresem IP komputera stanowiło naruszenie prawa do ochrony życia prywatnego.***
    Ujawnienie czyjegoś IP jest przestępstwem karnym.(*Polskie prawo karne a dane o numerze IP komputera*)

      1. Nie, informacja ludzie przyjęli wasze zaproszenie do anonimowości komentowania zaufali wam dzięki czemu zdobyliście sławę. Nie przełożyło się to na efekt wyborczy ale inna rzecz.

        1. A w którym miejscu ujawniliśmy IP? Nie napisaliśmy i nie napiszemy również, kto kryje się pod nickiem „G”, choć wiemy kto to jest. Bez obaw.

          1. >>> redakcja; 31 października 2018
            A w którym miejscu ujawniliśmy IP? Nie napisaliśmy i nie napiszemy również, kto kryje się pod nickiem „G”, choć wiemy kto to jest. Bez obaw. <<<

            Czyżbyście szanowna redakcjo przetwarzali dane osobowe?

          2. Pani chyba nie wie o czym pisze.
            Ale jak to było: Panie Waldku, Pan się nie boi…

          3. >>> Redakcja; 1 listopada 2018
            Pani chyba nie wie o czym pisze.
            Ale jak to było: Panie Waldku, Pan się nie boi… <<>> redakcja; 31 października 2018
            A w którym miejscu ujawniliśmy IP? Nie napisaliśmy i nie napiszemy również, kto kryje się pod nickiem „G”, choć wiemy kto to jest. Bez obaw. <<<

            … to jesteście Państwo w stanie ustalić na bazie przetwarzanych przez siebie zasobów, że pod konkretnym adresem IP jest konkretna osoba, a zatem w świetle RODO:
            – Dane osobowe, to zgodnie z art. 4 ust. 1 RODO – informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej;
            – a możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak:
            – imię i nazwisko,
            – numer identyfikacyjny,
            – dane o lokalizacji,
            – identyfikator internetowy
            – jeden bądź kilka szczególnych czynników określających: fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej;

            Czyli mając powyższe na uwadze, jednak przetwarzacie Państwo dane osobowe, ponieważ posiadacie dostęp do chociażby "identyfikatora internetowego", że o informacji "kto kryje się pod nickiem „G”" nie wspomnę.

            Kozakować to trzeba potrafić ("Ale jak to było: Panie Waldku, Pan się nie boi…")…

          4. Pani Mario, gdyby jeszcze udało się Pani uruchomić logikę, więcej by Pani zrozumiała.
            Ale Pani się nie boi…

          5. Straszy pani zamiast nakłonić G do napisania przepraszam i wyrażenia skruchy.
            Nie wzięła pani pod uwagę tkwiąc w uporze, że wystarczy ujawnić wszystkie nicki wpisów pomijając nazwisko? Pieniądze przeciwko orzechom, że wszystkie wpisy łączy jeden cel – i bynajmniej nie jest nim szerzenie miłości do ludzi i miasta.
            Redaktorów jest kilku i pewnie wszyscy mają dostęp do danych. Trzymać kciuki by przez sen się nie wygadali, przeprosić i więcej nie grzeszyć hejtem na stronie.
            Przewiny muszą być spore, skoro kierowane są zawoalowane groźby.

          6. >>> Redakcja; 1 listopada 2018
            Pani Mario, gdyby jeszcze udało się Pani uruchomić logikę, więcej by Pani zrozumiała.
            Ale Pani się nie boi… <<>> „DANE OSOBOWE” oznaczają informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej („osobie, której dane dotyczą”);
            możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej; <<<

            No i jeszcze cytat z pewnego wyroku (a jakiego, to już pozostawiam Państwu do samodzielnych poszukiwań):

            „Jeśli istnieją środki, których zastosowanie przez administratora w celu identyfikacji osoby kryjącej się za danym adresem IP jest racjonalnie prawdopodobne, adresy IP należy uznać za dane osobowe.”

            Reasumując już „identyfikator internetowy” jakim bez wątpienia jest adres IP (bez względu, czy statyczny, czy dynamiczny) jest sam w sobie daną osobową, a przetwarzając te adresy IP, powinniście Państwo stosować się do wymogów RODO ze wszystkimi tego konsekwencjami. Fakt, że potraficie Państwo dopasować identyfikator internetowy jakim jest adres IP do konkretnej osoby niezbicie dowodzi, że przetwarzacie Państwo „dane osobowe”.
            Warto zadać sobie w tym miejscu pytanie: w jakim celu Państwo to robicie?

          7. Obrona przez atak.
            Ile razy Redaktorzy mają pani dać do zrozumienia, że IP nie ujawnią?
            Przewiny nie zostaną ukarane. Osoba, którą pani z takim zaangażowaniem broni wniosek już pewnie wyciągnęła. My też i cieszymy się, że jeden hejter pod wieloma nickami stąd zniknie. Wszystko w tym temacie.

        2. Zaufanie jest drogą do kreowania bezpiecznej wizji wspólnego świata. Zaufanie jest także podstawą więzi międzyludzkich i dotyczy najczęściej uczciwości drugiej strony wobec nas zarówno w rodzinie jak i grupach społecznych, bywa szczególnie cenne w sytuacjach kryzysowych.
          Staram się przybliżyć pani pojęcie słowa „zaufanie”, bo znajomość znaczenia tego słowa, które działa w dwie strony chyba w natłoku zajęć pani umknęła.
          Straszenie członków Redakcji, to już tylko robaczek z wisienki na zepsutym torcie.

    1. Mnie wystarczą fakty: Redakcja wie kim jest ta pani oraz fakt, że ta pani o tym już wie.
      Jeśli, cytuję „często osoba ta podpisywała się również w inny sposób”, to mamy jednego hejtującego pod różnymi nickami mniej na Forum.

  30. Redakcjo, te słowa które teraz wypowiem płyną z autentycznej życzliwości : Prowadząc forum zyskaliście sławę. To jest jeden sukces. Nie przełożył się wam na mandaty samorządowe to nie jest sukces. Musieliście popełnić jakieś błędy, moim zdaniem 3 główne: 1. Zawężona tematyka do krytyki głównie burmistrza. 2. Pozwalanie na hejt co wykorzystały trolle (Janusz Maria Kowalski) i prowokatorzy ( typu Kaziu) spychając forum do defensywy 3. Brak prasy papierowej. Przynajmniej zabrakło jakiegoś niedrogiego kwartalnika docierającego z informacjami pod strzechę. Pewien kandydat opowiedział że chodząc po ludziach ze zdumieniem odkrywał że są mieszkańcy którzy nie wiedzą nawet jak się nazywa burmistrz, ich radny, i nie mają komputerów. Dużo takich mieszkańców i jeszcze więcej tych co wracają po południu zmęczeni i chcą odpocząć a nie przeżywać klęski. Rano wstają do pracy i jedyne co biorą do ręki to wystające ze skrzynki Echo i Głos, z nich biorąc wiedzę o mieście. A kiedyś mieli Kurier dla porównania i w nim trochę ładnych rzeczy. Wybrali dlatego święty spokój i przyzwyczajenie.
    Mówię wam, zróbcie papierowe wydanie forum. To nie są takie duże koszty.

