Gigantyczny, przez mieszkańców niechciany maszt radiokomunikacyjny stanie na terenie, którego właścicielem jest PKP przy ulicy 3 Maja, w pobliżu granicy z Mosiną!  Przypomnijmy, że rok temu miał on stanąć na ulicy Moniuszki.   Po protestach mieszkańców tej ulicy, którzy obawiali się o swoje zdrowie, jego lokalizację przeniesiono w opisane wyżej miejsce.  Teraz władze miasta na łamach „Echa Puszczykowa” okrzyknęły to oczywiście jako sukces”burmistrza, radnych i mieszkańców” (kolejność zacytowana).  Przez litość nie przypomnimy „jak to z masztem na Moniuszki było”.  Ale niech tam naszej władzy będzie.

Fakt, że nie będzie tego masztu na Moniuszki zapewne cieszy mieszkańców tego rejonu.  Jednak czy entuzjazm władz miasta co do nowej lokalizacji podzielą jej sąsiedzi – mieszkańcy ulicy 3 Maja i Kochanowskiego, że to im podrzucono tę zgniłą pyrę?  Tu mamy spore wątpliwości, bo nie wiemy, czy ktoś ich w ogóle o zdanie pytał, czy czasem nie będą oni zaskoczeni inwestycją, która urośnie przed ich oknami tak, jak rok temu byli zaskoczeni mieszkańcy Moniuszki.  Nie będziemy wymądrzać się, że wiemy jaki zamontowana na tym maszcie antena będzie mieć wpływ na zdrowie ludzi przebywających w pobliżu.  Ale informacja w piśmie Wojewody sprzed roku, (tutaj) aby w odległości 70 metrów od masztu nie znajdowały się miejsca dostępne dla ludzi, dobrze o tej inwestycji nie świadczy.  Zdrowe  promieniowanie emitowane przez te anteny zapewne nie jest.

Krótko pisząc: zdewastowane architektonicznie modernizacją budynki puszczykowskich dworców, zamknięty przejazd na 3 Maja, podzielenie ekranami miasta, wycinka zieleni a teraz jeszcze wysoki jak 15 piętrowy budynek maszt z anteną… to „prezenty” od PKP dla Puszczykowa i jego mieszkańców.

redakcja

baner-sklep-medyczny

Komentarzy: 10 o “42 metrowy maszt radiokomunikacyjny stanie na ulicy 3 Maja

  1. Krótko pisząc: zdewastowane architektonicznie modernizacją budynki puszczykowskich dworców, zamknięty przejazd na 3 Maja, podzielenie ekranami miasta, wycinka zieleni a teraz jeszcze wysoki jak 15 piętrowy budynek maszt z anteną… to „prezenty” od PKP dla Puszczykowa i jego mieszkańców.

    Jeszcze krócej mówiąc Puszczykowo dotknęła KATASTROFA ARCHITEKTONICZNA

    1. Do tej dewastacji należy dodać jeszcze bloki przy domach jednorodzinnych, markety /ile ich naprawdę będzie tego nikt nie wie/, wielkie parkingi /głownie dla obsługi klientów obiektów handlowych/ , poszerzane ulice dla potrzeb tirów, itd. itp.
      Szykuje się nam w Puszczykówku prawdziwa „zona industriale”.
      Panie Burmistrzu, proponuję wykupić całe Puszczykówko i zrobić tu drugi Manhattan!!!

  2. Tak to niestety wygląda 🙁
    Na Puszczykowie PKP dokonało gwałtu architektonicznego.
    Hitem dla mnie jest jednak płot na peronie w Puszczykówku.
    Proponuję to zgłosić do:
    http://www.bryla.pl/bryla/0,85300.html
    Ale getto jakim stanie się Puszczykowo dopiero się ukaże w całej okrasie jak PKP zacznie zakładać ekrany…