    1. Najpierw: Ostrzeżenie! Redakcjo
      Później: Życzenia! Redakcjo
      Teraz: Opamiętaj się komentatorze!
      Dzieje się, jedno jest pewne i wtedy gdy kolportowany był Kurier przegraliśmy, i teraz, jak Kuriera nie ma także przegraliśmy. Materiałów do poczytania Zieloni dostarczyli sporo i jako jedyni dali wiele możliwości do spotkania się i porozmawiania nie tylko w Szafonierze.
      Jak to mówią NA UKŁADY NIE MA RADY. Po wielu kadencjach z Napierałą u steru zdarzyło się układowi przysnąć, wygrała Tabędzka. Do reelekcji nie doszło układ przygotowywał się do odzyskania władzy przez cztery lata. Dwa razy przegraliśmy z układem. Widzę, jak to działało na fb. Młode wilki AB w różny sposób z układem powiązane atakowały każdy wpis próbujacy pokazać nieudolność władzy. Zawsze te same nazwiska. Teraz nastapiło przeobrażenie w psy ułożone do służby, łaszą się, przymilają cały czas w gotowości do pracy. Czy warto układać się z układem? Ja dziękuję, szkodniki tępię (bez użycia chemii, co na jedno pomaga, na drugie szkodzi). Może mądrzejsi ode mnie się wypowiedzą.

  31. (…) red. Komentarz usunięty, z powodu pisania oczywistych kłamstw o usuwaniu części Pani komentarzy. Każdorazowo kiedy to robimy, zaznaczamy to. Sugestie, że jest inaczej są zwykłym kłamstwem.

    Jeśli ma Pani podejrzenia o naruszeniu prawa – niech to Pani zgłosi do odpowiednich instytucji.
    Na tym kończymy dyskusję z Panią w tym temacie.

  32. Problem Puszczykowa to brak wyobraźni jego Władz. Miast typu Puszczykowo (miasto ogród, dawna miejscowość wypoczynkowa sąsiedniej metropolii) jest w Polsce może kilka, kilkanaście. Miast typu Komorniki czy Tarnowo Podgórne (hektary hal przemysłowych, magazyny, przemieszane z zabudową mieszkalną) są dziesiątki tysięcy.
    Władze chcą upodobnić Puszczykowo do jedynego wzorca jaki potrafią sobie wyobrazić, stąd markety tunele, strefy przemysłowe, drogi przelotowe, deweloperzy i osiedla. W głowach „włodarzy” Puszczykowa nie mieści się, że jedna firma technologiczna, mająca biura rozsiane w małych budynkach lesie, taka mała filia Intel czy Google przynosi przychód większy niż 1000 betoniarni. I że taka firma ulokuje się chętnie w cichej, ładnej miejscowości blisko dużego miasta a nie pomiędzy magazynami i fabrykami. Dla władz Puszczykowa postęp to rzeczywiście szkaradne latarnie, beton, bariery, deweloperzy, markety. Gwałtowne sadzenie drzew (o ich podlewanie już nie zadbano, bo uschły po kampanii), betonowanie placu targowego i roboty na Rynku (nawet w weekendy!), wcześniejsze przecinanie wstęg, obietnice torów skatingowych, stacji benzynowej spodobały się części mieszkańców, dla których, nie oszukujmy się, dzikie zwierzęta zakłócają spacery, ptaki brudzą okna, piec ma być na węgiel i do palenia śmieci a market ma być tak blisko, żeby móc pójść w kapciach po piwo.
    Co może i powinna zrobić tzw. opozycja i ludzie niezadowoleni z niszczenia miasta, jak piszący te słowa? To osobny temat, napiszę o tym. Tyle, że realia społeczne w Puszczykowie są jakie są, a demokracja to większość a nie koniecznie mądrość.

      1. Niestety, to prawda.
        Mamy taką a nie inną ordynację wyborczą i nie tylko w Puszczykowie jest taka dyktatura. Obecnie przecież można mieć średnie 40% poparcie i nie mieć żadnego radnego :-(.

      2. Brak radnych radnych opozycji w tym przypadku oznacza po prostu jasną ocenę propozycji prezentowanych przez nich w kampanii – które były słuszne jedyne z punktu widzenia ich własnego interesu np. polegającego na ochronie swoich nieruchomości leżących przy drogach przed ruchem drogowym – tj. przed ich sąsiadami jadącymi do pracy, sklepu, szkoły dworca lub szpitala.

        Proste – burmistrzem chciała zostać Pani Agata, która nie potrafiła się jasno opowiedzieć jakie konkretne działania podjęła w dotychczasowej pracy jako radna i za jakim skutkiem, a jakie planuje podjąć i z jakim środowiskiem politycznym współpracować zamierza aby to było skuteczne.

        Natomiast kandydaci na radnych reprezentowali interes sprzeczny z interesem ogółu mieszkańców. (Blokownie wszystkiego aby mieć cicho przed domem, który jest przy drodze przy torach, dworcu lub działce wybitnie nadająca się pod zabudowę usługową lub handlową – ależ dajcie spokój)

        1. @kasandra Proszę bardzo o podanie okręgu wyborczego , w którym zamieszkujesz – w razie ew. protestów twoich lub twoich sąsiadów przeciwko np. wybudowaniu stacji benzynowej za płotem będziemy wiedzieli kiedy NIE przyłączać się do WASZEJ walki ( sprzecznej wtedy niewątpliwie z „interesem ogółu mieszkańców” ) z chorymi planami burmistrza, rady lub deweloperów. No , śmiało – to który okręg?

          1. Właśnie, pięknie potwierdziła się moja ocena sytuacji – nasza racja jest najważniejsza a kto się z nią nie zgadza to przed szereg wystąp.
            I ta deklaracja antysolidaryzmu… po prostu urzekający obraz partykularnego sposobu myślenia -wypisz wymaluj filozofia Kalego

          2. Kasandra, właśnie pięknie potwierdziła się moja ocena sytuacji – nasza racja jest najważniejsza a kto się z nią nie zgadza to przed szereg wystąp.
            I ta deklaracja antysolidaryzmu… po prostu urzekający obraz partykularnego sposobu myślenia -wypisz wymaluj filozofia Kalego.
            Punkt widzenia Kasandro zależy od punktu siedzenia.

          3. Otóż w niektórych kwestiach nie zależy np. takich jak ulatwienie dojazdu do szpitala albo prawo do swobodnego korzystania ze swojej własności to są sprawy podstawowe.
            Interes wspólny na tym właśnie polega że niezależny od punktu siedzenia!

          4. Zależy, zależy. Radna Bijaczewska skutecznie załatwiła dla swojej ulicy pieszojezdnię i nieposzerzanie jej kosztem ogrodów, a tak zakładał plan. Dla Klasztornej te same argumenty, które wcześniej przedstawiała już nie były dla niej ważne.
            Market na Magazynowej, tu burmistrz kategorycznie powiedział nie (to jego okręg, jak był radnym), choć okoliczni mieszkańcy mają dalej do sklepów niż ci z Moniuszki, a Magazynowa z wykupioną pierwsza działką miałaby lepszy dojazd do marketu, niż korkująca się przez zamykany przejazd Moniuszki. Lepszy także byłby dojazd transportu towarów z 430, niż na Moniuszki.
            Takich przykładów można podać więcej, od małych, po większe.

            Pisanie Kasandro, że ktoś broni (w domyśle) własnego spokoju czy bezpieczeństwa broniąc jedynie „(…) własnego interesu np. polegającego na ochronie swoich nieruchomości leżących przy drogach przed ruchem drogowym – tj. przed ich sąsiadami jadącymi do pracy, sklepu, szkoły dworca lub szpitala” sugeruje bezmyślność lub (… autocenzura).
            Twoja ostatnia uwaga także jest mało przemyślana, piszesz, że ” prawo do swobodnego korzystania ze swojej własności to są sprawy podstawowe. Pokorzystaj sobie Kasandro ze swojej własności, którą kupiłaś przy spokojnej, wąskiej uliczce, a wcześniej przed zakupem upewniłaś sieęw urzędzie, że nic wielkiego nie jest tam planowane i nagle masz market 1200m2 i parking na 100 samochodów i nieustajacy ruch od wczesnego rana do późnego wieczora, z przekroczona emisja spalin, podniesionym poziomem hałasu, z rampa, z zabetonowana olbrzymia przestrzenią zamiast 60% terenu biologicznie czynnego, jak to obowiazuje każdego z nas.

        2. Myli się pani i to bardzo. Wspierałam Panią Agatę, bo patrzy na nasze miasto rozsądniej i dalekosiężnie nie majac przy okazji żadnego prywatnego interesu oraz nie będąc uwikłana w uzależnienia partyjne.
          Bronimy miasta przed wpuszczeniem ruchu tranzytowego, a nie sąsiedzkiego. Rozwój miasta, który proponował program opierał się na stworzeniu dogodnych warunków dp rozwoju małych firm, przez co poszerzałby ofertę handlową, zwiększał dochody naszego budżetu, zmniejszając tym samym wyjazdy do innych miast. Chcieliśmy stworzyć możliwości bezpiecznego przemieszczania sie dzieci do i ze szkoły bez konieczności wożenia ich samochodem.
          Wybrała sobie pani imię Kasandra, a ma pani problem z patrzeniem daleko w przyszłość. Burmistrz Balcerek nie jest zainteresowany opinią mieszkańców na temat majacych powstać dużych inwestycji, stawia wszystkich przed faktami dokonanymi często uciekajac się do podstępu. Pani Agata jak i wszyscy kandydaci na radnych z Jej komitetu mówili „Nic o nas bez nas” i taki model sprawowania rządów jest bliższy demokracji, niż dyktatura Andrzeja Balcerka.
          Na koniec przypomnienie lub sprostowanie nieprawdy, którą pani pisze. Działka przy Moniuszki była działką przeznaczoną pod usługi handel i wszyscy sie z tym godziliśmy. Nie było natomiast naszej zgody na przewymiarowany w tym miejscu obiekt. Market, o który z taką zaciętością burmistrz walczył nie będzie należał do sieci Piotr i Paweł, Stokrotki mają od 100 do 400m2. Inaczej na tej działce wyglądałby obiekt o takiej kubaturze, przy okazji zostałoby sporo miejsca na odgradzajacą od domów mieszkalnych zieleń. Zieleń, jako bariera od emisji spalin, hałasu oraz poprawiająca widok z okna.
          O tym wszystkim by pani wiedziała, gdyby to pani mieszkała na Matejki.

    1. Panie sarbia dobrze pan napisał trafne uwagi ale proszę napisać w osobnym temacie co może i powinien zrobić pan sarbia aby przeciwdziałać niszczeniu miasta.

    2. Dziękuję Panu za oba komentarze, zgadzam sie oczywiście z wszystkim co Pan napisał i czekam na ciąg dalszy.

      Konstruktywny komentarz pod dyskusją na fb o markecie przy Moniuszki napisała Pani Anna:
      „Czy nie uważacie Państwo, że byłoby wskazane aby inwestycje budzące kontrowersje w Puszczykowie były prowadzone transparentnie, a wizualizacje planowanego marketu powinny być upublicznione? Inaczej pozostajemy w sferze spekulacji, gdzie tylko wąska grupa zna szczegóły. Pamiętajmy też, że najemcy tej przestrzeni mogą się zmieniać, ponieważ budynek z parkingiem nie będzie do nich należał (miał być Piotr i Paweł, a teraz może Stokrotka, w przyszłości może inna sieć). Dla Puszczykowa ważna będzie nie tylko funkcja (choć ona zmieni życie okolicznych mieszkańców) ale też jakość i wygląd tego miejsca. Jeżeli powstanie podrzędna architektura to straci na tym charakter tej części Puszczykowa. Wiemy, że można budować „jakościowo” i wnosić do substancji miasta nowe funkcje z szacunkiem dla idei ładu estetycznego i dobra mieszkańców. Miasto może też na etapie wstępnych ustaleń wymóc na inwestorze dodatkowe działania (rodzaj offsetu) polegające na wniesieniu do przestrzeni miasta jakiś wartości. Tu podobno taką wartością ma być możliwość korzystania z parkingu. A może przydałoby się coś jeszcze np. opłacenie powstania ścieżki rowerowej czy planowanego remontu skrzyżowania przy Dworcowej, stacji rowerów miejskich, stałe udostępnienie jakiejś przestrzeni na cele kulturalne etc.?
      Czy miasto uzyskało coś od inwestora oprócz możliwości korzystania z parkingu? Czy Państwo radni mają wiedzę na ten temat i czy mogą się nią podzielić?”
      Odwołuje się do radnych biorących udział w dyskusji, na razie brakuje odpowiedzi. Najważniejsze jednak, że jest podpowiedź, z której warto skorzystać.