  3. W niedzielę, 28 bm.doręczono nam sierpniowy numer Echa Puszczykowa, w którym z radością i uczuciem ulgi przeczytałam nagłówek jednej z notatek : NIE BĘDZIE MASZTU PRZY UL.MONIUSZKI.
    Pod tym sugerującym zwycięstwo tytułem z przerażeniem przeczytałam, cytuję : MASZT RADIOKOMUNIKACYJNY PRZECIWKO BUDOWIE, KTÓREGO /W PIERWOTNEJ LOKALIZACJI/ PROTESTOWAŁ BURMISTRZ, RADNI I MIESZKAŃCY POWSTANIE NA GRANICY PUSZCZYKOWA I MOSINY…
    Tekst opatrzono zdjęciem działki wśród lasów, z widokiem linii kolejowej, idealnej pod budowę wieży radiokomunikacyjnej, poza terenem zabudowanym.
    Z Echem Puszczykowa w ręce udało mi się zlokalizować miejsce planowanej budowy masztu.
    W moim przekonaniu jest to teren zabudowany i budowa masztu w tym miejscu stanowi zagrożenie dla okolicznych mieszkańców adekwatne do zagrożenia mieszkańców w rejonie ulicy Moniuszki.
    Nowa lokalizacja budowy masztu jest zagrożeniem dla mieszkańców ulic : 3.Maja, Dąbrowskiego, Kraszewskiego, Rzeczypospolitej Mosińskiej, Kochanowskiego, Jastrzębia i Sokoła.
    W rejonie tych ulic krąży dowcip : zamknęli nam przejazd na 3.Maja, ale w nagrodę dostaniemy nowoczesny 42.metrowy maszt radiokomunikacyjny.
    Uśmiechajmy się! Do łez!
    Zgadzam się z przednią myślą jednego z sąsiadów, mieszkańca tego rejonu : Paniusiu, chcą nam tu zrobić Puszczykowski Ściek.
    To nie jest śmieszne.
    Pomyślmy poważnie : może narodowy plan wdrażania Europejskiego Systemu Zarządzania Ruchem Kolejowym /ERTMS/ podporządkowany decyzjom Komisji Europejskiej nie jest ostateczny?
    Może w tym planie obok inter operacyjnego taboru i
    inter operacyjnej infrastruktury kolejowej znajdzie się miejsce dla nas, Puszczykowian?

    PS. NIE ZGADZAM SIĘ NA LOKALIZACJĘ MASZTU RADIOKOMUNIKACYJNEGO W STREFIE PUSZCZYKOWA GRANICZĄCEJ Z MOSINĄ!

  4. Dwa tytuły w 2 lokalnych mediach o tym samym fakcie: Nie będzie masztu przy ul. Moniuszki ( w gazecie władzy) i 42 metrowy maszt stanie na 3 Maja ( na stronie tych co władzy nie lubią ).
    Gdzieś czytałem, że tu dają tylko złe wiadomości. Władza wszystko potrafi podać w optymistycznie oprawie, nawet truciznę.

  5. Takie postępowanie od lat było ćwiczone na mieszkańcach Puszczykowa Starego.
    Z drogi i z oczu, no to hulaj dusza. Zaczęło się od strefy przemysłowej przy i w okolicach Czarnieckiego. Fabryczki, magazyny, firmy transportowe.
    Urzędowi nie przeszkadzało bo to od nich daleko, (a podatki z „działalności” szły do kasy), ci którzy przyjeżdżali do Puszczykowa żeby zwiedzić muzeum Fiedlera albo na lody do Kostusiaka mogli spokojnie wykrzykiwać swoje „jak tu pięknie, jak zielono, jak spokojnie”.
    Usunąć z oczu i po problemie. Jak zwykle.

  6. Także i my, mieszkańcy „getta Puszczykowo”- ulic Kochanowskiego, Jastrzębiej, Grochowej, NIE ZGADZAMY SIĘ NA MASZT na ul. 3 Maja.
    Tylko kompletny ignorant może coś takiego zaprojektować w bliskości domów!
    Powtarzam jeszcze raz: Mosina nie chce, jak nie chciała stacji paliw w mieście, bo nie taka głupia! Jeśli maszt stanie, to z pewnością wystąpimy o wysokie odszkodowania od miasta. I główny niszczyciel pójdzie z torbami.
    Rzeczywiście, arogancja rajców Puszczykowa jest nieskończona. Chyba trzeba ponowić apel włączenia naszego getta do Mosiny. I razem z mieszkańcami Mosiny odeprzemy wszelkie szkodliwe lokalizacje, najlepiej radnym pod okienko. Ogłaszam ranking komu najbardziej to się należy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.