  33. Dodatkowo: wkładanie tzw. „Wielkiej Polityki” do wyborów samorządowych to gorsze niż zbrodnia, to po prostu głupota. Piszę w cudzysłowie bo „Wielka Polityka” to odbywa się w 5 miejscach na świecie a podbijanie własnego ego (Ja jestem z Partii xxx) w celu stworzenia wrażenia, że ma się wpływ na bieg jakichś wypadkow, w przypadku Samorządów, jest po prostu żałosne.

  34. Czy ktoś z Państwa zna adres do korespondencji „Forum Puszczykowo”?
    Byłabym wdzięczna za podanie powyższych danych.

      1. Kama, jak to jest, że zarówno „Marysia”, jak i „Kama” piszą posty z tego samego adresu IP?
        Czary?

        1. Czary? Czy tak trudno odgadnąć że do jednego komputera ma dostęp wiele osób? I Marysia, i Kama, i mieszkanka Puszczykowa, i AN, i tak dalej. Komputery są w domach, są w firmach, są w urzędach, w kawiarenkach. Idąc tropem IP zajdzie się w ślepą uliczkę.

          1. Mój komputer nie ma drugiego użytkownika.
            Natomiast jeśli ktoś raz napisze z komputera osobistego komentarz podpisany z imienia i nazwiska, później wpisuje komentarze zmieniając podpisy sorry…
            Sugerowanie, że w jakimś urzędzie czy kawiarence ludzie korzystają z tego samego komputera i na dokładkę wszyscy wchodzą na Forum i hejtują jest śmieszne.
            Jeśli hejterka spod różnych nicków nie potrafi przeprosić, nasyła adwokatkę, to osiąga poziom poniżej dna. Musi to być osoba znana, która ma wiele do stracenia.

  35. Musimy Panią rozczarować. IP są inne.
    Co do adresu: proszę wyszukać. Ani naszych, ani innych adresów publikować nie będziemy.

    1. Czego się boicie, czy też wstydzicie nie podając tego adresu w sposób otwarty, dostępny dla czytających to forum?
      Macie coś do ukrycia? Wstydzicie się czegoś… jak dzieci?

      1. Proszę pisac na mój adres w Puszczykowie. Pani w urzędzie go podadzą. Nie mam wątpliwości.
        Ze wstydem to nie ma nic wspólnego. Pani swojego nie publikuje, chyba nie ze względu na wstyd?
        Raz jeszcze: kończę temat. Jak ma Pani ochotę, proszę zgłaszać do odpowiedniego urzędu, jeśli coś się Pani nie zgadza.

      2. Pani jest śmieszna pisząc – Czego się boicie, czy też wstydzicie…
        Czy nie występuje pani w imieniu osoby, która wie czego się bać i czego wstydzić?
        Obrona przez atak przy filozofii Kalego i straszenie. Dobrze, że ukrywa pani nazwisko, szacunek u znajomych przepadłby z kretesem.

  36. ,,Mój komputer nie ma drugiego użytkownika.
    Natomiast jeśli ktoś raz napisze z komputera osobistego komentarz podpisany z imienia i nazwiska, później wpisuje komentarze zmieniając podpisy sorry…”
    – to nic nie wyjaśnia. IP to tylko dane rejestratora, komputer może być w Chinach, albo w domu Teng Siao Pinga który może się podpisać ,,mieszkanka Puszczykowa”. Odpowiedzcie na pytanie mieszkanko, który podpis z tego samego komputera może być prawdziwy, sygnowany nickiem czy imieniem i nazwiskiem? Brniecie w ślepy zaułek mieszkanko.

    1. IP, pomyśl przez chwilę. Po co ktoś mieszkajacy w w Chinach, albo w domu Teng Siao Pinga miałby wchodzić na stronę Forum i dyskutować z tobą?
      Kolejny obrońca hejterki?

      1. Co to jest IP: ,,Adres IP nie jest „numerem rejestracyjnym” komputera – nie identyfikuje jednoznacznie fizycznego urządzenia – może się dowolnie często zmieniać (np. przy każdym wejściu do sieci Internet) jak również kilka urządzeń może dzielić jeden publiczny adres IP. Ustalenie prawdziwego adresu IP użytkownika, do którego następowała transmisja w danym czasie jest możliwe dla systemu/sieci odpornej na przypadki tzw. IP spoofingu (por. man in the middle, zapora sieciowa, ettercap) – na podstawie historycznych zapisów systemowych”
        – to powinno zakończyć dyskusję.

        1. Nie daje rady Maria, uruchomił się IP. Wiadomy hejter ma sie czego bać w domyśle zszargane nazwisko. Przypuszczalnie od bardzo dawna pisał na Forum. Najpierw pozytywy, w kampanii wyborczej negatywy. Oprócz IP człowieka zdradza charakterystyczny styl wypowiedzi oraz pewne przyzwyczajenia, n’est-ce-pas?

          1. Akurat to IP w kampanii wyborczej nie napisał ani jednego komentarza, pisze w imieniu zasady a nie konkretnej osoby. Że nie wiecie kto Maria kto Kaziu kto IP kto Teng Siao Ping a kto mieszkanka Puszczykowa najlepiej świadczy że zabrnęliście w ślepy zaułek. IP obecnie nie pisze na forum, kiedyś był wam życzliwy, pomagał, podpowiadał, a teraz na krótko przerwał ciszę i apeluje skończcie z samo okaleczaniem. Nie wyszła wam kampania ale bez stanowisk w radzie i urzędzie można też fajnie żyć albo żyje się jeszcze lepiej bo bez odpowiedzialności za głupstwa.

          2. @Do IP:
            Proszę być spokojnym, Maria daje radę, właśnie uzyskałam adres do korespondencji właściciela tego „forum” – osoby, na którą ono jest zarejestrowane.
            Trzeba uzbroić się w cierpliwość, z informacji uzyskanych z PUODO wynika, że póki co boryka się z tymczasowymi problemami kadrowymi., ale każde zgłoszenie traktują b. poważnie.
            Proszę być dobrej myśli, mimo wszystko „machina urzędnicza” w kwestii ochrony danych osobowych ruszyła…

            Co do IP, to sprawa jest prosta:
            – nikt nie jest do końca anonimowy w internecie – ani posiadając statyczny, czy też dynamiczny adres IP,
            – wg obowiązującego prawa, każdy „dostawca” usług internetowych zobowiązany jest do archiwizowania adresów IP, z których logowali się jego abonenci, czy też usługobiorcy – resetowanie routera na niewiele się zdaje, daje tylko nieświadomym użytkownikom poczucie anonimowości… totalny błąd w rozumowaniu.
            – to abonent usług internetowych odpowiedzialny jest za czynności jakie wykonuje korzystając z sieci internet – bez względów na ilość stacji końcowych jakie podłączone są do jego routera, czy też modemu internetowego.
            – jeszcze do niedawna można było się bawić w internecie wykorzystując karty SIM „pre paid’owe” – ale to już się zmieniło, i za każdym numerem telefonu komórkowego (czy też bardziej numerem IMEI) stoi konkretna osoba.

            Stosowne „screenshot’y” z wpisów na tym „forum” zostały już zabezpieczone.
            Jeszcze raz proszę o cierpliwość, sprawa jest w toku.

          3. Wykończyć forum i już później można rządzić bez przeszkód przez 5lat.
            Pani Mario, niech tylko złoży Pani „donos” osobiście, a nie tchórzliwie przez jakiegoś mieszkańca Krakowa, chętnie poznamy Pani nazwisko.

          4. Olbrzymi sukces, zdobycie adresu mieszkańca, podsycanie w sobie chęci dowalenia Redakcji. Za co? Za wielokrotne zapewnienie, że nie ujawnienią nazwiska ukrytego pod IP. Gdzie tu logika?

            Straszenie porządnych ludzi przez osobę broniąca hejterkę, też pozbawione jest logiki.

  37. Krzysztof Stanisław Paszkowski
    KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW RAZEM DLA PUSZCZYKOWA
    Okręg numer 4, miejsce na liście 16
    78 lat, zam. Puszczykowo
    UZYSKAŁ(A) MANDAT 133 48.01%

    Gdy skończy kadencję będzie miał 83 lata, będzie słyszał jak się do niego mówi? Nie ważne, ma głosować za wycinką drzew chorych ze starości. Dendrolog pasjonat.
    133 osób na niego głosowało, też mają 80 lat?

    1. Racja! Starcy do domu, a nie do Rady!Dla czego niedosłyszący i niedowidzący ma decydować o losie Puszczykowa! Niech żyje młodość! Głosujących na takich stetryczałych osobników skierować na badania psychiatryczne. Domagamy się, aby osoby w wieku podeszłym były pozbawione wszelkich praw wyborczych!

      1. i mamy pana Stanisława!
        Dlaczego nie cieszę się z wyboru pana Paszkowskiego (na drugie Stanisław, przypadek?)
        Proste, źle oceniam jego działalność, jako radnego, a jeszcze gorzej jako zastępcę burmistrza. Przykład – obrona pomysłu likwidacji lasu Pomorska Mazurska z uzasadnieniem, to nie las tylko samosiejki. Była to obrona pod konkretne zamówienie, chciano na tamtym terenie inwestować, a las był przeszkodą. Zagrożenie nadal istnieje.

      2. Stanisławie, brak ci poczucia humoru, ten komentarz , analiza powyborcza w stylu durnym…” miał na celu pokazać jak z człowieka przyzwoitego, mądrego i zasłużonego jakim jest pan Paszkowski może taki redaktor na zlecenie przerobić na najgorszego (…). Jakie to łatwe. Wystarczyło tylko że pan Paszkowski startował by z innego komitetu wyborczego i dostał by taką laurkę jak na w/w próbce.

        A może weźmiemy wzór z Głosu i też będziemy osobiste wstydliwe sprawy radnych i ich rodzin roznosić w ulotkach po Puszczykowie?

        To nie jest trudne. Stanisławie a dla ciebie ten incydent z Głosem
        piątkowo-wyborczym tak wszystko OK, nic się nie stało, to jest w porządku, kultura? Nie mój drogi, ten incydent nie zostanie bez echa. Stanisławie, ten Głos Puszczykowa to też twój głos?

  38. Maria, czyli dowiemy się kim jesteś? Czyli całe Puszczykowo dowie się kim jest troll Janusz Maria Kowalski który w kampanii atakował na wszystkich blogach przeciwników Razem dla Puszczykowa?

  39. Maria mówi: ,,Trzeba uzbroić się w cierpliwość, z informacji uzyskanych z PUODO wynika, że póki co boryka się z tymczasowymi problemami kadrowymi., ale każde zgłoszenie traktują b. poważnie.”
    A oficjalne czynniki rządowe mówią coś takiego:
    ,,Rząd musi więc stworzyć odpowiednie środowisko prawne aby stosowanie RODO było skuteczne. W tym celu, należy stworzyć krajowy system ochrony danych osobowych z odpowiednim organem nadzorczym na czele. Od 20 lat zwierzchnikiem tego systemu jest Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) – od 2018 r., zastąpić go ma Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO).”
    tak Maria, czekamy cierpliwie…

  40. Kto jest trollem Janusz Maria Kowalski ?
    Atakował na wszystkich blogach rywali Razem dla Puszczykowa.
    Jego styl wypowiedzi wskazuje na zawodową znajomość prawa administracyjnego.
    I dobrą znajomość Puszczykowa.
    Redakcja zna jego IP.

  41. Szanowna Pani Mariolo o jakich radnych Pani pisze czy o tych co 22.12.2016 roku pochowali się przed tłumem Puszczykowian na Moniuszki? przecież na pytanie red.Marcina Osińskiego kto jest za wybudowaniem marketu nikt się nie zgłosił /słownie nikt/ nawet „bezradni” pochowali się jak pewne zwierzątka na których medycyna testuje leki.I Pani myśli że się coś zmieni ,gratuluję optymizmu ,dalej będziemy” kręcić lody” dla dobra wspólnego,tylko teraz nie ma kto na łapy patrzeć.Desant opanował jedną bitwę ,wojna zadowolonych będzie trwała.Pozdrawiam Panią i niech Pani przemyśli co napisałem.

    1. Szanowny Panie, cóż złego jest w zachęcaniu władz samorządowych do stosowania wyższych standardów w systemie zarządzania naszym miastem w dążeniu do poprawy standardu życia mieszkańców?

  42. Kto jest trollem Janusz Maria Kowalski ? Trwa identyfikacja. Całe Puszczykowo się dowie. Jeszcze raz prosimy o cierpliwość, sprawa jest w toku.

  43. Przykro patrzeć na tę mikrowojenkę puszczykowską … I tak ma być już zawsze…?

    A ważniejsze sprawy wam umykają :
    -Puszczykowo- burmistrz A. Balcerek
    -Mosina- burmistrz P.Mieloch
    -starosta wielkopolski – J.Grabkowski
    Szykuje się skok cywilizacyjny tutejszego regionu.

    1. „Szykuje się skok cywilizacyjny tutejszego regionu..”
      Tylko w jakim kierunku?
      Ja widzę czarne chmury nad Puszczykowem.

      Ale taki wybór.

      1. Podobno na grobli pracują geodeci.
        Czy ktoś coś wie na ten temat?
        Machina powyborcza ruszyła?
        Nie trzeba już się z nikim liczyć?
        Market się buduje, groblę się wymierza, co będzie następne w kolejce?

  44. A może ktoś kilka zdań wyjśnienia wrzuci o co ten konflikt z adresami redakcji , RODO i pogróżkami w tle ? O co chodzi dyskutantom : m.in. Maria, IP, „kto jest trollem” ?
    Kogo i za co tak usilnie probuje się namierzyć i ujawnić ? Co się wydarzyło w kampanii ?
    Ktoś może opowiedzieć o co chodzi?

    1. Proste wyjaśnienie: zupełnie nie wiadomo kto i dlaczego chce zniszczyć Forum Puszczykowa żeby pozbyć się społecznej kontroli. Troll należy do grupy niszczycieli a IP do grupy obrońców. Co się wydarzyło w kampanii? Zejście poniżej dotychczasowych standardów etycznych i moralnych. Mówi się jak kto zdobywa władzę tak ją sprawuje, czyli jak potraktował rywali wyborczych tak będzie traktował szeregowych mieszkańców. Kolej na odbicie piłki na boisko przeciwnika, czekajcie cierpliwie, nadejdzie.

  45. Co się dzieje? Forum nie publikuje nowych spraw. Rozpoczęły się poważne problemy z przejazdem ulicą Moniuszki do Solskiego I Wspólnej. Winne blokujące I tak wąski przejazd pojazdy ekip budowlanych Stokrotki. Po zwróceniu uwagi, że owe auta mogą parkować na terenie budowy usłyszeliśmy w wulgaryzmach zapytanie cyt:- A widzisz tu gdzieś kur…..a zakaz postoju! Drugi temat to radośnie brylujący geodeci po Puszczykowskiej Grobli. Nie wierzę, że Redakcja FP nic nie wie. No, to już wie.

    1. Wszyscy wiedzą – o jednym i o drugim.
      Widuję tu mieszkańców, którzy przyjeżdżają na rowerach i robią zdjęcia.
      Ad perpetuam rei memoriam.
      Żal patrzeć na to, co się dzieje.
      A to dopiero początek kadencji nowego „starego” burmistrza i nowej „starej” rady miasta”.
      Horror!!!

    2. Nie traktujcie redakcji Forum jak pogotowia ratunkowego. Wyborcy wybrali, więc się dzieje według ich woli. Słyszałem, że się Forum zamyka. Tak sobie wybraliśmy, znikną drzewa na grobli, zdegradują miasto, ale jak ktoś powiedział: najważniejsze, że Kamiński nie będzie rządził.

      1. Rozmawiałem z komornikiem który z Poznania sprowadził się do Puszczykowa. Uwielbia jeździć do pracy tą aleją drzew na Grobli, a to się wk…i człowiek…

      2. Sprostowanie: Kamiński rządzić nie chciał, w wyborach nie brał udziału i tak jak wielokrotnie zapowiadał, nie zamierzał ubiegać się o żadne stanowisko w urzędzie. Mam inne zajęcie.

    3. A może potraktować obie inwestycje / market, grobla/ jako dar burmistrza Balcerka dla mieszkańców na 100-lecie Niepodległości Polski?
      Po zakończeniu tychże można ufundować tablice pamiątkowe.
      Oczywiście z naszych podatków.
      A co?
      Nie stać nas?

      Hip hip hurra!

  46. Doszło Echo pogromu? Gdy się przeanalizuje dane liczbowe zwycięstwo balcerkowych nie jest imponujące nie daje powodów do tryumfu. Gdy się zliczy głosy przeciwników betonowego Puszczykowa widać jak zwycięstwo było w zasięgu ręki. Popełniono rażące błędy: 1. Brak prasy papierowej 2. Brak pozytywnego przekazu 3. Brak jedności. Balcerkowe mają po swej stronie mniejszą ale lepiej zmotywowaną przez lata permanentnego prania mózgów ilość mieszkańców. W kilku przypadkach kandydaci Agaty Wójcik byli o krok od zwycięstwa, na przykład: Jan Łagoda 197 głosów Wiesława Grycza 175 głosów, różnica 22 głosy. 22 głosy to może być 5 domów 5 osobowych rodzin. Jest bardzo możliwe że tą szalę wątpliwości przeważyło naruszenie dóbr osobistych piątkowego wyborczego Głosu Puszczykowskiego. Można stąd wyprowadzić wniosek nie krzepiący dla Jana Łagody, młody człowieku wygrałeś brudną zagrywką a nie swoją jakością. Nie ciesz się, wstydź się. Reszta też niech się wstydzi.
    Radna Szczotka pożegnała się z Radą w tym samym stylu, naurągała wiecznie niezadowolonym z betonowania miasta. Dobrze że już jej nie trzeba będzie oglądać na posiedzeniach i czytać. To jest jakieś pozytywne echo zmian.

    1. Oj widzę, że ktoś nie może się pogodzić z przegraną. Taka ilość jadu… Wygrał no i niestety przez 5 lat będzie musiał Pan z tym żyć. Brudna zagrywka? Chyba sobie Pan kpi… Radzę ważyć słowa, bo chyba niektórzy w tym mieście czują się bezkarni.

      1. Wydrukowanie personalnych kalumni i wrzucenie do skrzynek w piątek wieczorem przed ciszą wyborczą to nie jest brudna gra? Ocena prawnicza już jest, doszło do klasycznego naruszenia dóbr osobistych, to nie miało nic wspólnego z merytoryczną krytyką komitetu wyborczego, programu wyborczego i wizji Puszczykowa ani nawet postaw kandydatów. To były prostackie wyzwiska ludzi którzy prezentowali poważne pomysły na miasto, reprezentowali jak się okazało jednak od 20% do 40% głosujących mieszkańców, prowadzili elegancką merytoryczną kampanię, ludzi o poważnym dorobku zawodowym i w poważnym wieku, z zasługami i sukcesami zawodowymi, nagradzanych w kraju i za granicą. Potraktowano ich jak śmieci i to się tak nie skończy. Tu nie chodzi o przegraną niewygodnej ryczki na cienkiej zupie, czy dotarło w końcu do ciebie co się stało?
        No ile można takiemu tłumaczyć?

      2. My swoje, pani swoje. Naprawdę pani Emilio nie ma pani nic ciekawego do napisania? To może lepiej nic nie pisać?

      3. Niech się Pani ujawni i z nazwiska. Wtedy zrobię to i ja. I idę o zakład(stawka do uzgodnienia), że „Wszechwładczy, jedynie słuszny wódz Balcerek” zostanie odwołany przed ukończeniem kadencji.

      4. Emilio, piszę z całą życzliwością, osoby które mają ugruntowaną pozycję społeczną i zawodową a nie dostały mandatu radnego w rzeczywistości NIC OSOBIŚCIE NIE PRZEGRAŁY. Jest wręcz odwrotnie, dlatego że te osoby kandydowały jedynie z pozycji poczucia obowiązku a nie dla przyjemności. Dla takich ludzi bycie radnym nie jest żadnym awansem społecznym, ani awansem finansowym, ani najbardziej awansem towarzyskim.
        Wytłumaczę to Emilii prościej, poczucie obowiązku polega na tym że te osoby zdecydowały się oddać swój czas i przede wszystkim wiedzę i doświadczenie zawodowe dla polepszenia wyglądu i funkcjonowania miejsca zamieszkania w znaczeniu całe miasto i cały region w zasadzie non profit, bo dieta to co to za ekwiwalent . Zarzucanie takim osobom frustrację i żal z osobistej przegranej jest NIEPOROZUMIENIEM i NIEZROZUMIENIEM istoty rzeczy.
        Jest żal ale tylko tego w jakim kierunku idzie Puszczykowo. To jest raczej uzasadniona obawa że nie ma podstaw oczekiwać merytorycznej debaty i sensownych pomysłów w składzie osobowym z jednej ekipy i na dodatek zbioru zawodowo mało znaczących osób.
        Jaśniej ?

  47. Wybory samorządowe 2018 Puszczykowo. Dane z PKW.

    Ilość mieszkańców Puszczykowa – 9317
    ilość uprawnionych do głosowania – 7997
    Ilość oddanych głosów oddanych w głosowaniu do rady – 5144
    Ilość głosów oddanych w głosowaniu na burmistrza – 5068

    A.Balcerek 3600 głosów
    A.Wójcik 1468 głosów

    KWW Razem dla Puszczykowa – 15 kandydatów – 2923 głosy
    KWW Dla Ludzi dla miasta – 13 kandydatów – 1222 głosy
    KWW Kocham Puszczykowo – kandydatów – 764 głosy
    KWW Puszczykowianie – 1 kandydat – 123 głosy
    Sumując:
    zwolennicy aktualnej ekipy rządzącej w Puszczykowie – 2923 głosy
    przeciwnicy aktualnej ekipy rządzącej w Puszczykowie – 2109 głosy
    ————-
    Zdanie wypowiedziane w ostatnim Echu że Puszczykowianie pozytywnie ocenili pracę burmistrza mija się z danymi liczbowymi.
    Z 7997 uprawnionych do głosowania tylko 3600 pozytywnie oceniło burmistrza, i z 7997 uprawnionych do głosowania tylko 2923 pozytywnie oceniło KWW Razem dla Puszczykowa.
    Warto o tym paradoksie demokracji stale pamiętać.

  48. Już pierwsze Echo powyborcze manipuluje powyborczymi danymi matematycznymi. Media piszą że burmistrz osiągnął wynik 70 % poparcia społecznego. Czy to prawda? Wyjaśnijmy opierając się na danych PKW, wybory na burmistrza:
    A. Ilość oddanych głosów ważnych – 3600 (A.B) + 1468 (A.W.) = 5068
    frekwencja wyborcza – 63,3 % (5068 oddanych głosów ważnych dla 7997 uprawnionych)
    rzeczywiste poparcie dla A.Balcerka mierzone procentowo = 71 %
    B. Rzeczywiste poparcie społeczne liczone od uprawnionych do głosowania 7997 = 45 %

    WNIOSEK.
    Opierając się na danych matematycznych nie prawdziwe jest zdanie że burmistrz ma poparcie społeczne 70 % jak napisano w Echu. Prawdziwe jest stwierdzenie że burmistrz ma poparcie
    społeczne 71 % tych którzy oddali ważne głosy i 45%, czyli mniejszości z 7997 uprawnionych do głosowania mieszkańców Puszczykowa.

    Jako osobną statystykę zrobimy dla poparcia w okręgach między burmistrzem a kandydatami na radnych. A jest to jeszcze ciekawszy materiał.

    ———–
    *Jeśli w te wyliczenia wkradł się błąd prosimy o korektę.
    **Prosimy redakcję o ilustrowany artykuł na ten temat. Jest to bardzo ważna analiza porównawcza która zapobiegnie szerzeniu nieprawdy i tryumfalizmu. Manipulowanie faktami przez ich tendencyjną interpretację i uproszczenia mają wpływ na decyzje wyborcze mieszkańców oraz na rzeczywiste poparcie społeczne decyzji administracyjnych. Podamy przykład: całe lata powtarzanego kłamstwa przypisało autorstwo Rynku Puszczykowskiego burmistrz M.Ornoch-Tabędzkiej co jest NIEPRAWDĄ. Podobnie przebudowa Grobli nie jest autorstwa burmistrz M.Ornoch-Tabędzkiej.

  49. do Kasandry :
    to niech Pani odda za bezcen część swojego ogrodu i zgodzi się na poprowadzenie przelotowej trasy dla tirów pod swoim domem.
    Zgłoszenia w Urzędzie Miejskim w Puszczykowie.
    A tam powiedzą :hip hip hurra!

    1. Wszelkie wywłaszczenia odbywają się za odszkodowanie określany przez rzeczoznawców majątkowych a jak nie odpowiada ustalona wysokość to można się odwołać aż do SN
      Zresztą nikt nic nie mówił o tym w kampanii
      Pani Agata mówiła tylko o dobrze pojętym interesie ogółu Mieszkańców a nie pojedyńczych nieruchomościach. Ale Wyborcy wyczuli intencje członków jej komitetu – idziemy po urzędy i blokujemy wszystko co nam prywatnie nie pasuje.

      1. Czyli tak: kasandra z powodu chłodu wyciągnęła z szafy szykowny trencz , który ceni i lubi. Na olx jest moda na tego rodzaju ubiory, wiec gdyby chciała , to mogłaby sprzedać go za np 1000 pln. Niestety dla kasandry przechodzila obok niej Maria – spodobały się jej rękawki ubioru, a ponieważ stanowiły 10% materiału to Maria zaproponowała uczciwą cenę 100pln. No i oczywiście dzięki tym rękawkom Maria będzie mogła sprawniej pracować i przybijać więcej pieczątek na godzine-wiec odmowa kasandrze nie przysługuje. Czy w takiej sytuacji kasandra sprzeda trencz za 900 pln na olx?
        Tak właśnie działają „uczciwe „wyceny za zagrabianą własność.
        To co kasadra usilnie promuje od kilku postów to czysty bolszewizm lub przemyslane działania biznesowe osoby, która ma zarobić na tym wszystkim.

      2. Ręce opadają, proszę się zastanowić zanim pani coś napisze. Moja znajoma, od dwóch lat protestuje przeciwko wykupowi 400m2 swojego ogrodu pod poszerzenie drogi, a nie jest jedyna.
        W wyborach była kandydatem na radną i wielokrotnie o stracie części ogrodów mówiła, bo jak poszerzają, to nie jest to tylko jej problem, tylko problem wszystkich właścicieli wzdłóż ulicy.
        W przypadku Cyryla chcą zabrać część ogrodu pod poszerzenie, aż do ściany budynku. Władze za nic sobie mają, że jest to najstarszy budynek w tej właściwie historycznej części miasta, która powinna być szczególnie chroniona.
        W kampanii mówiono o tym wielokrotnie.
        Świństwem i pomówieniem jest insynuowanie tak niskich pobudek kandydatki na stanowisko burmistrza. Proszę podać przykład kiedy chodzono pod urzędy i blokowano wszystko co nam prywatnie nie pasowało, nawoływano lub zachęcano do tego typu zachowań?
        Jeśli pani z nudów pisze na Forum bzdury, to może warto sięgnąć po ciekawą książkę i przestać sie ośmieszać.

      3. Jeszcze jeden przykład na zrozumienie, jakie szczęście spotyka właściciela po zapłaceniu mu dobrej ceny za szkodę.
        Auto po niezawinionej przez właściciela stłuczce jest naprawione przez sprawcę. Niby wszystko jest ok, tylko jego cena znacznie spada przy sprzedaży.

        1. Kasandro, chyba nie dotyczyło Cię żadne, jak piszesz, „wywłaszczenie”. Chyba nie byłaś na żadnym spotkaniu w Urzędzie dotyczącym tych spraw. Chyba po cichu,bez udziału sąsiadów, których ta sprawa też dotyczyła, nie rozmawiano z Tobą i próbowano Ci wcisnąć 100 zł za m2, kiedy w tym czasie ziemia na mojej wsi kosztowała ok. 400zł za m2. Do sądu można, jasne, ale procesowałaś się kiedyś z władzą? Szczęścia życzę.
          Żeby była jasność : żadne pieniądze mnie nie interesowały ze względów, o jakich wielokrotnie już pisałam na Forum.
          Chyba nie wciskano Ci ciemnoty, że 250 m2 działki masz oddać dla Twojego dobra i że jeszcze będziesz im za to dziękować ( słowa z-cy burmistrza, bo burmistrz miał wzrok wlepiony cały czas w ekran laptopa ).
          Pani Agata mówiła o tych sprawach w swej kampanii wyborczej, chyba niezbyt byłaś uważna, o ile w ogóle byłaś na spotkaniach z nią.
          Jest pewna dobra zasada : wypowiadać się na temat, który się zna.

  50. Bardzo ciekawe rozumowanie Miszkanki i 13-tego listopada. Jest tylko „małe” ale.
    Działka to nie trencz. Gmina to nie jest Maria tylko organ publiczny który ma władzę i może zażądać a nie tylko oferować kupno.
    Odszkodowania obejmują też utratę wartości.
    I potwierdza się kolejny raz partykularyzm – Pani koleżanka kandydowała bo chciała uzyskać władzę (lub zwiększyć na nią swój wpływ) aby gmina odstapila od wykupu jej działki.
    Rozsadnie myśląca Kasa dra w sytuacji kiedy nie może odmówić Marii sprzedaży rękawów zażądałaby od Marii aby ta zakupiła cały trencz. A Maria nie odmówiłaby jeżeli odszkodowanie za rękawki byłoby tak wysokie, że odpowiadałoby cenie za cały trencz. I wszyscy żyli by długo i szczęśliwie.

    1. Nie jestem złośliwa i nie będę życzyć Kasandrze żeby sama przekonała się jak to jest kiedy gmina zażąda kawałka jej własności i zobaczy wreszcie nasz punkt widzenia.
      Życzę jednak nauczenia się czytania ze zrozumieniem, Pani Grześkowiak wyraźnie napisała – nasz urząd w postaci burmistrza dawał jej 100zł za m2 w czasie, gdy cena na Górnym była 400zł za m2. Niestety, odszkodowanie za rękawki nierozsadna Kasandro, nie jest tak wysokie, że odpowiadałoby cenie za cały trencz.
      Rokujesz bardzo niewielkie szanse na nauczenie sie czegokolwiek skoro od tak dawna tkwisz w bezsensownym uporze. Boję sie myśli, która mi zaświtała, że jesteś młoda prawniczką.
      Miej nas w swojej opiece.
      Moja koleżanka Kasandro, broniąc się przed oddaniem 400m2 swojej działki broniła Nadwarciańskiej przed wpuszczeniem tirów z rodzącej się w planach strefy aktywizacji przemysłowej w Rogalinie, Świątnikach, Mieczewie. Postawienie nowego mostu na Warcie o zwiększonym tonażu do 50 t nic Kasandrze nie mówi? Broniąc siebie, broniła nas przed zwiększonym hałasem, poziomem zanieczyszczeń, zmniejszonym bezpieczeństwem…
      Cały czas się Kasandrze kłania punkt widzenia zależny od punktu siedzenia.

    1. Bardzo ciekawy artykuł – polecam Kasandrze.
      A jeżeli Kasandra upiera się przy swojej „filozofii dla dobra miasta” to życzę jej z całego serca, by znalazła się w sytuacji mieszkańców, którzy walczą przeciw wywłaszczeniom w naszym mieście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.